Strona 2 z 3
: 19 maja 2014, 07:42
autor: cns80
opelek pisze:Jedynie powstrzymuje mnie fakt ze jak w PL sie zaostrzą normy to przy badaniu będzie kiepsko. :>
A dlaczego się mają zaostrzyć jak my niczego bez zgody UE nie zrobimy ? A w UE obowiązuje ta norma, która była w momencie produkcji samochodu. Obecnie najwyższą jest euro 5, bo euro 6 wchodzi dopiero od września i dotyczy tylko lekkich dostawczaków i ciężarówek do 7,5 tony.
: 30 maja 2014, 22:16
autor: Bodek
ssapo pisze:Ile zyskuje się na spalaniu po usunięciu DPF-a. Moja Zosia pali 8,5 w mieście.
Zakładając jazdę tylko w warunkach miejskich - dpf wypala się średnio co 350 km przy silniku 1.9, w czasie wypalania ginie na wyświetlaczu zasięg około 50km normalnej jazdy, więc:
- przy średnim spalaniu 8 l/100 km w mieści tracisz co 400 km 4 l paliwa, czyli przy cenie 5,2 około 21 zł
- wymieniasz olej co 10000 km, przy założeniu, że kupujesz dexos2 to koszt ok. 100zł , do tego oczywiście dochodzi filtr - jakieś 35zł
przejeżdżając co roku ok. 15000 km tracisz:
- połowę za olej plus filtr = 85zł
- paliwo przez rok = 788zł
czyli: 873 zł rocznie
koszt wycinki u Grześka to 800zł
zwraca się po roku
to jest wyliczenie tylko paliwo i olej, mogą być też koszty związane z samym dpf - em
jak coś pomyliłem to mnie poprawcie

: 31 maja 2014, 11:39
autor: swfr
Bodek pisze:- przy średnim spalaniu 8 l/100 km w mieści tracisz co 400 km 4 l paliwa, czyli przy cenie 5,2 około 21 zł
Tutaj bym zrobił korektę.
W trakcie wypalania spalanie wzrasta o 4-5l/godz. Dla prostego rachunku przyjmijmy nawet 6 l/h. Co mi w końcu zależy...
Czas wypalania - 10 min. Niech będzie 15 min.
Czyli na jedno wypalenie zużyjesz 1/4 (15 min z 60) z 6 litrów czyli 1.5 litra czyli 7.8 zł przy podanej cenie 5.20zł/l.
Paliwa na jazdę nie uwzględniam bo nie ma po co. Czy z DPF czy bez i tak żeby jechać trzeba spalać paliwo.
: 01 cze 2014, 09:49
autor: ssapo
Czyli nadal jestem głupi. Wywalać czy nie? Narazie nie mam problemów z DPF-em. Mam w Zosi przejechane 178000. silnik 1.9 100koników
: 01 cze 2014, 21:21
autor: Zdenek2007
ssapo pisze:Czyli nadal jestem głupi. Wywalać czy nie? Narazie nie mam problemów z DPF-em. Mam w Zosi przejechane 178000. silnik 1.9 100koników
Już kiedyś napisałem! To tak jak z zębem, jak nie boli to się nie usuwa.
: 06 cze 2014, 22:12
autor: kylu
a swoja drogą ,czytałem ostatnio ciekawe tematy i w Niemczech są strefy gdzie sie nie wjedzie bez filtra dpf
i ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa np; podczas kontroli w Niemczech jak wsadzi bagnet i wyjdzie, za duża emisja spalin co wtedy !!! zrobią ci którzy wycieli filtr
pozd!
: 09 cze 2014, 09:39
autor: cns80
kylu pisze:a swoja drogą ,czytałem ostatnio ciekawe tematy i w Niemczech są strefy gdzie sie nie wjedzie bez filtra dpf
Wjedziesz jak masz odpowiednią naklejkę np "zielona piątka". A że ona nie odzwierciedla stanu faktycznego to już niemca problem nie polaka
kylu pisze:i ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa np; podczas kontroli w Niemczech jak wsadzi bagnet i wyjdzie, za duża emisja spalin co wtedy !!! zrobią ci którzy wycieli filtr
pozd!
