Strona 2 z 18

: 31 gru 2009, 13:40
autor: Mattai
Ta "przypadlosc" uznac za norme? w poprzednich autach nie do pomyslenia bylo jakiekolwiek wachanie napiecia.

: 22 sty 2010, 00:13
autor: ciulis
A co z regulatorem napięcia?
Mam taką sytuację, że na zimnym silniku prawie w ogóle nie ma ładowania (kontrolka ładowania jednak się nie zapala), a dopiero po dodaniu gazu i przytrzymaniu na wyższych obrotach pokazuje 14V. a przy zmianie biegów przy jeździe na zimnym silniku widać przygasanie świateł.
Czy mój regulator napięcia się kończy?
Czy może szczotki się wieszają?- bo na ciepłym silniku zjawiska nie widzę.
Proszę o podsunięcie jakichś wskazówek.

: 22 sty 2010, 00:28
autor: cbm80
Ja mam nowy regulator napiecia i tez na zimnym silniku swiatla i zegary mi nieco przygasaja, ale jak juz sie rozgrzeje to jest stabilnie. Podobno ten typ tak ma.

: 22 sty 2010, 07:50
autor: sQcha
A ja mam tak cały czas, na ciepłym i na zimnym. Wydaje mi się, że kiedyś tego nie było. Czy tylko mi się wydaje?

: 22 sty 2010, 08:06
autor: Mattai
To mruganie to nie jest dobre dla zarowek i elektroniki....takie skoki nie powinny sie pojawiac.
Zastanawiam sie skad ten konstrukcyjny problem.... alternator jest za slaby? Co ciekawe jak sie problem wbije do wyszukiwarki to znacznie ponad polowa przypadkow dotyczy...opla

Ostatnio wymieanialem pasek sprawdzilem prace wszystkich kolek...pracuja bez zarzutu...napinacz tylko do wymiany sie kwalifikuje.
Po drodze do obwodow sa tylko diody, regulator i odciecie w momencie zaplonu.... moze ono szaleje


U mnie te zmiany natezenia swiecenia swiatel sa widoczne np w momencie jak przygazuje i puszcze.... wowczas lekko przygasna i po chwili wracaja do normy.

Tak mnie przyszlo do glowy jeszcze ze okablowanie moze byc kiepskie...za cienkie. Z przodu sa lampy halogenowe.

: 22 sty 2010, 17:17
autor: cbm80
mattai pisze:
U mnie te zmiany natezenia swiecenia swiatel sa widoczne np w momencie jak przygazuje i puszcze.... wowczas lekko przygasna i po chwili wracaja do normy.
Mam identyczny efekt. A jak juz silnik sie nagrzeje to jest juz w porzadku.
Moze zimny alternator nie chce dawac pradu? Musze to przetestowac przy okazji miernikiem.

: 22 sty 2010, 18:18
autor: gwizdenson
Mam to samo i wogóle nie drążę tematu.Jest tak i już.Zresztą poszukajcie na forum,ta przypadłość zafir była wałkowana do bólu. Ludzie wymieniali co możliwe a efekt był mierny.

: 22 sty 2010, 20:43
autor: Mattai
Sprubuje cos pomierzyc. Jako elektronika - mnie to nurtuje. Tak nie moze byc, zaden, nawet moj 25 letni scorpio z kiepskim akku nie robil takich rzeczy. Na forum jest rownie masowo opisane jak leca zarowki i sterownik...same sie nie psuja...

: 22 sty 2010, 22:31
autor: sebas111
panowie miałem podobnie.pasek lekko świergotał, przygasały światła. wina była naciągu paska, zaciął się siłowniczek przy naciągu i urwało śrubę. wystarczyło odblokować siłowniczek i wymienić śrubkę. teraz jest jak należy.brak pisków i mrugania świateł, ładowanie też OK.

: 22 sty 2010, 22:38
autor: rzadki
co do przygasania. dziś też zauważyłem, że podczas jazdy, jak wcisnę oba przyciski do podnoszenia szyb (w momencie gdy szyby są już zamknięte) to słychać charakterystyczne kliknięcie i w tym samym momencie widać zauważalne przygasanie świateł mijania. czyli nie tylko przygasanie związane z dodawaniem gazu, ale i włączanie kolejnych odbiorników prądu.

: 22 sty 2010, 22:55
autor: Mattai
Czyli masa, kiepski alternator, zle dzialajacy regulator - zle dobrane przekroje okablowania (bywalo w kilku markach)
Akumulator raczej odpada chyba ze plyty juz sa dziurawe. Bo tylko wtedy traci parametry na tyle, ze zaczyna dzialac jak dodatkowe obciazenie.

Ten napinacz to na pewno ma znaczenie bo sila naciagu paska wplywa na to czy alternator bedzie zmienial w niekontrolowany sposob obroty Pojawiaja sie nagle indukcje i szarpniecia pradu ktore powoduja szpilki. - moze to troszke nieprecyzyjna dedukcja, przydaloby sie zdanie jakiegos zawodowego elektryka samochodowego z doswidczeniem. Poczytalem mase postow w kilku markach samochodow. Jakis wplyw to na na pewno, niemniej ciewe jest to ze nawet w nowych autach to sie objawia.

: 24 sty 2010, 23:23
autor: Mattai
Wiec mysle ze ostatnie 48h Rozwiewa wszystkie watpliwosci.

Urwala mi sie sroba trzymajaca ramie napinacza...oczywiscie efektem bylo zapalanie kontrolki "AKKU" po chwili wylaczenie wspomagania kierownicy, wylaczenie wentylatorow i zaczely sie schody...
Cudem dojechalem do domu i rozebralem okolice napinacza...lacznie ze wspornikiem do ktorego jest przykrecony. Fajne dojscie jest od spodu jak sie odreci cala oslone pod silnikiem ( kiepskie dojscie bez kanalu..ale dostep jest mozliwy)

Wymienilem urwana srube i rozruszalem zapieczne elementy dookola mocowania napinacza... odczyscilem przy okazji elektryke alternatora.

Efekt jest taki ze przestalo zupelnie mrugac, wieksze znaczenie mialo napiecie paska.


Tu mam pytanie do kolegow ktorzy to rozkrecali..
Po zamontowaniu okazalo sie ze pasek nie idzie centralnie po rolce napinajacej.
Tam oryginalnie jest jakas podkladka pod ramie napinacza?..moze ktos jak w tym aucie grzebal - odkladal czesci na drugie auto.

: 10 lut 2010, 16:25
autor: ZAKROPIOLO
Witam.
Panowie a czy napięcie na uruchomionym silniku 15,5V to jest zbyt duże? Wydawało mi się , że powinno być coś ok 14,5V?

: 10 lut 2010, 16:27
autor: MieHor
Zdecydowanie za dużo!!! Prawdopodobnie regulator napięcia, a na pewno jeśli po krótkiej jeździe akumulator jest bardzo ciepły.

: 11 lut 2010, 00:42
autor: Mattai
No to sie regulator rozbujal :-)
Nie przesadzaj z jazda bo rozwali plyty w akku