Powiem na wstępie ze przepraszam za błędy. Od ponad 12 lat nie mieszkam w Polsce, wiec trochę ciężko z pisaniem....
Wiec tak jak pisałem wcześniej, auto kupiłem 10.2016r.
Zafa była w fatalnym stanie, koleś wgl o nią nie dbał, na początku mówił ze tylko turbo do wymiany, co się okazało po obejrzeniu na warsztacie było tez parę innych pi***ol.
Wtedy wymienilem:
*- Turbo. (od Courtneya)
*- Stabilizatory
*- Filtry kpl.
*- Pasek rozrzadu
*- Przeplywomierz (Bosch)
*- Olej Valvoline 5w40
I chyba jeszcze parę innych małych pi***ol...
Pod koniec 10.2016 tak jak pisałem wcześniej udało mi się wsadzić tylnia kanapę.
W Maju kupilem Felgi i opony
*- BOLA B1 19'' 8,5 ET40
*- Uniroyal R.S 3 235/35/19
Potem nic nie ruszałem aż do wakacji...

:>
Wiec pod koniec czerwca wyruszylem do Polski. W Polsce zostawilem auto do lakierowania, wymienilem tylnia szybe. Wrocilem do domu.
W połowie lipca znów zawitałem do Polski i już wtedy odebrałem auto.
*- Swiezy Arden Blue
*- Maxton
*- Dystanse tyl 16mm
*- Przód 5mm
*- Nowa kierownica
*- Olej Valvoline 5w50
*- Swiece Irydowe
*- Sonda Lambda
*- Nowy olej wspomagania/hamulcow
*- Uszczelka pod dekiel klawiatury
*- Zegary Turbo/Temp.silnika
Dzięki tez dla Radqusa i Zera od Astr Coupe :-)
Mody....
Pod koniec lipca pojechałem do
doktora....
Któremu bardzo dziękuję za pomoc, bo odwalił kawal dobrej roboty - i się trochę biedny namęczył
*- IC (FMIC)
*- DP 3'' (miał być 2.5, ale FMIC pomylił zamówienie, przysłali 3'')
*- Nowa chłodnica od klimy
Niestety nie miałem więcej czasu bo się urlop skończył wiec nie pojechałem na hamownie..
Teraz nie dawno udało mi się Zafe zabezpieczyć na wieki, oczyszczone nadkola/podwozie i pryśnięte Tectylem.
W weekend wkleję parę fotek :-)
