Witam.
We wtorek wymieniliśmy olej +filtr (sam wkład).
W środę zrobiliśmy ok 400 km. - wszystko było ok.
W czwartek po przejechaniu ok 80 km. zaświeciła się kontrolka silnika. Zgasiłam silnik, po ponownym odpaleniu już się nie zaświeciła.
Dzisiaj po przejechaniu ok 20 km. zmieniając miejsce parkingowe - przejechałam do przodu na następne by wyjechać przodem zauważyłam plamę świeżego oleju. Ale nie byłam pewna czy to z mojej Zośki.. Po wyjściu ze sklepu odjechałam i wyszłam by zobaczyć i faktycznie zaś była następna plama - czyli z mojej

Podjechałam do następnego sklepu może tak z 5 km. W tym czasie zaświecił się 2 razy Oelstand prufen i wjeżdżając na miejsce postojowe już widziałam ewidentne kropki oleju tak jak jechałam. Przy wyjeździe zaś plama.
Żadne inne kontrolki się nie świeciły, zośka chodziła prawidłowo, więc postanowiłam wrócić do domu. Zaraz na początku drogi tylko 1 raz zaświecił się zaś Oelstand prufen i tak dojechałam ok.20 km. do domu.
Mąż po obejrzeniu zjechał mnie niesamowicie i stwierdził, że zatarłam silnik bo nie było już śladu oleju. Dolał to co posiadaliśmy w domu czyli z ok. 1,5 litra i spróbował odpalić. Odpalił ale świecił zaś serwis. Próbował zlokalizować wyciek i stwierdził, że prawdopodobnie szczelił blok i dup...... . Ale czytając powyższe posty zastanawiamy się czy właśnie nie jest przyczyną ta przeklęta pokrywa? Stwierdził, że właśnie z tych okolic wywala olej i to może być to.
Tylko dlaczego się to nie stało zaraz po wymianie tylko po 3 dniach po przejechaniu w sumie ok. 500-600 km. ?
I dlaczego nie zaświeciła się dzisiaj kontrolka oleju lub serwis ? Na komunikat Oelstand prufen nie reagujemy za bardzo ponieważ wiemy, że jak się zaświeci trzeba dolać jakieś góra 100ml. i jest spokój, że nasza Żośka jest czuła na to (że to nic groźnego).
Gdybym nie zobaczyła plam to byśmy o niczym nie wiedzieli i faktycznie silnik jutro byśmy zatarli.
Co o tym sądzicie? Najgorsze a może "szczęście w nieszczęściu" bo jutro mieliśmy jechać dość sporo na groby i nie pojedziemy ;-( Ale dobrze, że dzisiaj blisko domu niż jutro daleko i w korku przy 3-ce małych dzieci.