Poza tym do 1.6 tdci nie ma 6 biegowej skrzynki wiec przy wyższych predkosciach jest weselej niż w cdti
dziwny klekot spod maski
-
Lorry
-
kicaj
Lorry, dokladnie tak jak piszesz
przesiadlem sie z mondeo 2.0 TDCi i w zafirze (a to auto o klase nizsze i o wiele wyzsze) jest ciszej!!
F-19, poczekamy poczekamy, az sie wtryski i pompa bedzie konczyc
to wtedy porozmawiamy o halasie 
i z tego co pamietam to focusy byly glosniejsze, choc najnowszym nie jezdzilem...
przesiadlem sie z mondeo 2.0 TDCi i w zafirze (a to auto o klase nizsze i o wiele wyzsze) jest ciszej!!
F-19, poczekamy poczekamy, az sie wtryski i pompa bedzie konczyc
i z tego co pamietam to focusy byly glosniejsze, choc najnowszym nie jezdzilem...
-
F-19
-
kubik_CDTi
-
lapm
Ja tez, jak jade spokojnie to przy 120-130 juz 6 wrzucam i jest tez 2100. A z dwumasa to wydawalo mi sie, ze najgorzej to szybkie ruszanie, gdzie wyczytalem, ze jeszcze dawanie do podlogi przy 1800 obrotach duzo bardziej daje w du** dwumasie, dlatego trzymam sie, ze ostrzejsza jazda/przyspieszanie to najlepiej >2500 obrotowkaliope pisze:Jakie masz obroty przy 120km/h na 6 biegu?
-
Anony Mous
absolutnie sie zgadzam i oto mi głowine chodziło zeby nie brac sie nagle za np wyprzdzanie auta na 6 biegu przez nagłe wdepniecie gazu do dechy na obrotach w okolicy 2tys....dokładeni musi byc ponad 2.5tys zeby nagle wdepdąc gaz w podłoge..... zwóciłem uwagę koledze rhazieelowi bo pisał ze pod górke dał gaz do dech na 6 biegu....
Natomiast nagłe przyspieszenie z postoju....pod warunikem przecigania obrotów chyba nie wpływa negatywnie az tak bardzo na dwumase....choc oczywiscie na dłuższą mete taka jazda skórca żywotosc wielu podzesołów.
Natomiast nagłe przyspieszenie z postoju....pod warunikem przecigania obrotów chyba nie wpływa negatywnie az tak bardzo na dwumase....choc oczywiscie na dłuższą mete taka jazda skórca żywotosc wielu podzesołów.
-
rhaaziel
czołem koledzy,
Ostatnio wyjazdy służbowe znacznie ograniczyły moją aktywność na forum, niestety zauważyłem pogłębiające się objawy klekotania o którym wspominałem w pierwszym poście tego wątku.
Tak więc, teraz klekotanie występuje częściej i w szerszym zakresie obrotów, zaczyna się tak od około 2100 ale trzyma nawet do 2800, co gorsze pojawia się tez na niższych biegach niż początkowo. Na przykład przy ostrym dodaniu gazu na '3' w momencie przechodzenia wspomnianego zakresu obrotów słyszę ten dziwny dźwięk, trudno go opisać ale jest to swego rodzaju klekotanie (nie jest metaliczny).
Coś mi się wydaję, że czeka mnie wizyta w serwisie, może uda im się ustalić źródło problemu. Najdziwniejsze jest to że auto jeździ normalnie, tzn ma moc w pełnym zakresie obrotów, nie bierze oleju, komp nie pokazuje błędów, a jednak to klekotanie jest wyraźnie nienaturalne i świadczy o jakiejś usterce. Zastanawiam się czy to nie czasem łożyska w turbinie, a może coś jeszcze innego np. zawory które złapały za duży luz hmmmm
Ostatnio wyjazdy służbowe znacznie ograniczyły moją aktywność na forum, niestety zauważyłem pogłębiające się objawy klekotania o którym wspominałem w pierwszym poście tego wątku.
Tak więc, teraz klekotanie występuje częściej i w szerszym zakresie obrotów, zaczyna się tak od około 2100 ale trzyma nawet do 2800, co gorsze pojawia się tez na niższych biegach niż początkowo. Na przykład przy ostrym dodaniu gazu na '3' w momencie przechodzenia wspomnianego zakresu obrotów słyszę ten dziwny dźwięk, trudno go opisać ale jest to swego rodzaju klekotanie (nie jest metaliczny).
Coś mi się wydaję, że czeka mnie wizyta w serwisie, może uda im się ustalić źródło problemu. Najdziwniejsze jest to że auto jeździ normalnie, tzn ma moc w pełnym zakresie obrotów, nie bierze oleju, komp nie pokazuje błędów, a jednak to klekotanie jest wyraźnie nienaturalne i świadczy o jakiejś usterce. Zastanawiam się czy to nie czasem łożyska w turbinie, a może coś jeszcze innego np. zawory które złapały za duży luz hmmmm
-
grynia
-
jacek754
Nie bagatelizowałbym zwiększającego się klekotu. Właśnie na moją Zośkę trafiło i po rozmowie z mechanikiem okazuje się, że całkiem dużo było przypadków wytartych wałków rozrządu. Mój niestety do wymiany. Na jednym zaworze zamiast mimośrodu zrobiło się kółeczko, przez co nie odprowadzane są spaliny z komory spalania i efekt jakby nie palił na jedną świecę w benzyniaku, a co za tym idzie większy hałas spod maski i coraz mniej dynamiczny.
-
rhaaziel
Jacek754 , a czy mogę spytać ile Cię ta przygoda z wałkiem rozrządu kosztowała?
Ja, póki co nadal nie dotarłem do warsztatu ale udało mi się zaobserwować, że klekot znacznie się zmniejszył aczkolwiek nadal występuje po dolaniu Castrol TDA do oleju napędowego. Niestety w ślad za tym zwiększyła się ilość dymu który produkuję moja Zocha, są to oczywiście kłęby czarnego dymu przy ostrym dociskaniu gazu (na luzie i przy spokojnej jeździe dymek jest jak najbardziej w normie) z całą pewnością chip i wywalony dpf ma w tym swój udział ale... obawiam się, że chyba będę musiał po wypłacie odwiedzić serwis Opla...
Obawiam się tylko jednego, komp nie pokazuje mi żadnych błędów i szukanie usterki może być błądzeniem po omacku, co może narazić mnie na niepotrzebne koszty
Ja, póki co nadal nie dotarłem do warsztatu ale udało mi się zaobserwować, że klekot znacznie się zmniejszył aczkolwiek nadal występuje po dolaniu Castrol TDA do oleju napędowego. Niestety w ślad za tym zwiększyła się ilość dymu który produkuję moja Zocha, są to oczywiście kłęby czarnego dymu przy ostrym dociskaniu gazu (na luzie i przy spokojnej jeździe dymek jest jak najbardziej w normie) z całą pewnością chip i wywalony dpf ma w tym swój udział ale... obawiam się, że chyba będę musiał po wypłacie odwiedzić serwis Opla...
Obawiam się tylko jednego, komp nie pokazuje mi żadnych błędów i szukanie usterki może być błądzeniem po omacku, co może narazić mnie na niepotrzebne koszty
-
jacek754
-
rhaaziel
-
Piotrek413