no to może mała aktualka
samochód sprawuje sie dobrze, jednym słowem jeżdżę i jestem zadowolony. Ostatnio wymieniłem kompletne amorki wypadło na Sachs plus wszystkie poduszki z nimi związane na lemfordera i łożyska, oraz gumy na stabilizatorze. Biorąc pod uwagę poprzednie grzebanie w zawieszeniu, można powiedzieć naprawdę jest nieźle. Była chwila przerwy i wziąłem się za wiązki w drzwiach, fajna miałem minę po naprawie, jak odpaliłem radio i jakiś bas się pojawił

hahaha
Dodatkowo wymiana filtrów, serwis klimy i przy okazji filtr kabinowy oraz spalona żarówka od schowka.
Generalnie dodatkowo przeczyściłem przepustnice, (szczerze powiedziawszy potrzebowała) oraz uszczelkę pod pokrywą zaworów za jednym zamachem, stara była jak kamień i ciekła.
Co do samego czyszczenia przepustnicy, polecam zdjąć podszybie, są to zaledwie 2 nakrętki i 2 śruby (najpierw uszczelkę, później taka plastikowa wciskana cześć podszybia i wtedy tą cześć na śrubki i nakrętki), i mamy jak na dłoni wszystko po uprzednim zdjęciu osłony silnika. Co do samej uszczelki pod przepustnice to wg aso są dwa rodzaje do 1,6 16v, jeden kosztuje ok 5 zeta, drugi zaś 18, i nie wiadomo która gdzie bez sprawdzenia po VIN'ie. u mnie była ta druga (nie wiem czy to nie ściema jakaś, fakt moja pasowała jak by stad była, i polecam kupić bo to papier i ma prawo sie zerwać przy ściąganiu) moja wyglądała tak:
a wozidło tak:
