Strona 10 z 18
: 12 mar 2011, 20:34
autor: Anony Mous
rhaaziel pisze:cruyf, wielokrotnie już pisaliśmy, że takiego argumentu o jaki Tobie chodzi nie ma i dlatego nikt tu tego

nie zgarnie (a szkoda hehehe).
Jeśli chcesz wywalić DPF to bierzesz ewentualne ryzyko problemów przy przeglądzie na siebie i tyle, musisz być przygotowany na ewentualną przeprawę z diagnostą, a w skrajnym przypadku na ponowne włożenie wkładu DPF do puszki tak aby spełnić surowe wymogi normy Euro 4.
ps. Osobiście uważam, że chyba wyczerpaliśmy ten temat i nie ma zbytnio sensu go ciągnąć...
Zgadzam się z Tobą, w każdym zdaniu.
I tak na zakończenie (chyba) tematu dodam, że dopóki egzekwowanie przepisów prawa będzie takie jak dotychczas, póty wycięcie DPF będzie ... praktycznie ... "bezbolesne".
: 12 mar 2011, 20:52
autor: MieHor
Już dawno chciałem ponownie zabrać głos, ale powstrzymywałem się, dopiero wypowiedź Przemka sprowokowała mnie - bo podobnie jak kolega Cruyf nie życzę sobie nazywania także mnie nawiedzonym. Mam już swoje lata i cały bagaż doświadczeń, zarówno życiowych, jak i motoryzacyjnych.
Mimo to mam w tym przypadku całe mnóstwo wątpliwości, w żadnej swojej wcześniejszej wypowiedzi nie skrytykowałem i wg mnie nie obraziłem żadnej z tych osób, które świadomie bądź pod wpływem własnej sytuacji i doświadczeń podjęli decyzję o usunięciu DPF, nigdy też nie zarzekałem się, że sam kiedyś tego nie zrobię.
Jednak czytając uważnie wszystkie wypowiedzi w tym temacie dochodzę do smutnego wniosku, że ta dyskusja, to jak rozmowa głuchego ze ślepym, nie dość, że się nie widzą, to jeszcze sami siebie nie słyszą, a do tego jeszcze zaczyna się obrażanie innych dyskutantów.
Z całym szacunkiem dla naszych "doktorów", ale właśnie od nich najbardziej oczekiwałem merytorycznych wypowiedzi, głównie pod kątem zgodności z obowiązującym prawem - niestety celowo unikają odpowiedzi, a wypowiadając się w sprawie nakierowują dyskusję na inne tory, od pozostałych natomiast oczekiwałem rzeczowych informacji jak zachowuje się auto po "kastracji".
To właśnie ja wnioskowałem do Moda odpowiedzialnego za dział, by ten temat został ponownie otwarty, bo widzę sens merytorycznej wymiany opinii, ale jeśli ta wymiana zdań będzie nadal szła w kierunku wzajemnego naskakiwania na siebie i obrażania zawnioskuję o jej ucięcie i zamknięcie tematu.
: 12 mar 2011, 21:02
autor: Przemcio
Panowie nie było moim zamiarem kogokolwiek obrażać. Jeśli tym nieco prowokacyjnym postem poczuliście się urażeni PRZEPRASZAM
: 12 mar 2011, 21:20
autor: ronin
MieHor pisze:od pozostałych natomiast oczekiwałem rzeczowych informacji jak zachowuje się auto po "kastracji"
trochę mniejsze spalanie ale głównie radość z (nareszcie) bezstresowej jazdy
: 12 mar 2011, 23:52
autor: sapienti
Od razu zaznaczam, że nie jestem fachowcem z dziedziny badan technicznych, natomiast "obracam się" odrobinę w przepisach.
Otóż normy emisji spalin określa w Polsce Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 z późn. zm.). Określono je w załączniku nr 2: POZIOMY EMISJI ZANIECZYSZCZEŃ GAZOWYCH I WSPÓŁCZYNNIKA NADMIARU POWIETRZA
Nasze Zafiry mieszczą się w kategorii ostatniej - dla aut najmłodszych - tj. zarejestrowanych po raz pierwszy po 1 maja 2004 r. To już zasadniczo przesądza sprawę* (o czym niżej), ale idziemy dalej. Wg. ww. załącznika normy dla naszych aut to: 0,3 (bieg jałowy) i 0,2 (2000-3000 rpm) zawartości CO w % objętości spalin. Wyczytałem na innych forach, że przed wycięciem DPF nasze diesle emitują tlenek węgla na poziomie ok. 02, a po wycięciu - około 0,3.
Zatem po pierwsze: ZB jest w tej samej tabeli co np. ZA nie posiadająca DPF-a, po drugie - analizator ani dymomierz nie jest w stanie ujawnić wielu uszkodzeń układu oczyszczania spalin w nowoczesnych autach (chodzi o DPF).
Wyczytałem także, iż są urządzenia umożliwiające zmierzenie (a właściwie zważenie) wydobywających się z układu wydechowego cząstek stałych. Sadze są przechwytywane, a następnie ważone. Niemniej jednak urządzeniami takimi nie dysponują nasi diagności.
Stąd więc - moim zdaniem - po usunięciu DPF spełniamy normy polskie, natomiast nie spełniamy norm EURO4. Niewykluczone więc, że niemieccy kierowcy po wyrwaniu "chwasta" nie otrzymają badań AU, aczkolwiek tutaj mogę się mylić.
_________________________
* W Zafirach o ile mi wiadomo filtr DPF stosowano od 2005 roku, przy czym w ZB nie we wszystkich egzemplarzach. Stąd wniosek, że skoro polskie normy dopuszczają auta starsze, bez tego filtra już fabrycznie, to dopuszczają też samochody młodsze, z filtrem wyciętym (przy zastosowaniu wnioskowania a maiori ad minus)
: 13 mar 2011, 12:43
autor: TuneFORCE
MieHor pisze:...ale właśnie od nich najbardziej oczekiwałem merytorycznych wypowiedzi, głównie pod kątem zgodności z obowiązującym prawem....
kolego, jesteśmy elektronikami a nie prawnikami
nie będziemy tutaj cytować żadnych przepisów i nie będziemy podejmowali się próby ich interpretacji
tak zupełnie prywatnie...
Polaków nie stać na pseudo-ekologie dlatego nie spodziewam się żadnych problemów z przeglądami w ciągu najbliższych kilku lat...
: 13 mar 2011, 12:50
autor: Anony Mous
Moim zdaniem TuneFORCE ma rację. Jest popyt na takie usługi więc dlaczego takich nie prowadzić ? Jeżeli właściciel decyduje się na "kastrację" to jego problem a nie firmy świadczącej usługę. Usługa wycinki nie jest nielegalna, a przeglądy są w gestii użytkownika samochodu.
Tak samo jest z antyradarami. Sprzedaż jest legalna, a używanie nie i nikt tutaj nie zrzuca winy na sprzedających.
Dlatego moim zdaniem zrzucanie winy i pretensji na firmy jest nie na miejscu.
Zresztą dlaczego nikt nie gani mechaników za wycinanie katalizatora ?? Przecież to też wychodzi na przeglądzie (sam ostatnio byłem świadkiem jak astra F nie przeszła przeglądu bo miała wycięty kat). Wina i problem leży wyłącznie po stronie użytkownika.
: 13 mar 2011, 13:12
autor: MieHor
celius pisze:Dlatego moim zdaniem zrzucanie winy i pretensji na firmy jest nie na miejscu.
w którym momencie (miejscu) moich wypowiedzi znalazłeś sformułowany przeze mnie zarzut przenoszenia winy na usługodawców?
Żeby była jasność - moim mottem (zresztą zapożyczonym od Przemcio) jest:
Większa wiedza daje większe możliwości.
Ja chcę mieć tylko
wiedzę, a co z nią zrobię, jak ją wykorzystam - pokaże przyszłość.
: 13 mar 2011, 13:26
autor: Anony Mous
MieHor pisze:celius pisze:Dlatego moim zdaniem zrzucanie winy i pretensji na firmy jest nie na miejscu.
w którym momencie (miejscu) moich wypowiedzi znalazłeś sformułowany przeze mnie zarzut przenoszenia winy na usługodawców?
A gdzie w moim poście znalazłeś zdanie które odnosiłoby się do Ciebie ?
Mój post nie jest żadną odpowiedzią na posty powyżej a poprostu wyrażenie mojej opinii

