Strona 2 z 2

: 29 lip 2015, 20:29
autor: jachu34
No i niestety posprawdzałem co mogłem na miejscu i kiszka. Zośka idzie zaraz na linkę i wio. Jutro wizyta u elektryka, mam nadzieję, że postawi diagnozę ( najlepiej niedrogą ). Jak bedę wiedział co i jak dam znać.

: 29 lip 2015, 22:10
autor: gRZENIU
jachu34, Tak jak miodzik pisał bez kompa może się nie obejść ...
Ale ja bym obstawiał ,że to coś z pętlą immo ... skoro po jakimś czasie znów dzieje się to samo , to raczej napewno nie ECU ...

: 30 lip 2015, 13:06
autor: jachu34
No i niestety sterownik padł całkiem. Ja raz go już naprawiałem ok.pół roku temu. Już wtedy poprzedni magik mi powiedział, że wcześniej było grzebane w nim. Obecny elektryk powiedział, ze ten już się nie nadaje do naprawy, wiec pozostaje mi szukanie nowego. I tutaj jest sprawa pilna, mam nadzieję, że pomożecie. Auto jest mi potrzebne do pracy, więc muszę je zrobić jak najszybciej.
Chodzi mi o to jaki sterownik kupić, a mianowicie o jego oznaczenie. Na obecnym znalazłem coś takiego:
FGP 55555 600
SIMENS VDO
S50500503
5WK9 393
Czy na "nowym" muszą być takie same, czy po prostu szukać sterownika do Zafiry 1.8 A.
Z tego co patrzyłem na Allegro to jest trochę tych sterowników, ale na każdym jest inne oznaczenie.
Znalazłem jeden, ale podane jest tylko oznaczenie FGP 55555 600 5WK9 393, czyli tak jak na moim.

: 30 lip 2015, 21:02
autor: janekW67
jachu34 pisze: Znalazłem jeden, ale podane jest tylko oznaczenie FGP 55555 600 5WK9 393, czyli tak jak na moim.
I tyle wystarczy. To są oznaczenia oryginalnego sterownika Siemensa.

: 02 sie 2015, 22:12
autor: Janus
jachu34 pisze:No i niestety sterownik padł całkiem
Jaki sterownik? silnika? To oznacza kupienie drugiego sterownika z petlą immo i kompletem kluczyków do niego... Albo się mylę i znajdzie się magik, który "sparuje" immo z nowym ECU. Niech ktoś sprostuje jeżeli się mylę...
Tylko czemu na Aledrogo tyle komputerów silnika w komplecie z immo i kluczykami (transponderami)

: 02 sie 2015, 23:03
autor: gRZENIU
Janus przekładasz komputer z pętlą i pestką do kluczyka , żeby nie trzeba było magika by sparował. Taki zestaw kupujesz , zakładasz i jedziesz . ( nr. ECU ważne aby nie adaptować przepustnicy itp.)...

: 03 sie 2015, 07:36
autor: Janus
gRZENIU pisze:Janus przekładasz komputer z pętlą i pestką do kluczyka (...)
Tak myślałem ;-)

: 03 sie 2015, 12:26
autor: jachu34
Tak, chodzi o sterownik silnika. Już zamówiony, dzisiaj mam go dostać. Zamówiłem komputer "czysty", wylogowany , bez pętli i bez pestek. Mam elektryka, który mi go zaprogramuje. Kupiłem od gościa, który zajmuje się naprawą i sprzedażą sterowników. Nie chciałem kupować ze skrótu, ani z niepewnego źródła. Jak będzie po naprawie dam znać co i jak.

: 03 sie 2015, 17:11
autor: gRZENIU
jachu34, A poprzednim razem też zakupiłeś regenerowany, czysty ,wylogowany :?:
Wiesz bo może właśnie to być problem u Ciebie :?: :mysli:

: 04 sie 2015, 18:26
autor: jachu34
Poprzednim razem właśnie regenerowałem. Dodatkowo wymieniłem wtedy wiązkę między immo, a sterownikiem. Pomogło na 5 m-cy i znowu kicha.
Obecny sterownik ( czysty, wylogowany ) kupiłem na Allegro od gościa który zajmuje się tylko takimi rzeczami. Na necie pełno jest sterowników ( a nawet kompletów z pętlą, pestką i kluczykami ). ale na ogół są to komputery z rozbiórki, nie sprawdzone. Wolałem nie ryzykować.
Właśnie dzwoniła małżonka, ze odebrała autko ( ja jestem jeszcze w pracy ). Podobno hula ładnie :lol: Ale to sprawdzę dopiero jutro rano.

: 05 sie 2015, 10:00
autor: gRZENIU
Wymieniałeś wiązkę od immo ???? :mysli: To gratuluje zawziętości ... wiem ile to pracy , decha , szukanie przewodów w głównej wiązce , itp. z czego tylko 1 przewód idzie do sterownika ...

Przekładałem kiedyś w Vectrze b silniki z 2.6 na 2.5 i500 bez zmiany wiązki ...

Ważne ,że Zosia znów śmiga ... :piwo:

: 06 sie 2015, 07:48
autor: jachu34
No jak narazie przelatałem 400km i wszystko gra :lol: Mam nadzieje, że awarie mnie opuszczą bo juz powoli tracę do Zośki cierpliwość.

: 06 sie 2015, 08:48
autor: gRZENIU
Nic się nie łam ... Każda kobietka ma swoje gorsze dni , ale najważniejsze ,że da się to wyleczyć ... :lol:

: 06 sie 2015, 20:21
autor: jachu34
Oczywiście, że da się wyleczyć. Tylko, że jej choroby powoli zaczynają mnie więcej kosztować niż utrzymanie mojej małżonki. :lol:

: 23 sie 2015, 03:00
autor: gRZENIU
jachu34 pisze:Oczywiście, że da się wyleczyć. Tylko, że jej choroby powoli zaczynają mnie więcej kosztować niż utrzymanie mojej małżonki. :lol:
Kochanki zawsze pochłaniają większe koszta ... :haha: