Witam wszystkich po dość dłużej przerwie. Cóż zaczął popiskiwać wentylator więc będąc na urlopie postanowiłem go rozebrać wg. instrukcji (porady) Rafała. Łopatki plastikowe umyłem w płynie do naczyń i płynie do szyb z niewielką ilością wody. Dałem trochę smaru zwykłego i silikonowego do obudowy wiatraka i po problemie

Następnie przystąpiłem do odświeżenia klimatyzacji, a z racji że dostęp do filtra kabinowego był już na wierzchu postanowiłem go odkurzyć wytrzeć wilgotną szmatką i założyć nowy filtr kabinowy

Następnie przy pomocy wspaniałego sąsiada i użyczeniu pomocy, kluczy oraz podnośnika stacjonarnego. Auto do góry, zmywacz do hamulców w sprayu i naprzód
Po odtłuszczeniu miejsca zarzyganego olejem i przejechaniu się autem okazało się że problem tkwi w rurce od spływu oleju z turbiny. Na początku myśleliśmy że to miejsce połączenia przewodu gumowego z metalowym, następnie że przyczyną jest uszczelka a winowajcą okazała się rurka metalowa

Następnie tel po sklepach i po nr oem lipa nie osiągalne, tel do aso cena 502zł na zamówienie, tel do firmy która zajmuje się zakuwaniem przewodów (20min) i efekt za 40zł z wężem zbrojonym:

Później montaż (nowe podkładki miedziane i opaski zaciskowe na węża zbrojonego)

Ostatni etap tj. test 15 min na wyższych obrotach

i efekt

SUCHO aż miło