Zrobią zdziwione oczka i powiedzą że pewnie się coś popsuło. Przecież niemiecki policjant Ci tego nie sprawdzi na parkingu. A jak zamiast DPFa masz wspawaną odpowiednio wyglądającą puszkę to nikt nawet nie nabierze podejrzeń.
: 13 lip 2014, 18:18
autor: mewrik
ja wycinam w czwartek dpf , egr i chip z chwastem nic sie nie działo ale mieszkam w małym mieście do pracy mam 2 km i zawsze się wypalał wtedy kiedy ciałem wyjść z auta . Zauważyłem ze gdy przywiozłem zafirę z Niemiec dpf wypalał sie co 700-800 teraz co 500-600km , w zimę miałem 2 razy błędy z czujnikami związanymi z dpf wtedy się zapchał do 128%i nie chciał się wypalić .Prawda jest taka ze trzeba tego pilnować przynajmniej w małych miastach i jak się robi małe trasy .Koles wywalił i same pozytywy przegląd przechodzi bez problemów do Niemiec tez jeździ .Autem często jeździ zona i na pewno nie pilnuje tego czy się wypala czy nie ,a i zużycie paliwa ciekawe ile auto więcej pali z dpf a bez to już sam sprawdzę na własnej skórze i wam opisze pozdr
rwać chwasta i nie zawracać sobie głowy ,autem ma się jeździć przyjemnie a nie z myślą o dpf

: 24 cze 2016, 13:21
autor: waldiwaldi
2 dni temu pojawiła mi się ikonka samochodu z kluczykiem. Po odczycie kodu (P2452) okazuje się że jest to ponoć czujnik ciśnienia PDF.
I teraz mam dylemat i mam nadzieję, że pomożecie mi w podjęciu właściwej decyzji.
Jedni mi mówią żeby wymienić czujnik i dać sobie spokój, a drudzy żeby wyciąć DPF, bo teraz jeden czujnik, potem znowu coś w DPFien nawali i w efekcie koszt będzie podobny jak i nie większy niż wycięcie. Wycięcie chciałbym zrobić bardziej profesjonalnie, bez amartoszczyzny. Niektórzy polecają np Kreatora Mocy w Warszawie. A znowu sam tylko ten czujnik i wymiana to też nie mały wydatek
1) wymiana - koszt czujnika + robocizna
na allegro czujnik widzę że kosztuje nowy (150 - 200 zeta), używany (ok.80 zł). Jednakże w warsztacie zapłacę pewnie o wiele więcej + robocizna, A nie wiem czy coś będzie jeszcze dodatkowo.
2) wycięcie + przeprogramowanie - ok 700 - 1000 zł
3) wycięcie + przeprogramowanie + chiping - pewnie duży koszt...
Poza tym kolejny aspekt.
1) po wymianie - dalej będzie mnie irytował ten DPF i cały czas będę musiał go pilnować, a moja żona raczej nie zwraca na to uwagi...
2) po wycięciu - miałbym święty spokój?
3) po wycięciu i chipie z tego co się zorientowałem ze 120 koników może skoczyć do 160. Tylko po co to mi do jazdy po mieście. To chyba bezsensowne.
Poradźcie co byście zrobili na moim miejscu i jakie są inne plusy i minusy jednego i drugiego? Co z kontrolą policji (sprawdzają takie rzeczy?) czy na przeglądzie też takie coś sprawdzają? Do ASO nie jeżdżę.
Ma ktoś wyciętego już DPFa? Polecacie w moim przypadku to zrobić?
Generalnie nasza jazda to głównie miasto i korki, krótkie oscinki. Od jakiegoś czasu zauważyłem że auto coraz więcej spala ropki.
Waham się w którą stronę się przychylić. Pomóżcie

: 24 cze 2016, 23:46
autor: Skasowany użytkownik 6483
Kolego , ja proponuje Ci na poczatek sprawdzić nie czujnik a to , czy nie pękł Ci przewód od czujnika różnicy cisnień DPF. Mnie dopadła ta standartowa przypadlość i wymieniłem przewód do czujnika , koszt śmieszny i tak sobie smigam do dzis bez problemu. mam DPF , wypala mi sie co ok 700km i nie mam z nim żadnych problemów . Załatw sobie kanał, wymacaj ten przewód i sprawdź czy nie pękł . Jesli tak, to kup inny gumowy , w oplocie i go załóż. Kosztować Cie to będzie ze 20zł i po krzyku. No chyba ,że padł Ci czujnik no to wydatki tak jak piszesz wyżej ale lepiej sprawdź ten przewód bo to najtańsze rozwiązanie.
