Strona 2 z 2

: 27 sty 2013, 03:10
autor: Arturo11
Zośka była w sumie kupiona tylko i wyłącznie na powrót do kraju. Nigdy mnie nie pociągały takie samochody. Po powrocie miała być zaraz sprzedana lub zamieniona na Astrę OPC lub na Octavie RS w kombi. Tym bardziej że Żona jezdziła Audi A4 przez cały czas w IRL i powiedziała że tego "autobusu" w życiu nie będzie prowadzić. OK, zjeżdżamy i sprzedajemy, no ale zaczął się remont mieszkania. Mamy przecież Peugeota 407 2.7 biturbo. Na autostradę rewelacja ( dajcie nam takie drogi a nie zamienię na nic innego). No i fajnie, tylko zapnij do tego przyczepkę z materiałami (zgroza)! Zaczęły się zakupy i żona powiedziała że z tego "autobusu" to ona już nie wysiada. ( wiesz co. tutaj to tak fajnie wszystko z góry widać). No i Zośka zastała w rodzinie, a za 2 miesiące Syn przychodzi na świat i nie wyobrażam sobie lepszego środka lokomocji. Pozdrawiam Zafiromaniaków!

: 27 sty 2013, 07:27
autor: Bodek
Moja żona też zawsze twierdziła, że autobusem nie będzie jeździć, jeszcze jak miałem Astrę to już marudziła, że prowadzić też jej nie będzie "bo za długa jak się patrzy do tyłu" :D.

A teraz sobie chwali wygodę i przynajmniej nie siedzi "na podłodze" - tak jak w Hondzie Civic :lol:

Autko ma swojej bolączki, ale jest wygodne i fajne :piwo:

: 27 sty 2013, 14:55
autor: Gruka
Z kobietami tak jest :lol: moja też mówiła że nie bo za duże,nie zmieści sie na parkingu itd. Nie chcesz to jeździj tramwajem i zadziałało :mrgreen: A Twoja zosia jak dla mnie piękna