Po 6 tygodniach zmagań z Zośką w końcu się udało

Pierwszy remont się nie udał

Po odpaleniu silnika okazało się że płyn chłodzący poszedł w wydech
Pytanie czemu

Nie było czasu na pytania i odpowiedzi bo musiałem jechać do pracy :>
Pierw myślałem że śruby ARP do głowicy są nie prawidłowe ale dzwoniłem do USA i powiedzieli że są ok
Po powrocie z pracy demontaż głowicy i co

Płyn chłodzący na czwartym cylindrze

Wysłałem głowicę ponownie do sprawdzenia i telefon że jest pęknięta na wydechu czwarty cylinder

Myślę że gościu przesadził z portingiem i głowica pękła

Zamówiłem używkę z Z20LET i ponownie została zregenerowana kompletnie

Znowu koszta ale i tak zaoszczędziłem na robocizne :>
Ogólnie po drugim odpaleniu jeszcze więcej dymu jak było :>
Ale po przejechaniu 50 km ani dymka nie ma

Pewnie płyn był w wydechu i musiał się wypalić

Tyle stresu co było to jest jakaś masakra :>