: 11 sty 2017, 03:18
Witajcie.......trochu odświeżę temat.Otóż parę dni temu napisałem post z podobnym problemem ,ale moderator trochu za szybko wrzucił go do kosza,a temat w sumie ciekawy bo nie rozwiązany.Przytoczę mój usunięty do kosza post.
Witajcie ,jak na wstępie napisałem mam nieprzyjemne stukanie z zawieszenia po stronie kierowcy.Piszę tu gdyż wyczerpałem to na co mogłem sam wpaść i zasugerować naprawę mechanikom.Otóż wymieniłem kompletny mcpherson - zostały tylko sprężyny ,amory Sachsa......nie przestało stukać,więc wymieniłem gumy i łączniki stabilizatora...okazało się ,że wymieniłem z dobrego na nowe....nie przestało stukać.Trochu wnerwiony pojechałem znowu do mechanika,aby wykrył usterkę i po ok 20 minutach przyszła diagnoza - przekładnia kierownicza(nie lała,ale miała ona stukać po stronie kierowcy).Mechanik zdjął osłonę gumową (harmonijkę) i poruszał drążkiem kierowniczym w pionie czyli góra-dół ......tam rzeczywiście był luz.Pojechałem więc do fachowców od przekładni kierowniczej i oni także stwierdzili ,że przekładnia jest do naprawy.Więc cóż było robić - wymieniłem przekładnię ....nie przestało stukać ,dodam ,że przy wymianie przekładni wymieniłem też drążki kierownicze i przy okazji nowe osłony gumowe przekładni.Na zdrowy rozum to pozostały mi do wymiany jeszcze elementy wahacza,ale tu już nie bawiłem się w półśrodki tylko kupiłem i założyłem nowe wahacze Febi.....nie przestało stukać.Dodam ,że ok rok temu wymieniłem wszystkie tulejki w tzw.kołysce zawieszenia.Tak więc z elementów zawieszenia to pozostały mi do wymiany tylko końcówki drążków,ale te są w 100% dobre.Ale stukanie nie zniknęło.Dodam też ,że wszystko co tu opisałem wymieniłem w ok.3 tygodnie.W sumie to brakuje mi już pomysłów co to może stukać.Ok rok temu wymieniłem też poduszki pod silnikiem przednią i tylną.Jedynie co mi jeszcze pozostaje do wymiany to chyba poduszki skrzyni biegów gdyż już chyba żadnych gumowych elementów zawieszenia oraz silnika i skrzyni już nie ma.Dodam od siebie ,że inwestuję w nowe elementy raczej z najwyższej półki (amory Sachs,drążki Ruville,wahacze Febi).
Stukanie ,które słyszę występuje już przy niewielkiej prędkości ok 20/30 km/h - oczywiście w wyższej także.Słychać je przy garbach,progach,nierównościach,a co dziwne nie słychać nic na dużych dziurach.
Jak widzicie wymieniłem całe zawieszenie z przodu i stuka jak stukało,mi już pomysłów brak,jeżeli spotkaliście się z podobnym problemem to pomóżcie.
Kiedyś tam miałem podobny problem w Seacie Alhambra i tam się okazało,że winny był nowy amortyzator ....Sachsa (czyżby mój błąd przy zakupie,może lepiej było wybrać Monroe - takie kupiłem do Zafiry na tył i śmigają cichutko).
Jeżeli macie pomysły to bardzo proszę o sugestie i poradę.
Do tego co tu opisałem zrobiłem jeszcze wymianę lewego amortyzatora Sachsa(Przebieg ok.2000 km) - po tej stronie bardziej mi dudniło - wymieniłem na nowego Sachsa.....praktycznie bez zmian.
I oto dosłownie dziś wpisałem mój problem na You tube i o dziwo trafiłem chyba w 10.
Otóż gość w filmiku zasugerował ,że Opel Zafira może mieć dwie różne grubośći/wysokości poduszek amortyzatora.Są one w wysokości 40mm i 43 mm,co robi dużą różnicę w cichej pracy mcphersona.Na portalu all....o znalazłem poduszki amortyzatora zafiry w obu wysokościach i tu najprawdopodobniej jest mój problem .
Podam link do You tube https://www.youtube.com/watch?v=ySKuMUlkMZ8
Link do przykładowej aukcji alle...o z poduszką o grubości 40mm http://allegro.pl/poduszka-amortyzatora ... 47361.html ,oraz podaję link do poduszki o grubości 43 mm http://allegro.pl/poduszka-amortyzatora ... 46727.html
Tak sądzę ,że to będzie rozwiązaniem moich problemów,ale i zapewne nie jednego z Was.
