Ufff... tak zacznę
Chwilę mnie nie było, no ale troszkę musiałem ogarnąć.
Po zakupie mieszkania i odkryciu wszystkich jego sekretów okazało się, że nawet ściany działowe nie nadają się do dalszego użytku. Pod boazerią, drewnianymi i styropianowymi sufitami oraz kilkoma warstwami tapet można było odnaleźć dużo PRLu... Niestety w przypadku nieruchomości cena nie czyni cudów

i trzeba się szykować na najczarniejszy scenariusz
Finansowo również nie wyglądało to zbyt ciekawie bo z dnia na dzień koszta rosły w zastraszającym tempie. Cieszę się tylko z tego, że udało się zachować auto. Bo i taki scenariusz był brany pod uwagę
Teraz mogę w końcu odetchnąć w nowym, czystym mieszkanku i zająć się planowaniem zajęć na zimę. Tak żeby Zośka latem mogła reprezentować ZKP na różnych spotach / zlotach jak i na co dzień na ulicach.
Pierwsze co, to ogarnięcie silnika. Już ogarniam graty i wracam do krótkiego kolektora bo muszę w końcu jechać do Majstra, który zna się na tych silnikach i ogarnąć ten cudownie zje...ny program bo wyrządza on więcej szkód niż sprawia radości z jazdy.
Ale o tym może kiedyś, dla przestrogi... żeby nie jechać programować w tamte strony...
Potem mam zamiar skupić się na wydechu. Nie wiem czy nie zrezygnuję ze środka i czy nie zmodyfikuję końca. Niby fajnie to słychać ale coś za mało rasowo.
Z resztą montowałem ostatnio kumplowi 3" wydech Magnaflow w AH OPC i wychodzi to dość rozsądnie cenowo w stosunku do mega jakości i fajnego brzmienia. Pomyślę
Dodatkowo czekam na wyrok sądu bo niestety jakiś uprzejmy sąsiad zaparkował na przodzie Zofii:
Koleś zaparkował jak na zdjęciu i poszedł do domu....
Niby nic poważnego ale zderzak się poddał i lakier w kilku miejscach popękał. Oczywiście pomimo interwencji policji i oczywistych dowodów sprawca nie przyznaje się do winy bo uważa, że najechanie na czyjeś auto podczas parkowania to nic poważnego

Powiedział, że ma prawo jazdy ponad 45 lat i że "UMI" parkować.
Tak więc zderzak jest co najmniej do lakierowania. Kosztorys w ASO już gotowy. Czekam tylko na wyrok.
Przy okazji pryśnie się brewki i grill ze znaczkiem bo kilka odprysków już na tych elementach występuje.
Do tego w planach jest odnowienie felg. Ale to już tylko i wyłącznie zależy od kondycji finansowej.
Muszę jeszcze kiedyś ustawić się z
TAZZem i odebrać od niego bajery, które kiedyś dla mnie przygotował
Jak ogarnę to chętnie się pochwalę
Najważniejsze, że wracam i działam dalej w temacie ZB OPC.