Strona 2 z 2

: 27 cze 2014, 11:28
autor: pitER
ZA przednia prawa do wymiany - ciasno jest :>
ale bez wyjmowania filtra i kierunkowskazu da radę;
1. kręcimy w stronę oprawki kierunkowskazu (dlatego niektórzy wolą wyjąć) ok 1/4 obrotu
2. delikatnie sprawdzamy pod jakim katem wyciągać i zapamiętujemy (uwaga kolegi Piotra bardzo się przydała - normalnie bym olał)
3. zapamiętać też po której stronie jest wypustka oprawki
4. wkładać powoli zgodnie z zapamiętanymi ruchami - faktycznie dla dzieci ale:

grube łapy, krótkie palce, dwie lewe ręce i wymieniłem w 5 min (tak długo bo pierwszy raz w Zafirze) :lol:

: 24 lut 2015, 16:28
autor: jogi0
Ja mam nietypowe pytanie.. z h7 sobie poradziłem bez problemów, lecz przy wymianie postojówki po stronie pasażera - żarówka wpadła do środka klosza i ni jak nie dało się jej wyjąć.... aż w końcu stoczyła się w kierunku przodu samochodu i zniknęła z pola widzenia. Pytanie moje czy jest gdzieś w kloszu czy wyleciała, ewentualnie jak ją wyciągnąć?? nie mam pomysłów a nie bardzo chcę się zabierać za rozbieranie klosza..

: 24 lut 2015, 19:06
autor: Skasowany użytkownik 6483
Pj kolego , będziesz musiał zdemontować chyba całą lampę bo żarówka sama Ci nie wyleci :)

: 27 lut 2015, 17:12
autor: Sajam
tiaaa, nawet nie chce przytaczać co myślałem i jakie miłe słowa leciały przy wymianie żarówki przez nadkole. Pech chciał, że padły obie jednocześnie wieczorem w czasie deszczu. Mam obniżone zawieszenie więc przestrzeń między kołem a nadkolem jest minimalna, masakra jakaś. Nie wiem kto to wymyślił ale chyba nie lubi kierowców :evil:

Temat dotyczy ZA ;) - Bodek

: 02 lip 2017, 20:22
autor: Skasowany użytkownik 16629
K.O.M.A.R. pisze:Witam.
Może temat wyda się błachy ale...
Jaki macie sposób w Zafirce A na wymianę żarówek z przodu (pozycja, drogowe,długie)- od str. pasażera.
Jak ostatnio wyminiałem to już myślałem, że żarówka pęknie- takie wsadzanie na ścisk... Zaraz za całym podłączeniem żarówek jest plasik (dolna część) od filtra powietrza(a ta część jest nie demontowalna).. Ps. Górę obudowy zdjąłem..
Męczyłem się ok 10 min zanim udało mi się jakoś wcisnąć tę żarówkę
Więc może macie jakiś prostszy sposób (oprócz jeżdżenia z przepaloną żarówką oczywiście :lol: )

pozdrawiam
Rafał
Jest tam mało miejsca, to się zgadza, ale sposób jest jeden - odpowiedni kąt pod którym wkłada się żarówkę. Wiem, łatwo się gada, bo co dziwne dużo łatwiej się wyciąga starą żarówkę niż wkłada nową (to też za sprawą tego, że starą nikt się nie przejmuje). Po pierwszej wymianie znalazłem bardzo prosty sposób - po demontażu tą samą żarówką sprawdzam jak i pod jakim kątem ją włożyć z powrotem :) kilka razy potrenuję i już wiem jak się zabrać za to, aby nie rysować nowej, bo wiadomo, że nie zapamiętam tej czynności, którą wykonuję się stosunkowo rzadko ;) Oczywiście sprawa tyczy się tylko prawej żarówki mijania, bo długie idą o wiele łatwiej, postojówka bez problemów, ja jeszcze do wymiany mijania wyciągam kierunkowskaz, który później ciężko "zakręcić"

W naszych Zosiach wcale nie jest tak źle, są auta, w których trzeba o wiele więcej pracy czy męki do wymiany chociażby postojówki.