Mija prawie rok od kiedy śmigam Zafirką i kilka podsumowań:
- spalanie póki co zimą 12-12,5l/100km 90% miasto więc ujdzie.
- GW - poznań - GW ekspresówka i A2 nie udało mi się zejść poniżej 10l/100
- ponad 200km/h zaliczone i pozytywnie zaskoczony jestem stabilnością
- nie obyło się bez wydatków. przy zmianie opon okazało się że przednie koło lata, więc remont przedniego zawieszenia. w serwisie trochę się uzbierało tego i pożegnałem 1,8k przed świętami...
- cholernie ciężko było znaleźć stalówki na zimę (15ki nie weszły

) więc kupiłem zimówki na aluski co przy naszej zimie okazało się dobrą opcją
- co do pakowności nadal nie zawodna. z 2ką maluszków zawsze się zabiorę,
- wożenie 3 dzieci w fotelikach - uczucie prawie jak kierowcy szkolnego autobusu

- fotelik recaro nie bardzo przylega do fotela recaro

- nie słychać pisku opon wewnątrz
- słychać pisk opon z wnętrza radiowozu, przez co zatrzymał mnie patrol

- zepsuł mi się transmiter i znowu nie mam mp3ek

- nadal jedna z 2, może 3 OPC w Gorzowie

(ostatnio spotkana Zafira B OPC)
- a no i zatkała się niestety nagrzewnica. o dziwo jakoś dało radę przejeździć bez niej zimę
Jak znajdzie sie trochę czasu i pogoda to w końcu jakąś sesję zrobię

pozdrawiam!
