Strona 2 z 2

: 27 paź 2013, 19:23
autor: F-19
W Polsce panuje obsesja roczników. Pól roku w tą pól w tamtą, z grudnia, ze stycznia, z początku lipca z końca lipca itp. Co ma wpływ na zachowanie się samochodu na drodze, rocznik czy stan auta. Które auto jest warte większej uwagi roczne z przebiegiem 130tyś czy 3 letnie z przebiegiem 40 tyś. Ja zainteresowałbym się tym 3 letnim, bo 40tyś to 40 tyś (mówimy o rzeczywistych przebiegach). A 130tyś to znaczy że wszystkie elementy auta mają już za sobą te 130tyś i trzeba będzie wyciągać kasę na naprawy tego i owego. Patrz na auto, które Tobie się podobało , a jazda będzie Ci sprawiała przyjemność. Ja np. zawsze jeździłem autami benzynowymi a poprzednia ZB była dieslem. Po wysłuchaniu wszystkich znawców i fachowców z mojego otoczenia i opinii jaka to super sprawa ten dieselek zaryzykowałem i kupiłem ZB 1,9 CDTi. niestety przez cały czas eksploatacji dźwięk silnika mnie drażnił, nie potrafiłem się przekonać do tego klekotu. A jak doszły wszystkie niespodzianki, które są znane posiadaczom diesli w oplach i ten cudowny DPF gdzie jeździłem bez sensu po 15min żeby się wypalił - to wszystko dosłownie obrzydziło (słowa używam świadomie) mi diesla na tyle że nie chcę nawet o nim słyszeć. Teraz mam benzynę i znów wróciła radość z jazdy i eksploatacji, a znajomi w kółko powtarzają tylko ile to pali itp. itd. jakby to było najważniejsze.

: 27 paź 2013, 19:26
autor: Maciek
Tylko 40 tyś w aucie 3 letnim to jazda po mieście gdzie auto dostaje strasznie po *upie

A 130 tyś rocznie po niemieckich autostradach to jest NIC.

: 27 paź 2013, 19:49
autor: F-19
Tak do końca nie wiemy jak jeździł poprzedni kierowca, czy to były autostrady, dziadki, kobiety itp. to są nasze życzenia i czy auto było męczone czy nie tego się raczej nie dowiemy. Najpewniejsze jest nowe chociaż i tu nie ma pewności bo mając na liczniku parę kilometrów to chłopaki przestawiający auta na placu w fabryce czy podczas transportu mogli parę razy gumę przypalić albo strzelić za sprzęgła.

: 28 paź 2013, 14:21
autor: tradelux
Maciek pisze:Tylko 40 tyś w aucie 3 letnim to jazda po mieście gdzie auto dostaje strasznie po *upie

A 130 tyś rocznie po niemieckich autostradach to jest NIC.
Tylko jak ktoś kupuje benzynowe samochody na zachodzie to po to aby mało jeździć (i po mieście i po autostradzie) ;)

: 28 paź 2013, 22:07
autor: basti_seba
Fajna dyskusja. Ciężki orzech do zgryzienia. Nowa Zafira B, nowy Orlando, 3-letnia Zafira B 2.0T, a poza tym coraz częściej patrze na Skode Roomster, wiem, że klasę niżej, ale dla 2+2 małych dzieci mogło by się sprawdzić, bo całkiem praktyczne auto, a to już w ogóle 20 tyś pln taniej.
Dużo paznokci obgryzę pewnie zanim zakupimy, a żonie to się całkiem peugeoty podobają.
Prosiłem o VIN Zafiry z DE, ale nie odpisał.

: 28 paź 2013, 23:44
autor: F-19
Jak ma być zadowolona żona to rozglądaj się za PEUGEOT-em będziesz miał spokój w domu ;). A tak na poważnie uważam że PEUGEOT 5008 naprawdę daje radę.

: 29 paź 2013, 10:54
autor: KIT GTO
GOTI pisze: Jeżeli ktoś chce mieć nieco sportowe auto to powinien też sie liczyć ze wszelkimi kosztami głównie paliwem ...

Nie jestem zwolennikiem zakładania instalacji LPG (jak z resztą widać) zwłaszcza w usportowionych samochodach - po to są takie auta żeby sie cieszyć z jazdy, a nie liczyć każdy grosz na paliwo i sprawdzanie co chwile średniego spalania :lol:
a czemu to w usportowionym wozie nie można miec LPG? tylko dlatego że tak uważasz ? cos traci na tym samochód, może moc? jak można jeździć taniej to dlaczego nie skorzystać z tej możliwości ?
"nie bo nie", nie przemawia do mnie ale to tylko na szczęście twoje zdanie :lol:

: 29 paź 2013, 12:12
autor: marcinFKP
W moim przypadku nie ogarnąłbym wydatków na wahe w zafirce opc. Po założeniu instalacji jeżdżę taniej a w jeździe żadnej różnicy nie czuję. Musiałbym jeździć jakimś kopciuchem a nie fajną benzynką. Dla mnie są same plusy. Auto nie jest używane do sportu więc nic mu nie będzie. A jak ktoś lubi przepłacać to powodzenia mu życzę ;)

: 29 paź 2013, 12:15
autor: F-19
a czemu to w usportowionym wozie nie można miec LPG? tylko dlatego że tak uważasz ? cos traci na tym samochód, może moc? jak można jeździć taniej to dlaczego nie skorzystać z tej możliwości ?
"nie bo nie", nie przemawia do mnie ale to tylko na szczęście twoje zdanie
W zupełności się zgadzam, niektórzy gaz traktują jak zarazę. Jakby ktoś wymyślił silnik na wodę nie miałbym nic przeciwko. Większość zachwyca się dieslami, to jest dopiero "cudowne paliwo" i ten "rewelacyjny duszący" smród wydobywający się z rur wydechowych diesli. Osobiście pomimo wielu nieprzychylnych komentarzy dotyczących montażu gazu (montują podobno biedni których nie stać na "porządne" paliwo) wolałbym wolnossące V8 HEMI z gazem niż np 3-litrowego diesla BMW z 3 turbosprężarkami

: 29 paź 2013, 22:57
autor: Wojti
Hm ale staleś kiedyś za starym gazownikiem w korku ? tak samo idzie się udusić .... :lol: Zawsze będą zdania podzielone ale ... niech każdy smiga tym co lubi he he :piwo:

: 30 paź 2013, 09:21
autor: F-19
Tak to prawda, masz 100% rację ale ja mówię o samochodzie który ma zamontowaną porządną instalację i dobrze wyregulowaną. Ale tak jak napisałeś : niech każdy śmiga tym co lubi

: 08 lis 2013, 19:10
autor: Tunio999
Ogłoszenie nieaktualne - archiwum