Strona 2 z 3
: 03 lis 2010, 22:17
autor: Artur
Dzięki za uwagi. Zastanawiam się na jak długo wystarczy nowa lampka, skoro tak się to nagrzewa i smaży. Szczerze mówiąc zastanawiam się czy nie można łatwo zastosować jakiegoś trwalszego rozwiązania.
: 03 lis 2010, 22:25
autor: olo018
Trzeba unikać żeby schowek był otwarty długo, albo zastosować żarówkę na diodach led.
: 03 lis 2010, 22:25
autor: KOPERNIK
Artur pisze:Szczerze mówiąc zastanawiam się czy nie można łatwo zastosować jakiegoś trwalszego rozwiązania.
np coś na ledach by było coś można wykombinować...też mi to po głowie chodzi..
: 03 lis 2010, 22:27
autor: Anony Mous
Też kupiłem u niego.

: 03 lis 2010, 22:58
autor: pepe001
Moja lampka też jest niestety nadpalona i nie świeci.
: 04 lis 2010, 08:13
autor: giant19s
Moja też nie świeciła. Wyciągnąłem cały schowek ale nawet oryginalna żarówka nie pasuje

zamienniki również.
Ogólnie podarowałem sobie świecący schowek.
Od czego jest funkcja latarki w telefonie
Widzę że moja lampka jest identyczna jak ta na zdjęciach z aukcji jednak żarówka w żaden sposób się nie trzyma

mniejsza to już wogóle, większej nie da rady wcisnąć a oryginalna też jest luźna. Może żarówki się pozmieniały od czasu produkcji

: 04 lis 2010, 09:20
autor: MieHor
Niezależnie od słabej jakości samej lampki, w szczególności tych blaszek - oprawek żarówek rurkowych trzeba zwracać uwagę na ten wyłącznik, zdarza się że nawet po zamknięciu schowka żarówka nie gaśnie (w dzień prawie nie zauważalne), a świecąc się oczywiście nagrzewa elementy oprawki, stąd widoczne nadtopienia, a efekt uboczny to systematyczne rozładowywanie akumulatora
: 04 lis 2010, 09:28
autor: Anony Mous
MieHor pisze:Niezależnie od słabej jakości samej lampki, w szczególności tych blaszek - oprawek żarówek rurkowych trzeba zwracać uwagę na ten wyłącznik, zdarza się że nawet po zamknięciu schowka żarówka nie gaśnie (w dzień prawie nie zauważalne), a świecąc się oczywiście nagrzewa elementy oprawki, stąd widoczne nadtopienia, a efekt uboczny to systematyczne rozładowywanie akumulatora
Jest taki problem i trzeba sobie to wyregulować. O akumulator bym się nie martwił bo lampka działa dopiero po włączeniu zapłonu.
: 04 lis 2010, 09:57
autor: giant19s
A po włączeniu oświetlenia wnętrza czasami się nie załączy :>
: 04 lis 2010, 10:13
autor: Anony Mous
giant19s pisze:A po włączeniu oświetlenia wnętrza czasami się nie załączy :>
Jak dobrze pamiętam chyba nie, ale trzeba to sprawdzić.
: 03 sty 2011, 21:28
autor: vojti
Można prosić o podpowieź, jak wyjąć tą lamkę, aby niczego nie połamać?
: 03 sty 2011, 21:34
autor: Anony Mous
Poprostu ją wysunąć. Podważ śrubokrętem i wyciągaj.
: 03 sty 2011, 21:51
autor: vojti
Dzięki !!! Już się bałem, że cały schowek trzeba będzie wydłubać, a aura jakoś ku temu nie sprzyja.
Coraz bardziej mi się to autko podoba ze względu na wymianę przepalonych żarówek. Szkoda tylko, że nie powielono sposobu ich wymiany dla lampy tylnej z Omci.
: 03 sty 2011, 21:55
autor: Anony Mous
vojti pisze:Dzięki !!! Już się bałem, że cały schowek trzeba będzie wydłubać, a aura jakoś ku temu nie sprzyja.
Coraz bardziej mi się to autko podoba ze względu na wymianę przepalonych żarówek. Szkoda tylko, że nie powielono sposobu ich wymiany dla lampy tylnej z Omci.
Schowka nie trzeba wyjmować, ale trzeba trochę go przymknąć przy wyjmowaniu. Lampka w schowku to kiepska konstrukcja i możesz się spodziewać zamiast spalonej żarówki, nadpalony/uszkodzoną całą lampkę.
Ja tak miałem ( i niektórzy na forum też) i pomogła wymiana całej lampki.
: 03 sty 2011, 22:07
autor: vojti
Jeszcze raz dzięki !
Tak się trochę zawstydziłem, bo już chwilkę mam Zosię, a to, że mam takowe udogodnienie odkryłem dopiero dziś. Przypadkowo. Jeszcze jak się okaże, że popielniczkę też oświetlę..