Strona 2 z 2
: 21 sty 2010, 12:10
autor: gwizdenson
Jak masz takie osiągi to nie trenowałbym z termostatem.Sam przerobiłem temat gruntownie(tylko nie wymieniałem na orginał z obudową)i zachowuje się tak jak twój.Po wymianie możesz być bardziej rozczarowany niż przed.Mrozy są dokuczliwe ale jak się ociepli to zapomnisz o temacie.Mój dopóki się trochę nie rozgrzeje idzie jak muł , zero doładowania ale myślę,że jest zawór który przy takich temperaturach nie pozwala na całkowite otwarcie gardła. Byle do wiosny.
: 21 sty 2010, 13:08
autor: TUX
ZAKROPIOLO pisze:trasa jakieś 20 km po 3-4 km temp. ok 70' po następnych 2,3 km ok 85'- za jakiśczas już 90' - czyli ok.
dojazd w korek przed stolicą------------spadek temp. praktycznie na minimum. Po mieście - w samochodzie ciepło,
u mnie dokładnie tak samo - jedynie inaczej toto, że nie mam korków przed stolicą
widac ze te auta tak mają - sytuacja nie zmienia sięnawet jak auto stoi i się "grzeje" przed jazdą.
-oby do wiosny

: 21 sty 2010, 16:06
autor: Maciek
Krzysztof Zaw pisze:Czego nie posiada 120 konny 1.9 .
Te silniki też posiadają DPFy i problemy przy jeździe miejskiej są z nimi takie same jak z 150kami.
: 21 sty 2010, 17:31
autor: Jarek 67
Witam. Carlito - od niedawna jestem posiadaczem zafiry z 2004 r 2,0 DTi . Tez rozwazalem zakup scenica lub Picasso ale tylko ze wzgledu na brak odpowiedniej kasy na Zafire . Zafira tez sie psuje , ale jak sie naczytalem na forach o scenicu , to wolalem poczekac i po "uciulaniu " wiekszej ilosci pieniedzy kupilem jednak ZAFCIE. Teraz nie zaluje , choc rzeczywiscie EGR tez dal mi sie we znaki . O Picasso i Scenicu rozmawialem tez ze znajomymi ktorzy mieli kontakt z tymi modelami - ich opinie byky nieraz rozne , ale ogolnie niezbyt pochlebne . Zreszta zawsze podobala mi sie Zafirka , tylko brak bylo kasy .
: 21 sty 2010, 18:13
autor: Carlito
Z ciekawosci, ile wasze Zafiry spalaja przy krotkich, miejskich, zakorkowanych trasach (6-10km)? Moj smoczek ciagnie 12-13L/100km (na trasie 7.5-8.5) w auto…
Jarek 67 dzieki za post…
: 21 sty 2010, 23:58
autor: Krzysztof Zaw
Termosta walnięty nie powinna ci tak skakać temp. Ja bym wymienił.
: 22 sty 2010, 00:02
autor: Krzysztof Zaw
Sorki słyszałem że tylko silniki o mocy 150 KM posiadają DPF i że bywają z tym czasem problemy na krótkich trasach.
: 23 sty 2010, 22:59
autor: Carlito
jacek2308 pisze: znam kilku użytkowników renówki (nie scenic )i nic dobrego poza dobrym komfortem jazdy to autach nie mówią... cry: choć ja uważam że sporo zależy od właściciela
co do dbania o auto poprzednich użytkowników to nie ma dwóch zdań. poprzednim autem kupionym od znajomego znajomego i świetnie utrzymanym jeździłem przez 3 lata: wyszydzanym powszechnie lanosem. poza typowymi eksploatacyjnymi sprawami ani razu nie nawalił ani nie naraził na koszta (auto nie zachwycało osiągami, ale to zupełnie inna kwestia - interesowało mnie auto rodzinne do spokojnej jazdy).
no ja również zaczynam dochodzić do podobnych wniosków, tj. scenic (reno i francuzy generalnie) przyciągają raczej osoby stawiające 'komfort' ponad niezawodność i trwałość... dla mnie na 1szym miejscu jest niezawodność i trwałość... chyba zafira (i opel generalnie) zbiera pod tym względem lepsze notowania, prawda?
: 24 sty 2010, 09:03
autor: TUX
Carlito pisze:chyba zafira (i opel generalnie) zbiera pod tym względem lepsze notowania, prawda?
jako użyszkodnik 2 opelków nie mogę inaczej odpowiedzieć jak - TAK

: 24 sty 2010, 09:55
autor: yach
Jestem użytkownikiem trzeciego już opla ( to o czymś świadczy) , miałem też dwa VW , jednego forda, renaulta i oczywiście jednego fiata ( wiadomo jakiego -

126p). I na temat renaulta powiem jedno samochód zaskoczył mnie bardzo pozytywnie , sprzedałem po czterech latach użytkowania z mocnym postanowieniem zakupu następnej renówki( nie trafiłem na dobry egzemplarz same "bezwypadkowe") . Powiem jedno jeżeli samochód jest zadbany , nie był powypadkowy lub po brudasie który wymienia podzespół ( część) bo mu się urwała to z opelkiem czy renówką nie będzie problemu, reszta z wymienionych jest przereklamowana , zarówno w kwestii trwałości jak i jakość wykonania (rdza wpierd...)

: 24 sty 2010, 10:54
autor: TUX
yach pisze:(rdza wpierd...)
no co do ww. cytowanego to jeżeli ktos kupi opelka "bezwypadkowego" to moze się zdziwić
vectre kupowałem dawno temu [też poniemiecka] - miała lekkie wgniecenie na tylnej klapie
[chyba niemiec otworzył ją w niskim garażu

] - przy zakupie pomysla łem ze wymienię jak mi ktoś w kufer wjedzie - nikt nie wjechał ale za to klapę
yach pisze:(rdza wpierd...)

jak zje do końca to założę nową klapę
morał - lekkie stuknięcie w opelka = duża rdza po 5 latach
: 24 sty 2010, 11:38
autor: yach
"Rdza wpier... " to hasło wcale nie dotyczyło opla . Ople jakie są każdy wie to w super VW i fordzie rdza atakowała w najmniej spodziewanych elementach ( gniazda amortyzatorów, zakamarki bagażnika, podłoga w miejscu mocowania foteli itp). Rdza w starszych modelach opla dotyczyła w większości przypadków tylnych nadkoli oraz łączących się z nimi progów. Zawsze jak rozważałem zakup poprzednich samochodów w grę wchodziły naspepujące czynniki: cena zakupu/jakość/koszty eksploatacji/ cena sprzedażny( jak również jej czas). I co ciekawe z perspektywy czasu Opel nie królował w każdej z tych kategorii ale średnią okazało się miał najlepszą ( pomimo rdzy

dodajmy w przewidywalnych miejscach:lol:)
: 24 sty 2010, 11:57
autor: Carlito
Z nowszych aut, rdza najbardziej chyba dała się we znaki Mercedesowi: roczniki '98-'02 klasy E są tu najlepszym przykładem... pomimo 30 letniej gwarancji na blachy

: 24 sty 2010, 13:32
autor: areks2
Witam ja wcześniej jeździłem 2 litrową benzyną teraz 2 litrowym dti jeżdżę na krótkich odcinkach 5,15 km moje koszty co do paliwa spadły o połowę a więc polecam dti
