Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Eeeeetam .... Jakie to ma znaczenie czyj jest ... ważne że dbasz jak o swój a nawet bardziej .... No i jest w twoim garażu co za tym idzie reprezentuje go ...
Ja tam dbam o samochód mojej przyszłej małżonki tak samo jak o swój a nawet ciut bardziej , bo ja sobie poradzę w drodze z usterkami a kobietka
Takim Golfem mógłbym śmigać ....
Łożyska z tyłu prosiły się o wymianę to przy okazji do wymiany poszły cylinderki bo nie były już pierwszej młodości, a co za tym idzie przewody miedziane bo też nie chciały współpracować
Mała fotorelacja
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2015, 12:57 przez szary, łącznie zmieniany 5 razy.
Golfiacz wjechał dzisiaj na kanał i zostało dokonane kilka zmian
Jako pierwsze zostały wymienione tylne amortyzatory ze sprężynami bo już sprężyny były ugniecione i tyłek siedział. A dlaczego z amortyzatorami? A dlatego żeby amory też już miały słabe tłumienie
Kolejny z kolejce były przewody hamulcowe bo już prosiły się o wymianę.
Pewnie zastanawiacie się po co w taki dziadku robić tyle operacji. A po to że tym samochodem jeździ moja żona z dziećmi , więc samochód może się nie rozpędzać ale musi stawać dęba.
A tak przy okazji jeszcze zajrzałem do kopułki bo żona skarżyła się że coś szarpie samochodem. Okazało się że odpięła się jedna spinka od kopułki a o to tego skutki
Ale oczywiście nowy palec i nowa kopułka zawitały na aparacie bo kopułka też dostała strzała
Ale to by było zbyt piękne żeby było prawdziwe. Niestety nie dałem dzisiaj rady tego skończyć bo urwał się jeden odpowietrznik. Ale na szczęście dało się resztę wykręcić i dopiero w poniedziałek będzie napełnianie i odpowietrzanie układu