Strona 2 z 25

: 19 maja 2010, 11:27
autor: wicia735
sorki za błędy w opisie , to nie mój sam. a dowodu zafirki właściciela nie mam przy sobie. wiem na 100% że jest to diselek z turbinka z 2000r. właścciel wczoraj jeżdzil nim ok. a dzisiaj nie może go odpalic [ mruga ta kontrolka pomarańczowa ze skrzynia] dodam że kontakt z właścicielem mam urtudniony [ brak zasiegu]

: 19 maja 2010, 18:24
autor: Mattai
No to dorzuce moje nowe spotrzezenie - ten stukot pojawia sie w momencie zwiekszonego obciazenia dla silnika ...np jade 1000 obrotow i mocniej przycisne do 2000 i slychac klekot, jak delikatnie wkrecam to idzie bardzo lekko i cicho... ktorys obwod wplywa na jakis parametr zwiazany z dawkowaniem chyba. Przydalaby sie rada kogos kto zna zasade dzialania tych obwodow na wylot, bo rok bede szukal.

: 21 maja 2010, 14:38
autor: sobit
Kuzyn jeździ seacikiem w dieslu i też mu się wydawał dziwny ten klekot w mojej zosi. Sam na to nie zwracałem na początku uwagi, bo to mój pierwszy diesel. Niestety nie wiem, czym to jest spowodowane. Mattai, tak jak piszesz, klekot pojawia się przy obciążeniu lub na luzie, gdy się depnie do końca i trzyma. Przy stopniowym podnoszeniu obrotów, co 400 obr/min nie słychać.

: 21 maja 2010, 16:27
autor: Mattai
W takim razie to przypadlosc seryjna...czyli szukac zaworku...bo jak czytam na vwgolf passata i paru innych jest podobny objaw w nowych silnikach....zaworki. Wiec weekend z zaworkami
:D

: 21 maja 2010, 22:24
autor: samson
Przy gwaltownym dodawaniu gazu pod obciazeniem pracuja klapki zawirowan wiec moze elektrozaworek odpowiadajacy za ich prace(przy aku szary)sprawdz szelnosc tego ukladu. (zaworek, przewod podcisnienia ,membrana z silownikiem klap)przy gwaltownym dodawaniu gazu klapki powinny na moment sie przymknac.

: 21 maja 2010, 22:43
autor: Mattai
klapki slysze pracuja bo jak "recznie" zasymulowalem ladnie bylo slychac jak sie przemieszczaja. i klapia po spadku podcisnienia. co do zaworka to sprawdze bo jego nie ruszalem , wezyki sprawdzalem wizualnie wygladaja na szczelne

Jest jakas sprawdzona metoda na czyszczeni i weryfikacje tego "szarego"? Mozliwe ze to tak powaznie sie klapki nie domykaja? EGR czyscilem...ale nie byl zbyt powaznie zalepiony.
Mozna odlaczyc dla sprawdzenia wezyk od tego "szarego"?

: 21 maja 2010, 22:50
autor: samson
ciegno klapek widac z prawej strony kolektora dolotowego, przytkaj kruciec dopowietrzania na elektrozaworku(ten dolny z filterkiem)to zobaczysz czy ciegno klapek zostanie zazsane jesli tak to obwod jest szczelny.Sam zaworek od strony elektrycznej sprawdzisz jak w linku podanym pare postow wyrzej.

: 22 maja 2010, 08:07
autor: boogoo
mattai, klapy zawirowań za cel mają tłumienie drgań silnika podczas gaszenia.Więc jeśli przy wyłączaniu auta nie rzuca silnikiem mocno to klapy możesz zostawic.

: 22 maja 2010, 18:53
autor: Mattai
No to mi potwierdzasz moja teorie. czyli zaworki na pierwszy ogien, dzsiaj demontuje pierwszy za turbina, wezme sobie na stol i przewietrze to i owo .... jak dobrze pamietam dolna czesc spod zatrzaskow trzeba wyjac zeby to przeczyscic...kapiel po 180 tys sie nalezy

: 13 cze 2010, 16:03
autor: sobit
Ostatnio zauważyłem, że przy wyższych temperaturach i wilgotności powietrza klekot się nie pojawia.

: 13 cze 2010, 16:24
autor: Mattai
No wlasnie....
Ktos na innym wtku sugerowal wtryskiwacze ite okolice...
ale gdyby laly to nie mialbym spalania 4,9 l /100 km na trasie i przy delikatnej jezdzie i w miescie max 7 (czeste wlaczanie i wylaczanie, chociaz w tych upalach jest to mniej odczowalne z racji temperatury)

Ktos sugerowal inne rzeczy, np wspominany na samym poczatku problem pompy

Sprawdzilem i chcialbym wiedziec czy jak u Was sie wdepnie pedal hamulca i przytrzyma mocno 30 sek , nie konieczenie do dechy, to zapala sie na chwile autko z kluczykiem?
Bo moze jak jest chlodniej to moze u mnie nadal dyskretnie podcisnienie szwankuje i stad te wszystkie problemy.

: 13 cze 2010, 19:28
autor: sobit
Sprawdzę z tym hamulcem, ale nie widziałem nigdy, żeby mi się kontrolka oświecała... A spalanie z kompa, czy liczone i przy jakiej jeździe(do ilu kręcisz, no i pedał do ziemi czy delikatnie)?? U mnie też nie przekracza 7.

: 13 cze 2010, 20:10
autor: Mattai
Ja z natury dieslem obchodze sie delikatnie, biegi raczej w okolicy 2000 choc ecodriving mowi inaczej...szkoda silnika. rzadko przekraczam predkosci 90-100 km/h chyba ze lece lepsza droga. Wowczas metoda jest powolne przypieszanie, w koncu obroty maja wplyw na spalanie...ale znacznie mniejszy niz przyspieszanie, najbardziej boli brak 6-tki :-)
Nie mowie, tez lubie czasem przydusic , ale mysle ze z rozssadkiem, szkoda siana na paliwo i naprawy. Nierzadko odkurzalem wydech przy predkosci 160km/h ale na to nie ma wiele miejsca w polsce. Albo gonia sluzby albo niebezpiecznie.
Z ta kontrolka to nie tak od razu - trzeba przytrzymac dluzej pedal, jak u Ciebie nie bedzie to pewnie albo mam serwo albo pompe do wymiany. Choc hamulce pracuja na moje wyczucie dobrze, czasem mam wrazenie jakby sie cos zapowietrzalo...ale to moje subiektywne wrazenie.
Autko w koncu troszke wazy.

: 15 cze 2010, 18:07
autor: sobit
Oglądałem te hamulce i nic mi się nie zaświecało. Możliwe, że za krótko trzymałem pedał lub za słabo... 6 to naprawdę brakuje, a przynajmniej mogły być inaczej dobrane przełożenia... U mnie dodatkowo przy zimnym silniku mocno odczuwalny jest moment włączenia turbo.

: 15 cze 2010, 21:31
autor: Mattai
No ja juz sam nie wiem. Ruszylem wtyczka i przestalo sie zaswiecac, za to nie wiedziec dlaczego ale swieci mi sie chlodnicaz wentylatorem, wczoraj wymieniony plyn, temp jest ok, termostat dziala, pompa nowa, pasek sie nie slizga, ... a ten swieci., bledow w kompie brak techn2 nic nie wykazuje.