: 13 mar 2011, 13:49
autor: rhaaziel
Chłopaki, pozwolę sobie zauważyć, że ta dyskusja nie toczy się w dobrym kierunku...
Z całą pewnością nikt nie chciał nikogo obrażać czy też szukać winowajców, także skupmy się proszę na głównym wątku, jeśli oczywiście ktoś ma coś konstruktywnego do dodania.
: 13 mar 2011, 15:32
autor: TuneFORCE
Prawda jest taka że nawet z jedną przepaloną żarówką auto nie powinno przejść przeglądu...
Nie rozumiem po co niektórzy chcą na siłę przekonać innych o swoich racjach...ktoś chce usunąć to usuwa nie to nie...
Z reguły jest tak że ci co najbardziej bija pianę to w realu jeśli będą mieli duży problem z DPFem to go wywalą bo jest to najprostsza metoda...wtedy będą pisali że jednak usunięcie jest lepsze...a więc ci(sprzedawcy) co lobbowali za taką ustawą/przepisami dzięki temu będą mieli więcej $$$ i jak zwykle g..o to wszystko ma wspólnego z ekologią...
Co do samych przepisów...np. Skoda Fabia 1.2TDI Euro5 kupiona w Holandii ma niższa emisje spalin niż takie same identyczne auto kupione w każdym innym kraju...różnica to 4gramy CO2