: 25 cze 2016, 00:30
autor: konradviking
waldiwaldi, jeśli rada jareckiego nie pomoże, to patrząc na Twoje używanie autka raczej rozważyłbym fachowe wycięcie, prędzej czy później jeżdżąc po mieście i tak zajedziecie z żoną ten filtr, i raczej nie unikniecie kosztów jego wymiany regeneracji bądź i tak późniejszej wycinki.
policja nie zwraca uwagi, zazwyczaj firmy tak wycinają DPF tak że nie można zauważyć jego braku, a badanie techniczne przechodzisz bez problemu bo na stacji diagnostycznej nie badają auta pod kątem czynników które są filtrowane przez DPF.
: 25 cze 2016, 10:15
autor: grzes
konradviking pisze:policja nie zwraca uwagi,
A to akurat nie jest prawdą. Tydzień temu zatrzymali kolegę, wsadzili czujkę do wydechu i dowodzik poleciał. Nie znalazł diagnosty który by mu podbił przegląd. Co prawda auto miało ponad dwie dychy, jednak w tv i radiu coraz więcej jest dyskusji na temat wycinania filtrów i katalizatorów w samochodach. Ewidentnie wskazuje to, że sprawy z filtrami zaczynają się komplikować. Przynajmniej z punktu widzenia użytkowników samochodów. Ze swojej strony zalecał bym ostrożność. Sugeruje przeanalizować możliwość wycięcia w taki sposób aby można to odwrócić.
konradviking pisze:na stacji diagnostycznej nie badają auta pod kątem czynników które są filtrowane przez DPF.
Moim zdaniem -do czasu. Sam trochę się martwię, bo katalizator też nie jest wieczny.
: 25 cze 2016, 14:15
autor: konradviking
fakt jest taki że mnóstwo osób ma DPFy wycinane, i jeżdżą tak jak wszyscy inni, policjant nie wsadza żadnej rurki w wydech jak się go nie denerwuje, jak widzą łepków w poobniżanych autach, z chińskimi xenonami bez homologacji w dodatku z wydechem na civica a w dodatku strasznie pyskatych to zrobią wszystko żeby dowód zabrać. Jeżdżę normalną zafirą w dieslu miałem kontrole wiele razy i zawsze tylko dmuchanko i dokumenty ich interesowały, jak gadasz z policjantem jak z człowiekiem a nie jak z psem to nawet gaśnicy nie trzeba wozić
Zanim to wejdzie minie wiele lat, a czasem efekt może być odwrotny jak z DPFu jest więcej szkody jak pożytku i wiele osób masowo je wycina to unia może dać sobie spokój z tym tematem i wymysleć coś innego
Tak samo mówili o chińskich ledach że policja się za nie weźmie bo nie działają, a wystarczy poczekać 3-4lata i same wyginą z rynku, wszystkie nowe auta obecnie mają fabryczne ledy dzienne, a i sami użytkownicy przekonali się że nie są zbyt wiele warte (bo zazwyczaj kupują komplet za mniej niż 50zł, a taki za 300zł tak na prawdę nigdy się nie zwróci)
: 29 cze 2016, 11:22
autor: prawnuczek
Panowie - widzę po wpisach że w większości wypowiadają się posiadacze silnika 1.9 i wypalenia macie co jakieś 500- 700 km, ja mam 1.7 i wypala się mniej więcej co 250-300 km, oczywiście najczęściej gdy jadę po mieście lub gdzieś dojeżdżam. Zużycie paliwa oczywiście rośnie jak u Was ale na razie nie rozważam usuwania - zbyt duże ryzyko że potem kiedyś ktoś odkryje jego brak i zaczną się problemy.
: 30 cze 2016, 00:31
autor: waldiwaldi
No i stało się panowie, wycięty chwast. Co mnie przekonało? To że wcześniej czy prędzej to będę musiał zrobić, bo dużo jeżdżę po mieście (Warszawa), do tego żona która nie jest w stanie zrozumieć że musi przepalać silnik od czasu do czasu.