Strona 2 z 5
: 07 gru 2013, 12:25
autor: Maciek
Zwiększenie dawki rozruchowej na pewno nie zaszkodzi, a może pomoże, także nie bój się

: 07 gru 2013, 15:31
autor: Skasowany użytkownik 6483
Taki objaw to być może uszkodzenie czujnika temperatury silnika? Może wtedy komputer sterujacy dawka wtrysku podaje zbyt mało paliwa i auto nie mozna normalnie odpalić. Ale skoro komp nie znalazł zadnych usterek to troszkę dziwny sposób odpalania. ja miałem podobnie w Grande Punto 1.3 MultiJet. Jak wcisnałem pedał gazu na maxa to mi chetniej i szybciej odpalał. Wcześniej auto bylo wydojone do ostatniej kropli paliwa , zalałem je paliwem i przez jakis czas tak własnie dało sie odpalać. Po jakimś czasie wszystko wróciło do normy, tak więc u mnie najprawdopodobniej układ się zapowietrzył . Może i u Ciebie jest podobnie?
: 07 gru 2013, 17:32
autor: miodzik
ha.. coś znalazłem. Mianowicie ponownie się podpiąłem, wykasowałem wszystko co mi wcześniej poznajdywał (mam problem z jakimś p siedemset coś nie zlokalizowałem tego do dzisiaj więc puki co pomijam) i po przejechaniu się, i innych próbach wyczynowych od razu wywalił mi P0100. Że mam za dużo powietrza na dzień dobry. I teraz mam "dylematy Agaty".. Czy może być coś, że mi kolega przy zmianie świec naruszył w przepływomierzu, czy szukać gdzieś indziej tego jeszcze nie wiem. Przepływomierza na podmianę na pewno puki co nie znajdę, a dzisiaj ponieważ non stop sypie u mnie śnieg to pod maskę jakoś mi się średnio chciało zaglądać.
W każdym razie pierwotna sugestia Maćka była słuszna. Dawki paliwa nie zwiększałem bo mam P0100. Wpierw z nim powalczę.
: 08 gru 2013, 21:43
autor: cember
Witam kolegów.
Ja sie borykam od paru dniu z problemem. Od momentu jak zaczeły sie mrozy mam problem z odpaleniem auta. Sprawa jest troche dziwna bo jak np. jest minus 5 auto potrafi zapalić od "strzała" a teraz gdy jest około 0 musze kręcić po kilka sekund żeby zapaliła. Wynieniłem akumulator, filtr paliwa i nic nie pomogło. Kiedys miałem problem z zapalaniem sie " samochodu z kluczykiem" ale od pewnego momentu zniknoł. Zafirka ma załozona gruszke przy filtrze paliwa, ale zawsze po postoju gdy sprawdzam czy jest w niej paliwo wydaje sie że nie ma, bo trzeba kilkanaście razy pompować żeby zrobiła sie twarda. Koledzy jaka może byc przyczyna? Nie trzyma paliwa, czy świece padły? Dodam że jak zapali po kilku próbach chodzi równo i nie szarpie
: 09 gru 2013, 08:00
autor: miodzik
cember, możemy mieć podobny problem.
U mnie wystąpiły "czary z mleka". Wcześniej przypadkowo być może występujący chwilowo błąd P0100 i sugerujący przepływomierz niestety ustąpił na dobre. Przeczyściłem tylko i wyłącznie styki izopropanolem od przepływomierza, bo równie dobrze mogłem sam go naruszyć przy zmianie filtra powietrza. Błędy wykasowałem i nastały "magiczne czary". Od soboty ZERO błędu. Jakiegokolwiek.
Jednak auto oczywiście muszę nadal trochę sporo przygazować, tak jak dzisiaj, aby odpaliło normalnie. Mam właśnie wrażenie, że zwyczajnie nie ma paliwa gdzieś w przewodach, które pozwalało by na normalne uruchomienie się silnika. Oczywiście później w ciągu dnia czy jak jest silnik rozgrzany choć ciutkę, auto odpala dosłownie na dotyk.
Czyli wróciłem do początku problemu...
Spróbuję zwiększyć dawkę początkową o 5%. Ale jakoś puki co sceptycznie jestem do tego nastawiony, żeby miało to pomóc.. Zobaczymy...
: 14 gru 2013, 11:09
autor: miodzik
Po tygodniu obserwacji. Błędu nadal nie mam żadnego. Jednak poranne uruchamianie silnika musi się odbyć z głębokim wciśnięciem pedału gazu. Inaczej trzęsie silnikiem, rzuca go na boki, szarpie i odpalić nie chce. Dopiero jak zassa więcej paliwa to się uruchamia normalnie i normalnie pracuje. Oczywiście jak wcisnę jak pisałem na początku pedał gazu do dechy odpala po pierwszym zakręceniu rozrusznika. Dawki rozruchowej jeszcze nie zwiększałem.
