Strona 2 z 3
: 09 paź 2016, 22:06
autor: giemsky
jarecki69 pisze:Ja również skłaniałbym sie do zakupu ZC. Kwota 45 tys zł w zupełnosci wystarczy by kupić rocznik 2011 lub 2012 i to wcale żaden gruz...a co nowszy model to nowszy...

Obserowowałem aktualne oferty sprzedaży ZC przez ostatnie pół roku na alledrogo i nie przypominam sobie żadnej benzyny z polskiego salonu poniżej 50tys zł, a te trochę powyżej szału nie robiły.
Też uważam, że mniej problemów będzie z autem młodszym z końca okresu produkcji niż z pierwszymi egzemplarzami nowego modelu.
: 10 paź 2016, 10:07
autor: giemsky
: 10 paź 2016, 10:17
autor: wojtek_krak
Dziękuję. Bardzo pouczająca lektura

: 10 paź 2016, 14:10
autor: PiotrWie
Dolicz lakier, koło zapasowe i masz tak jak pisałem 65 tyś. ( ja zapłaciłem trochę więcej bo dodałem fotele przednie komfortowe i aktywne zagłówki)
Sprawdziłem fakturę - 66,5 tyś we wrzeniu 2014.
: 10 paź 2016, 23:33
autor: Skasowany użytkownik 6483
Panowie, każdy zrobi inaczej , ja kupiłbym jednak ZC mimo wszystko . Nie interesuje mnie szczególnie pojazd krajowy, zawsze ale to zawsze kupuje auta uszkodzone z zachodu, sam je naprawiam i jeżdżę nimi tyle lat ile mam ochoty. W swojej ponad 20 letniej karierze uzytkownika "zgniotów" nie spotkałem się nigdy z przypadkiem zajeżdżonego auta. Po prostu trzeba umieć szukac i wybierać. Dlatego kwota 45 tys w zupełnosci jak dla mnie starczy na taką ZC z 2011 lub 2012roku

. Ja sie nigdy nie wstydzę czym jeżdżę . szkoda mi pieniędzy na wychuchane auta , wole zaoszczędzić i cieszyć się tańszymi egzemplarzami z tego samego rocznika. Ot taka moja filozofia...i nikt mnie nie zmieni w tej materii

: 11 paź 2016, 06:38
autor: gRZENIU
jarecki69 pisze:szkoda mi pieniędzy na wychuchane auta , wole zaoszczędzić i cieszyć się tańszymi egzemplarzami
Jak ma się na to czas i wiedzę to można , ale takie rozwiązanie nie jest dla każdego.
Ja osobiście popieram bo budżet na takie auto jest wiele niższy i jest w czym przebierać ...

a do tego jak sobie złożysz to wiesz co masz ...

: 11 paź 2016, 19:40
autor: PiotrWie
Tyle ze samochód chroni tylko raz - jak odbudujesz zgniota to przy kolejnej przygodzie otrzymasz naleśnik - a nadzieniem będą kierowca i pasażer.
Osobiście wole samochody które nie miały większych przygód - jak mnie nie było stać na nowe to kupowałem kilka lat starsze ale bez przygód w historii ( oczywiście były odpowiednio droższe niz te po przejściach ) Obecnie stać mnie na nowe - więc kupuje nowe i jeżdżę kilkanaście lat - aż zaczynają się konkretne awarie. Nie wychodzi to wcale drożej niż np co 5 lat 7-8 letnie auto.
Ale co kto lubi - mam znajomego który zmienia samochody co kilka miesięcy - ale jeździ takim jaki kupił - nawet na opony szkoda mu pieniędzy.
A swoją drogą Tourer wydaje mi się przerostem formy nad treścią - ma długość całkowitą o 19 cm większą od Zafiry B, zaś długość maksymalne bagażnika po złożeniu siedzeń jest większa o 1 cm - gdzie są pozostałe 18 cm???
: 11 paź 2016, 23:36
autor: Skasowany użytkownik 6483
Ja tylko tak poglądowo określiłem auta jakimi jeżdżę bo tak ludzie je określaja nie mając zielonego pojęcia w jakim były stanie gdy je kupiłem. To jest temat na dłuższe dyskusje , tak uważam. Ale tylko zaznaczę ,że nie kupuje "trumien" na kołach. No chyba ,że uszkodzony błotnik i drzwi uważasz za zupełnie dyskwalifikujące auto do dalszej jazdy i naprawy

