Strona 2 z 3

: 10 maja 2010, 08:36
autor: kwazaar
klasa autko... naprawdę

a krajobrazy rewelacyjne - jeśli mieszkasz w takiej okolicy to tylko pozazdrościć :)

: 10 maja 2010, 10:45
autor: QRZOL
Ładna Zosieńka ...... :)

Wiele miłych spędzonych chwil z Zośką....sceneria :roll:

: 10 maja 2010, 12:58
autor: Anony Mous
Gosia czytając Twoje "przejścia" z Zafirą można powiedzieć,że limit nieprzyjemnych niespodzianek(awarii) wykorzystałaś już na maxa.Teraz pozostaje tylko bezawaryjna eksploatacja i przecieranie szlaków w pięknych okolicach czego oczywiście Tobie życzę :).

: 10 maja 2010, 23:18
autor: timi68
Cieszę się, że nabrałaś wiary w soją Zosieńkę.

: 11 maja 2010, 07:21
autor: gosia
timi68 pisze:Cieszę się, że nabrałaś wiary w soją Zosieńkę.
Heh...no powiem Ci....bardzo trafne.....stwierdzenie..... ;)

: 11 maja 2010, 11:15
autor: M@rio
A może po prostu traktuj swoje auto jak faceta mężczyzna ma Zośkę a kobieta Zefira
może ma focha bo mówisz o nim ONA :mrgreen:

: 11 maja 2010, 14:55
autor: gosia
Flakun pisze:traktuj swoje auto jak faceta
Nie no Flakun...ja.... doprawdy.... bardzo dziękuję za takiego faceta...któremu muszę średnio raz na dwa miesiące części wymieniać.... :roll: ......już tam wolę rozkapryszoną Zośkę......Kobiecie można wiele wybaczyć.... ;)

: 11 maja 2010, 15:22
autor: TUX
ale taki ile wlejesz tyle wypije - i ani kropli więcej!! :D

: 11 maja 2010, 15:54
autor: Serek
Piękna jest ;), bardzo fajny kolorek. Życzę wielu miłych i bezawaryjnych podróży :driver:

: 22 lip 2010, 22:33
autor: gosia
Wprawdzie temat do chwalenia się swoim autem......ale cóż....akurat tę opcję już wyczerpałam... ;) ...a z racji tego,iż dział ZB również... opanowany przez moje liczne awarie.....więc nie będę go już dodatkowo obciążać..... :/ zatem pokrótce opiszę problem...gdyż jest dosyć poważny a nawet rzekłabym .....beznadziejny.....

Przy okazji wymiany rozrządu.....wymieniono mi czujnik poziomu oleju....(wcześniej również czujnik ciśnienia oleju)...gdyż miałam wyciek oleju.....jednak po tych wymianach ...oczywiście wszystko odbywa się w ASO....telefon,że trzeba wymienić simering na wale... gdyż to jednak w tych okolicach jest ten wyciek...simering wymieniono... i uprzedzono,że to wszystko raczej nic nie da i wyciek będzie z powodu rysy na wale....którą tenże simering wytarł.....
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/pCr ... directlink.......
po czym miałam się pojawić do kontroli.... czy wyciek jest dalej....oczywiście był.....i rada ASO....sprzedać auto albo wymienić wał..... a najlepiej kupić nowy silnik.....nie powiem każda z tych opcji bardzo mnie "uradowała".....ale przechodząc do rzeczy....mam pytanie czy ktoś spotkał się z takim problemem....i czy jest jakaś inna opcja....niż przedstawione w ASO.....?????

Mam też poradę z serwisu Vauxhalla z GB.....że GM na pewne podzespoły daje dożywotnią gwarancję i mój przypadek po przeprowadzeniu odpowiednich testów i stwierdzeniu niedoborów konkretnych komponentów na wale ...mógłby się kwalifikować do wymiany w ramach tejże gwarancji.......i teraz pytanie...czy ktoś coś słyszał o takiej gwarancji....????bo wątpię szczerze mówiąc w powodzenie takiej akcji.....w Polsce.....

Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek sugestie......

: 23 lip 2010, 07:38
autor: gosia
jacek2308 pisze:ja.....pie...... gosia Ty to masz przerypane jak w ruskim czołgu :( (((
Heh...ja myślę,że ruskie czołgi to nawet miały się lepiej niż moja Zośka... ;)

Dziękijacek2308....za podpowiedź.....mam obiecaną... dobry człowiek z naszego forum ;) ...konsultację z fachowcem...i szczerze to bardzo liczę,iż coś pomoże,wymyśli w tej kwestii...bo swoje szanse w walce z GM oceniam niestety jako nikłe ....nawet z pomocą mediów....póki co....nie mam na to siły ...... :(

: 23 lip 2010, 10:20
autor: darkp1
Warto sprawę nagłośnić w TVN Turbo, oni się zajmują takimi sprawami w programie Turbo kamera i z tego co wiem, większości użytkowników trefnych aut udaje się dojść do tego co chcieli, po takiej interwencji ;)

: 26 paź 2010, 08:11
autor: gosia
Tak tylko informacyjnie...chciałam...powiedzieć...gdyż nie sądzę,żeby to kogoś bardzo interesowało...jednakże może kiedyś... ktoś spotka się z podobnym problemem...choć oczywiście nikomu tego nie życzę... ;) sprawa z nieszczęsną rysą w mojej Zośce...skończyła się dosyć nieoczekiwanie dla mnie...mianowicie...zdecydowana na usunięcie problemu...i odstawienie do fachowca ...trafiłam do serwisu JARO...w Krk...i co się dowiedziałam...żadnego wycieku nie ma ...nowy simering...chyba potrzebował ciut czasu i się tam jakoś dopasował...stąd problem zniknął...teoria być może banalna...jednakże bardzo mnie satysfakcjonująca...aktualnie od wyniknięcia problemu zrobiłam ponad 3 tys.km...i stan ...bezproblemowej jazdy utrzymuje się...i wierzę,iż to będzie stan...długotrwały... ;)

Pozdrawiam...

: 26 paź 2010, 08:48
autor: rzadki
czyli autko w końcu zaczęło jeździć zamiast stać u mechaników :) pięknie ;)

: 26 paź 2010, 13:03
autor: BajBus
to super :)
to przyjedziesz teraz na zlot? :D