: 26 cze 2013, 18:49
No i się pos*ało.
Klakson zaczął mi działać jak chce, więc zadzwoniłem do serwisu.
Pan mi ładnie powiedział, że akcja na CIM się skończyła, ale ma jeszcze spinki i jak przyjadę dzisiaj, to mi to za darmo zamontuje.
Przyjechałem i okazało się, że spinka już jest i że Cim raczej nadaje się do wymiany bądź ewentualnej naprawy (poza serwisem).
Koszt jaki mi podano w ASO to 550 zł CIM + 240 zł robocizna.
Pytanko,
Za co tak naprawdę jest odpowiedzialny CIM i co złego może się stać autku, jak CIM wysiądzie.
Pytam, bo szykuje się urlop i wolałbym ewentualną wymianę odłożyć na potem (kasa na urlop się przyda), a nie wiem co może mi grozić gdyby posypał się całkowicie na trasie.
Klakson zaczął mi działać jak chce, więc zadzwoniłem do serwisu.
Pan mi ładnie powiedział, że akcja na CIM się skończyła, ale ma jeszcze spinki i jak przyjadę dzisiaj, to mi to za darmo zamontuje.
Przyjechałem i okazało się, że spinka już jest i że Cim raczej nadaje się do wymiany bądź ewentualnej naprawy (poza serwisem).
Koszt jaki mi podano w ASO to 550 zł CIM + 240 zł robocizna.
Pytanko,
Za co tak naprawdę jest odpowiedzialny CIM i co złego może się stać autku, jak CIM wysiądzie.
Pytam, bo szykuje się urlop i wolałbym ewentualną wymianę odłożyć na potem (kasa na urlop się przyda), a nie wiem co może mi grozić gdyby posypał się całkowicie na trasie.