Klima nabita - wszystko działa
Sprężarka się spina, zimno w środku się robi, wszystkie opcje nawiewów i sterowania działają prawidłowo. Pokasowałem wszystkie błędy i na liczniku już nic nie świeci, żadne poduszki ani enginy. Nie było możliwości połączenia się z panelem klimatronika, nie było go w spisie opcji w menu tech, może dlatego że w 99 roku nie występował a nie było czasu na próbowanie innych opcji rocznikowych.
W końcu dokończyłem też składanie deski - filtr kabiny, schowek i reszta plastików już na miejscu
Z zewnątrz też już ogarnięte
No i teraz już tylko cieszyć się jazdą
Po wszystkim zostało mi też trochę gratów. W związku z tym że na początku kompletowałem klimatronik z pojedynczych części a w końcu kupiłem cały komplet to zostało mi sporo elementów jakby ktoś coś potrzebował.
Jest prawie komplet do zamontowania poza:
- czujnikiem nasłonecznienia
- jeżem (opornik wentylatora)
- kostka panelu + kostka jeża
- silnik dmuchawy + silniczek obiegu wewn. (można zastosować z wersji ze zwykła klimą)
to są braki niezbędne, poza tym warto jeszcze mieć, popielniczkę w kolorze panelu, kratkę nawiewów na desce z miejscem na czujnik nasłonecznienia
Wady: ułamany jeden zatrzask jeża (siedzi on na tyle ciasno że i tak nigdzie nie wypadnie
Piecyk firmy Behr
