Cześc, dzieki wszystkim za mile powitanie.
Zdjecia zs srodka auta dodam jakos po weekendzie
.
Jesli chodzi o naprawy ktorych musialem sie podjac po zakupie auta a o których to nasi zachodni koledzy nie wiedzieli

to było to:
1. Układ wydechowy tzn rura z Łacznikiem i oba tłumiki - w sumie to wymagajacy natychmiastowej naprawy był łącznik elastyczny a reszta wytrzymałaby moze jeszcze z pół roku dlatego postanowilem wymienic całość. tylko ze nic nie buczało.
2. Osłona przegubu lewy przód.
3. Pasek klinowy.
4. tarcze z tlockami tył - ale to juz na miejscu podczas zakupu stargowałem sie na ich naprawę.
5. wymiana tylnej uszczelki olejowej wału korbowego - tego jeszcze nie robiłem i odrazu chcialbym sie was zapytac czy juz to naprawiać czy poczekac jeszcze?
Mechanik u ktorego naprawiam auto mowi zeby jeszcze z tym jezdzic bo Ople "tak maja" i po naprawie moge z tym wrocic za jakis czas do niego.
Kazal mi obserwowac poziom oleju -( jak narazie nic nie ubywa) i czy cos kapie - nic nie kapie - poprostu zbiera sie tam kropla oleju i tak sobie caly czas tam jest.
6. Przy okazji wymieniłem sobie rozrząd(Zoska na majechane 120 tys ale wolałem nie czekać), filtr kabinowy oraz powietrza.
Tak jak juz wczesniej wam wspomnialem o wszystkim poinformowałem sprzedawce przesłałem wycene i otrzymał Euro na konto.
Dodatko dokupiłem sobie dywaniki gumowe i kolpaki na zimówki.
Koła zimowe dostałem do auta od sprzedawcy ale musiałem sie o nie upomniec (dwa razy:)0.
Wiec jak widac nie ma nigdzie prezentów i super idealnych aut, ja jednak jestem zadowolony ponieważ odzyskałem kase naprawiłem auto, wiem ze ma orginalny przebieg i nie była bita.
Pozdrawiam