i tak na papierze mamy co innego a w realu co innego...taka sama Skoda kupiona poza Holandią nie podlega takim samym ulga podatkowym....
Przepisy to przepisy a życie to życie...każdy kto żyje w tym chorym kraju zdaje sobie sprawę że na niektóre rzeczy jeszcze przez wiele lat będzie się przymykało oko...
: 14 mar 2011, 06:39
autor: Anony Mous
Celius: Jest popyt na takie usługi więc dlaczego takich nie prowadzić ?
Na alkohol też jest popyt i trzeba znać prawne ograniczenia sprzedaży.
Od razu zaznaczam, że nie jestem fachowcem z dziedziny badan technicznych, natomiast "obracam się" odrobinę w przepisach.
Otóż normy emisji spalin określa w Polsce Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262 z późn. zm.). Określono je w załączniku nr 2: POZIOMY EMISJI ZANIECZYSZCZEŃ GAZOWYCH I WSPÓŁCZYNNIKA NADMIARU POWIETRZA
Nasze Zafiry mieszczą się w kategorii ostatniej - dla aut najmłodszych - tj. zarejestrowanych po raz pierwszy po 1 maja 2004 r. To już zasadniczo przesądza sprawę* (o czym niżej), ale idziemy dalej. Wg. ww. załącznika normy dla naszych aut to: 0,3 (bieg jałowy) i 0,2 (2000-3000 rpm) zawartości CO w % objętości spalin. Wyczytałem na innych forach, że przed wycięciem DPF nasze diesle emitują tlenek węgla na poziomie ok. 02, a po wycięciu - około 0,3.
Zatem po pierwsze: ZB jest w tej samej tabeli co np. ZA nie posiadająca DPF-a, po drugie - analizator ani dymomierz nie jest w stanie ujawnić wielu uszkodzeń układu oczyszczania spalin w nowoczesnych autach (chodzi o DPF).
Wyczytałem także, iż są urządzenia umożliwiające zmierzenie (a właściwie zważenie) wydobywających się z układu wydechowego cząstek stałych. Sadze są przechwytywane, a następnie ważone. Niemniej jednak urządzeniami takimi nie dysponują nasi diagności.
Stąd więc - moim zdaniem - po usunięciu DPF spełniamy normy polskie, natomiast nie spełniamy norm EURO4. Niewykluczone więc, że niemieccy kierowcy po wyrwaniu "chwasta" nie otrzymają badań AU, aczkolwiek tutaj mogę się mylić.
_________________________
* W Zafirach o ile mi wiadomo filtr DPF stosowano od 2005 roku, przy czym w ZB nie we wszystkich egzemplarzach. Stąd wniosek, że skoro polskie normy dopuszczają auta starsze, bez tego filtra już fabrycznie, to dopuszczają też samochody młodsze, z filtrem wyciętym (przy zastosowaniu wnioskowania a maiori ad minus)
Wreszcie jakieś konkrety

(przydło by się jeszcze źródło

)
Może spróbujmy wspólnie podumować pewne poruszone kwestie, bo temat wydaje się nie mieć końca:
1) Usunięcie filtra DPF jest legalne.
2) Auto bez filtra może nie przejść przeglądu w przypadku wykrycia niesprawnego (lub braku) filtra. Wówczas montujemy filtr i auto przechodzi przegląd.
3) Auto bez DPF spełnia polskie przepisy dot. emisji spalin.
4) ...
: 14 mar 2011, 09:23
autor: ronin
cruyf pisze:Może spróbujmy wspólnie podumować pewne poruszone kwestie, bo temat wydaje się nie mieć końca
4. Temat nigdy się nie wyczerpie bo mamy kolegę Cruyf'a
A tak na poważnie - dajta już spokój z rozbijaniem klocka na atomy :>
: 14 mar 2011, 09:46
autor: Anony Mous
cruyf pisze:Na alkohol też jest popyt i trzeba znać prawne ograniczenia sprzedaży.
Może jeszcze nie zauważyłeś ale od wielu lat alkohol jest dostępny zawsze i wszędzie.
A że jest dostępny od 18lat to chyba normalne.
: 14 mar 2011, 11:18
autor: Anony Mous
celius pisze:cruyf pisze:Na alkohol też jest popyt i trzeba znać prawne ograniczenia sprzedaży.
Może jeszcze nie zauważyłeś ale od wielu lat alkohol jest dostępny zawsze i wszędzie.
A że jest dostępny od 18lat to chyba normalne.
Nie zgadzam się z Tobą:
alkoholu nie kupisz w okolicy szkół, kościołów a żeby go sprzedawać musisz mieć odpowiednie warunki sanitarne oraz zezwolenie
Przedsiębiorcy posiadający zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych co roku ponoszą opłaty związane z korzystaniem z takich uprawnień. Gminy pobierają opłatę w celu pozyskania środków na przeciwdziałanie alkoholizmowi (art. 111 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi; Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1231 ze zm.). Opłatę wnosi się na rachunek gminy w każdym roku objętym zezwoleniem w trzech równych ratach w terminach do 31 stycznia, 31 maja i 30 września danego roku kalendarzowego. Cyt. za
źródło
I to są ograniczenia sprzedaży, nieprawdaż? :>
Tylko, że lecimy z tematem
