Strona 2 z 3
: 11 mar 2015, 22:44
autor: Luko
Fajniutkie auto, gratuluję zakupu i wielu bezawaryjnych km życzę

: 11 mar 2015, 22:53
autor: u99artur
Zafek80 pisze:Na LPG patrz w perspektywie inwestycji która w przyszłości będzie przynosić oszczędności. Coś jak wymiana tradycyjnych żarówek na ledowe
Po prostu znika problem liczenia wyjazdów - trzeba/chcesz jechać ? Jedziesz...
z tym , że to nie jest tak że ja trzymam dodatkowe pieniądze na koncie i żyłuję na LPG

ja tej kasy po prostu nie mam

: 11 mar 2015, 23:09
autor: Piasek
A kto ją ma po zakupie auta. Wszelkie "kiszonkowe" i tak utoną w tzw. pakiecie startowym.
: 11 mar 2015, 23:18
autor: u99artur
dlatego o LPG nawet nie myślę na razie

: 12 mar 2015, 07:56
autor: rafant4011
ale jak ktoś już tu powiedział myśl perspektywicznie, bo na bene będziesz cały czas wydawał sporo forsy i na instalke nie odłożysz i koło się zamyka.
a ta kto raz zaboli i spokój. może pomyśl o pożyczce w rodzinie(brat, siostra, szwagier, szwagierka lub rodzice jeśli są) o takie najlepiej(choć nie zawsze) bo bez % i na dogodnych ratach do spłaty..
: 12 mar 2015, 08:01
autor: chabretti
Gratulacje. Fajne sreberko. Zadowolenia i bezawaryjności

: 12 mar 2015, 08:08
autor: u99artur
rafant4011 pisze: może pomyśl o pożyczce w rodzinie(brat, siostra, szwagier, szwagierka lub rodzice jeśli są) o takie najlepiej(choć nie zawsze) bo bez % i na dogodnych ratach do spłaty..
W tym sęk, że własnie równowartość instalacji musiałem pożyczyć od Szwagra na wszystkie opłaty, bo na Zośkę miałem, ale opłąty, plus ubezpieczenie OC/AC to wszystko trochę wychodzi a jeszcze dla pewności niedługo będę rozrząd robił
Ile dobra instalacja kosztuje do tego samochodu? 3-4tys? gdzie baniak wkładają?
: 12 mar 2015, 08:28
autor: rafant4011
swoje pytania zadaj tutaj... lub poczytaj to na pewno coś znajdziesz dla siebie- temat obszerny kolega
cns80 ma spore doświadczenie
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=8610

w tym temacie możesz się pochwalić instalacją jak ją zamontujesz.
: 12 mar 2015, 08:39
autor: u99artur
dobra, na razie muszę się "odkuć" po zakupie

może na jesień coś pomyślę... muszę się zorientować kto w Gorzowie zna się na robocie i ile za to chce - czytanie 40 stron porad jak się na tym nie znam i tak mi niewiele pomoże

: 12 mar 2015, 08:56
autor: Piasek
Ja płaciłem 2800 a zbiornik masz podwieszany w miejscu koła zapasowego.
Co do kosztów jakie ponosisz - popełniłeś klasyczny błąd kupującego:
zamiast rozdzielić kasę którą miałeś:
na auto + koszty urzędowe + pakiet startowy rzuciłeś się na auto za wszystko co miałeś zapominając o całej reszcie...
A może trzeba było jednak rok czy 2 latka starszą ZA... która byłaby już z instalacją LPG a często jedynym wydatkiem poza ceną auta to opłata za zmianę tablic. Mało to takich jeździ u nas na forum...
Tutaj jak bumerang wraca temat "cudów z zachodu" bo polak zawsze szuka najmłodszego i najnowszego auta za posiadane pieniądze - zamiast szukać dobrego samochodu - i takie dostaje. Powypadkowe, cofane, kombinowane na które wywala 100% tego co miał zapominając że skarbonka to się dopiero otworzyła i koszty to się dopiero zaczną...
: 12 mar 2015, 09:08
autor: u99artur
Zafek - ZA nie wchodziła w grę... jest... nie obrażając jej właścicieli okropna w środku

brzydsza od mojej 18 letniej Astry

samochód to nie tylko kółka i kierownica do przemieszczania się, bo tak to by każdy kupował Dacię
Moja astra mimo, że 1.6 to w tym wieku już wciąga w mieście zimą koło 9-10... jak mi Zafka wciagnie 11 to nie jest wielka różnica... a zdecydowałem się wydać tyle bo kupowałem u Pana Andrzeja a z tego co wiem to raczej skarbonki to nie są

: 12 mar 2015, 09:27
autor: Piasek
Każda to skarbonka - od niego niekombinowane ale gwarancji Ci człowiek nie da za za 2-3 miechy nie padnie akumulator i się zaczyna...
ZA jest okropna trzeba przyznać

: 12 mar 2015, 09:38
autor: u99artur
aj, tak to nie można w takim razie patrzeć - jeździ się samochodem to trzeba zawsze coś zapłacić (niestety), kupowałem nie z widzimisia tylko moim złomkiem już w trasę boję się jechać a będę potrzebował niedługo, padło na ZB, padło na tą i jakoś muszę sobie radzić, gaz to oszczędność, ale nie rzecz niezbędna, poza tym potem z kołem nie ma co zrobić

: 12 mar 2015, 10:13
autor: Piasek
Kupujesz dobiegówkę i nie ma problemu z miejscem.
Ludzie nieprzekonani do gazu zawsze używają argumentu "zawalonego bagażnika" przez butlę albo zapas i ograniczonej pojemności przez to.
Kurna u minie w obydwu wożę pełnowymiarowy zapas w bagażniku. W 99% przypadków i tak w bagażniku to jedyna rzecz jaka się znajduje bo jest totalnie pusty. A wszyscy ci co na to narzekają to skończone fleje wożące wysypisko śmieci w bagażniku i tyle.
W syt. kiedy musiałem się spakować na wyjazd nie stanowiło najmniejszego problemu załadowanie kpl tobołów od 4 dorosłych i dziecka... na tydzień !! W kabinie samochodu był tylko nieduży plecak z kanapkami i kawą w termosie.
Używamy argumentu bagażnika jakbyśmy codziennie metry sześcienne ładunków przewozili a tak naprawdę potrzebujemy go wykorzystać może raz w roku. Przez resztę czasu wozimy metry sześcienne śmieci albo powietrza.
: 12 mar 2015, 10:22
autor: u99artur
na co dzień faktycznie może sobie jeździć, ale na co dzień to się koła nie przebijają, jakby nawet w mieście mi się przebiło to ciul, zepcham gdzieś i potem wymienię... ale jak jedziesz zawalony na wakacje to już gorzej

albo w 7 osób

to już najgorzej

i znając prawa Murphy'ego własnie wtedy strzeli opona
ale to zawsze jakoś sobie można radzić - będę myślał w późniejszym terminie nad tym gazem

kto wie