Śruby są chyba wspawane (nie oglądałem dokładnie, ale nie wydaje mi się żeby łatwo dało się je wyjąć) a nakrętki wyglądają na najzwyklejsze co do "rozmiaru" nie jestem pewien ale stawiam albo 15 albo 17.
Przed chwilą po raz pierwszy, odkąd mam Zafirę, wyjąłem zapas (po powrocie z wakacji

) i prawie ukręciłem uchwyt zaczepu. Gdybym musiał wyjąć koło gdzieś na trasie to pewnie by mnie szlag trafił. W każdym razie udało się odkręcić, wyjąć koło i prowizorycznie reanimować zaczep.
Zawias zaczepu oczywiście zapieczony na full, w ruch poszło imadło, młotek 1kg plus WD40. Zawias chodzi jak nowy - pytanie jak długo

Sam zaczep skręcił się w ósemkę w miejscu łączenia z "obudową" nakrętki, i na długości wycięcia na śrubę. Tu tez trochę młotka, trochę imadła i jest "prawie prosty"

Poskładane do kupy i działa - jak na razie. Przy okazji WD40 na miejsca mocowania kosza do nadwozia bo kosz zaczynał "wprawiać w ruch" blachę podłogi przy opuszczaniu.
Co do samego zapasu to koło rozmiar OK, felga taka sama jak cztery inne na kołach tyle, że aluminium utlenione w wielu miejscach i spurchlały lakier i popękany

No i w koszu na szczęście jest osłona z tworzywa więc opona nie jest "w kratkę" po odciśniętych prętach kosza

Za to brak linek/taśm zabezpieczających kosz przed "upadkiem"
