: 10 sie 2011, 09:30
Miałem takie same problemy (trzęsienie budy od 75 do 90 km/h). Mechanior wyjął obie półosie i stwierdził, że oba przeguby na lewej półosi prawie nie żyją, prawy wewnętrzny też ma lekki luz ale jeszcze można pojeździć. Zdecydowałem się wymienić całą krótką półoś i przegub wewnętrzny prawy na oryginalne używki. Po wymianie trzęsienie jak ręką odjął 
Niestety jest dodatkowa rzecz, która mnie niepokoi i tu pytanie do kolegów forumowiczów.
Po podniesieniu auta gdy kręcę kołem lewym to półośka nie kręci się od razu. Luzu (nazwałbym go radialnym) jest jakieś 2 centymetry i dopiero półoś zaczyna się kręcić. Na prawym kole tego nie ma, półoś kręci się razem z kołem. Przed wymianą przegubu zewnętrznego lewego było tak samo. Mechanior twierdzi, że to może być luz technologiczny, ale coś nie chce mi się w to wierzyć. Czy tak ma być, czy może zużyte być coś od strony koła (nie wiem co tam jest, jakieś łożysko czy coś?). Zakładam, że nowy/stary przegub który został założony jest ok. Będę wdzięczny za podpowiedzi.
Niestety jest dodatkowa rzecz, która mnie niepokoi i tu pytanie do kolegów forumowiczów.
Po podniesieniu auta gdy kręcę kołem lewym to półośka nie kręci się od razu. Luzu (nazwałbym go radialnym) jest jakieś 2 centymetry i dopiero półoś zaczyna się kręcić. Na prawym kole tego nie ma, półoś kręci się razem z kołem. Przed wymianą przegubu zewnętrznego lewego było tak samo. Mechanior twierdzi, że to może być luz technologiczny, ale coś nie chce mi się w to wierzyć. Czy tak ma być, czy może zużyte być coś od strony koła (nie wiem co tam jest, jakieś łożysko czy coś?). Zakładam, że nowy/stary przegub który został założony jest ok. Będę wdzięczny za podpowiedzi.