Oczywiście późniejsze uruchamianie silnika w ciągu dnia jeśli nawet postoi sobie 4-6 godzin odbywa się w moim pojęciu normalnie. Nawet jeśli muszę dodać gazu podczas uruchomienia, to już nieznacznie.
edit:
Maciek pisze:Ewidentnie się zapowietrza, jeżeli wcześniej tego nie było to sprawdź filtr paliwa - może uszczelka się źle ułożyła.
cytat z
tego tematu
Takiej podpowiedzi mi brakowało. Może właśnie od tego zacznę.
: 14 gru 2013, 13:00
autor: miodzik
edit 2:
Po lekturze podesłanego
poradnika przez
Maćka
mam zamiar zastosować się do poszczególnych punktów, ale jeden zwrócił moją szczególną uwagę:
12. Zepsuty / wadliwie działający czujnik temperatury płynu chłodzącego (2-pinowy, nad termostatem) fałszuje odczyty temperatury przez ECU, który na tej podstawie dobiera parametry rozruchu (gdy działa wadliwie - check się nie zapala, gdy jest padnięty - check się zapala)
przyczyna - zużycie
sprawdzenie - podłączyć kompa rano po nocy (temperatura silnika = temperaturze otoczenia), sprawdzić po przekręceniu zapłonu odczyt temp. silnika i porównać z temp. otoczenia. UWAGA: może być tak, że czujnik nawala tylko w określonym(-ych) przedziale (-ach) temperatury i wtedy badanie jest utrudnione. Najczęściej jednak pokazuje na stałe duuuuży minus (np. -40*C) lub +80*C. Tylko wymiana.
Sprawdzę to oczywiście, jednak czy przy okazji nie będzie to związane ze zbyt długim nagrzewaniem się auta? Zauważyłem, że muszę przejechać jakieś 15-20 km żeby mi się mój dieselek trochę rozgrzał i zaczęło lecieć ciepłe powietrze. Rozmowa z kolegą, który ma Zafirę B 1.9 CDTi rozwiała moje podejrzenia, bo on twierdzi, że ma tak samo, jednak nawet jadąc dalej auto nie grzeje mi jakoś extra mocno. Owszem, jest ciepło przy ustawieniu nagrzewnicy w maksymalnym położeniu, ale wydaje mi się, że to nie jest maksymalna możliwość grzania. No chyba, że się mylę..
: 19 gru 2013, 19:43
autor: rafczyk211
witam i mam ten sam problem. Kiedy Zośka postoi dłużej, tzn. całą noc lub dzień to przy odpalaniu musi się trochę pokręcić bo od razu zaskoczyć nie chce, przy tym zatrzęsie sie dość porządnie. Myślałem, że to od świecy, bo jedną miałem padniętą. Jednak wszystkie świece wymienione, filtr paliwa wymieniony, nowe uszczelki i nadal jest to samo. Wydaje mi się że jak już rozrusznik załapie to nawet trochę przykopci. Aku jeszcze nie sprawdzałem. Błędów żadnych nie ma, tzn był tylko błąd świec żarowych ale to przez tę jedną uwaloną, ale już wykasowany. EGR nie pracuje jednak tylko w 75%, muszę go przeczyścić, ale chyba nie ma on nic wspólnego z odpalaniem.
: 19 gru 2013, 21:55
autor: olo018
Czy jak wymieniałeś filtr paliwa to w puszcze było ful paliwa?,po brzegi czy troszkę brakowało?.
: 20 gru 2013, 06:40
autor: GOTI
olo018 pisze:Czy jak wymieniałeś filtr paliwa to w puszcze było ful paliwa?,po brzegi czy troszkę brakowało?.
Zawsze troszke brakuje - dlatego ważne jest uzupełnienie paliwa przed przykręceniem pokrywy obudowy filtra

: 20 gru 2013, 12:23
autor: matis991
A co będzie jak nie będzie pełno??

Jakieś efekty uboczne (wykluczam zapowietrzenie).
: 20 gru 2013, 15:17
autor: GOTI
matis991 pisze:A co będzie jak nie będzie pełno??

Jakieś efekty uboczne (wykluczam zapowietrzenie).
Jak włożysz nowy filtr i nie uzupełnisz stanu (niestety w Zafirze nie ma pompki, nawet ręcznej) to skutkuje to zapowietrzeniem

: 20 gru 2013, 15:27
autor: olo018
Powinno być pełno!,i druga sprawa czy filtr był czysty a nie czarny,i paliwo jaki miało kolor?.
: 20 gru 2013, 16:10
autor: matis991
No dobra załóżmy jednak to zapowietrzenie, i jakie są efekty?? zapala po długim kręceniu??
: 20 gru 2013, 16:46
autor: olo018
Tak kręcić trzeba,i potem pada pompa!,paliwo jaki kolor masz w w filtrze?,bo mogą to być tzw traversy.