: 27 sty 2013, 03:10
Zośka była w sumie kupiona tylko i wyłącznie na powrót do kraju. Nigdy mnie nie pociągały takie samochody. Po powrocie miała być zaraz sprzedana lub zamieniona na Astrę OPC lub na Octavie RS w kombi. Tym bardziej że Żona jezdziła Audi A4 przez cały czas w IRL i powiedziała że tego "autobusu" w życiu nie będzie prowadzić. OK, zjeżdżamy i sprzedajemy, no ale zaczął się remont mieszkania. Mamy przecież Peugeota 407 2.7 biturbo. Na autostradę rewelacja ( dajcie nam takie drogi a nie zamienię na nic innego). No i fajnie, tylko zapnij do tego przyczepkę z materiałami (zgroza)! Zaczęły się zakupy i żona powiedziała że z tego "autobusu" to ona już nie wysiada. ( wiesz co. tutaj to tak fajnie wszystko z góry widać). No i Zośka zastała w rodzinie, a za 2 miesiące Syn przychodzi na świat i nie wyobrażam sobie lepszego środka lokomocji. Pozdrawiam Zafiromaniaków!