. Dodam jedynie ,że nawet w fabryce karoseria jest zgrzewana z pojedynczych elementów a zatem gdy uszkodzeniu uległa podłużnica, kupuje się nową - dobrą i zgrzewa sie ją z nadwoziem w miejscu ori zgrzewów , zachowując wszelkie zasady dobrej sztuki blacharskiej. Tu nie może być mowy o fuszerce...tak jak w fabryce . To tyle panowie

: 12 paź 2016, 08:40
autor: PiotrWie
Żeby takie dostać to trzeba mieć bardzo dużo czasu. A co kupują handlarze przekonałem sie już przed wielu laty - pojechaliśmy do Niemiec z myślą o kupnie lekko uszkodzonego auta. Znaleźliśmy - u dealera Forda stał z rozbitym błotnikiem i przednimi drzwiami - tylko wymienić pomalować i gotowe. Pytamy ile kosztuje - dowiadujemy się że nie na sprzedaż - będą naprawiać. Ale zaoferowali nam inny egzemplarz - ten wyglądał tak że nie wiedzieliśmy co to za model

Potem jeszcze próbowaliśmy kupić jakąś sztukę obgniecioną z obu stron - też się nie dało, była do naprawy. W końcu kupiliśmy 10 - letnie Audi cygaro, z placu, wystawione do sprzedaży dla Niemca - jak przywiozłem, wszyscy mówili że przepłaciłem, a potem przez kolejnych 6 lat się dziwili że mało się psuje i nie koroduje. Przedni błotnik jest do wymiany przez przykręcenie - ale tylny trzeba wyciąć i wspawać nowy - po kilku latach zacznie korodować, a ja nie lubię zmieniać często samochodów - Lagunę kupiłem w 1999r, w 2014 daliśmy synowi do dobijania - samochód nigdy nie był rozbity, jak było otarcie na parkingu to zostawialiśmy w spokoju - pomimo prawie 20 lat nie koroduje. W 2010 kupiliśmy Dacię Duster - obiłem po dwóch latach o znak drogowy - jeżdżę tak nadal, pomimo opinii że Dacie korodują na taśmie produkcyjnej jakoś nie chce rdzewieć. Zafirę tez kupiłem z myślą o użytkowaniu przynajmniej 15 lat - dlatego wolę żeby żaden blacharz jej nie dotykał palnikiem.
: 12 paź 2016, 13:06
autor: Skasowany użytkownik 6483
Mnie blacharz nie jest straszny ani tym bardziej lakiernik

. Gdyby było tak pieknie jak piszesz no to każde auto które uczestniczyło w wiekszej czy mniejszej kolizji , pod prase i koniec

. Dlaczego tak nie jest , proste...nie stać nas w tym chorym kraju by jeździć nowymi , bezwypadkowymi autami - w większości oczywiście. Zaoszczędzone w ten sposób pieniadze przeznaczam na bieżące potrzeby oraz na realizacje innych planów. A nowe...to wiadomo..jednorazówki obecnie i to jest tragedia bo technika poszła do przodu a koncerny motoryzacyjne poszły na skróty, więcej bubli to więcej zysku z napraw ... Ja jeżdże autem ok 3-5 lat później staram sie kupić cos nowego. Jak sprzedam za lat kilka Zafirkę to kupię inną , młodszą i równiez uszkodzoną..

: 12 paź 2016, 14:39
autor: rafant4011
Koledzy tu rozważamy o
Opel Zafira 1.8 16V Salon Polska 7-osób Vat - Libiąż
a nie o wyższości leszy bity czynie bity...

: 12 paź 2016, 23:16
autor: Skasowany użytkownik 6483
Ano fakt, odeszliśmy od tematu .

: 13 paź 2016, 08:47
autor: PiotrWie
Nie tak bardzo - dyskusja sprowadzała się do tego czy lepiej kupić to auto ( udokumentowane, młodsze z mniejszym przebiegiem) czy lepiej Tourera - po przejściach, starszy z większym przebiegiem - ale nowszy model.
Ciekawe co zdecydował autor tematu - z pierwszego wpisu wynika że je sprawdził a nawet dał zadatek.
: 13 paź 2016, 13:07
autor: Skasowany użytkownik 6483
To juz zależy jedynie od preferencji autora tegoż postu. Podejmie właściwą dla siebie decyzje a my tu jedynie wyraziliśmy swoje opinie oraz sugestie dotyczące zakupu auta.
: 13 paź 2016, 15:12
autor: wojtek_krak
PiotrWie pisze:
Ciekawe co zdecydował autor tematu - z pierwszego wpisu wynika że je sprawdził a nawet dał zadatek.
Decyzja już jutro. Oczywiście poinformuję szanowne grono o wyniku.