Dam Wam znać jak wymienię te poduszki czy jest efekt.
Witajcie ,jak na wstępie napisałem mam nieprzyjemne stukanie z zawieszenia po stronie kierowcy.Piszę tu gdyż wyczerpałem to na co mogłem sam wpaść i zasugerować naprawę mechanikom.Otóż wymieniłem kompletny mcpherson - zostały tylko sprężyny ,amory Sachsa......nie przestało stukać,więc wymieniłem gumy i łączniki stabilizatora...okazało się ,że wymieniłem z dobrego na nowe....nie przestało stukać.Trochu wnerwiony pojechałem znowu do mechanika,aby wykrył usterkę i po ok 20 minutach przyszła diagnoza - przekładnia kierownicza(nie lała,ale miała ona stukać po stronie kierowcy).Mechanik zdjął osłonę gumową (harmonijkę) i poruszał drążkiem kierowniczym w pionie czyli góra-dół ......tam rzeczywiście był luz.Pojechałem więc do fachowców od przekładni kierowniczej i oni także stwierdzili ,że przekładnia jest do naprawy.Więc cóż było robić - wymieniłem przekładnię ....nie przestało stukać ,dodam ,że przy wymianie przekładni wymieniłem też drążki kierownicze i przy okazji nowe osłony gumowe przekładni.Na zdrowy rozum to pozostały mi do wymiany jeszcze elementy wahacza,ale tu już nie bawiłem się w półśrodki tylko kupiłem i założyłem nowe wahacze Febi.....nie przestało stukać.Dodam ,że ok rok temu wymieniłem wszystkie tulejki w tzw.kołysce zawieszenia.Tak więc z elementów zawieszenia to pozostały mi do wymiany tylko końcówki drążków,ale te są w 100% dobre.Ale stukanie nie zniknęło.Dodam też ,że wszystko co tu opisałem wymieniłem w ok.3 tygodnie.W sumie to brakuje mi już pomysłów co to może stukać.Ok rok temu wymieniłem też poduszki pod silnikiem przednią i tylną.Jedynie co mi jeszcze pozostaje do wymiany to chyba poduszki skrzyni biegów gdyż już chyba żadnych gumowych elementów zawieszenia oraz silnika i skrzyni już nie ma.Dodam od siebie ,że inwestuję w nowe elementy raczej z najwyższej półki (amory Sachs,drążki Ruville,wahacze Febi).
Stukanie ,które słyszę występuje już przy niewielkiej prędkości ok 20/30 km/h - oczywiście w wyższej także.Słychać je przy garbach,progach,nierównościach,a co dziwne nie słychać nic na dużych dziurach.
Jak widzicie wymieniłem całe zawieszenie z przodu i stuka jak stukało,mi już pomysłów brak,jeżeli spotkaliście się z podobnym problemem to pomóżcie.
Kiedyś tam miałem podobny problem w Seacie Alhambra i tam się okazało,że winny był nowy amortyzator ....Sachsa (czyżby mój błąd przy zakupie,może lepiej było wybrać Monroe - takie kupiłem do Zafiry na tył i śmigają cichutko).
Jeżeli macie pomysły to bardzo proszę o sugestie i poradę.
Do tego co tu opisałem zrobiłem jeszcze wymianę lewego amortyzatora Sachsa(Przebieg ok.2000 km) - po tej stronie bardziej mi dudniło - wymieniłem na nowego Sachsa.....praktycznie bez zmian.
I oto dosłownie dziś wpisałem mój problem na You tube i o dziwo trafiłem chyba w 10.
Otóż gość w filmiku zasugerował ,że Opel Zafira może mieć dwie różne grubośći/wysokości poduszek amortyzatora.Są one w wysokości 40mm i 43 mm,co robi dużą różnicę w cichej pracy mcphersona.Na portalu all....o znalazłem poduszki amortyzatora zafiry w obu wysokościach i tu najprawdopodobniej jest mój problem .
Podam link do You tube https://www.youtube.com/watch?v=ySKuMUlkMZ8
Link do przykładowej aukcji alle...o z poduszką o grubości 40mm http://allegro.pl/poduszka-amortyzatora ... 47361.html ,oraz podaję link do poduszki o grubości 43 mm http://allegro.pl/poduszka-amortyzatora ... 46727.html
Tak sądzę ,że to będzie rozwiązaniem moich problemów,ale i zapewne nie jednego z Was.
Dam Wam znać jak wymienię te poduszki czy jest efekt.