Strona 2 z 11

: 18 gru 2009, 17:31
autor: darkp1
W Zafi A też tak jest?

: 18 gru 2009, 19:27
autor: timi68
darkp1 pisze:się do niej jakoś dostać co by tam jakiegoś smaru wpuścić?
Jeśli dostały się zabrudzenia lub woda, sprawdź w którym miejscu i zabezpiecz jedynym środkiem jaki możesz użyć to WD40 lub podobnym, w żadnym przypadku smaru bo zamarza i nie ruszysz do wiosny.
Lorry pisze:Powodem okazały się 2 malutkie gumeczki przy bolcach wchodzących do zacisków
Tak jak napisał Lorry, jest to jeden z głównych powodów lub przetarcie osłony pancerza linki.

: 18 gru 2009, 22:45
autor: darkp1
Ok, wie ktoś jak się najlepiej/najłatwiej dostać do linki?

: 20 gru 2009, 21:57
autor: Lorry
Od spodu ;) kanał lub wrazie braku laku, auto na żabe a potem na kobyłkach podeprzeć, koniecznie trza zdjąć koła, linka od spodu w miare na wierzchu jest w ZB nie ma osłon specjalnych jakichś, te bolce są przy zaciskach, może wystarczy samo koło ściągnąć ale tam ciasno jest :/

: 20 gru 2009, 22:13
autor: darkp1
No to będę musiał zobaczyć z czasem. Dzięki za pomoc ;)

: 21 gru 2009, 22:23
autor: MarcysM
No, to nie tylko mi się to przytrafiło. Faktycznie, te gumki to chyba chińskie są bo moje popękały praktycznie na każdej "fałdce" a w jednym miejscu ledwo się na skraweczku trzymała.
Linka dość nieszczęśliwie jest poprowadzona, bo pod piastą tworzy taki jakby "syfonik" i woda w tym miejscu gromadzi się w pancerzu. Jak przyjdzie mróz, to po zawodach.
U mnie blokowało prawe koło, dopóki w garażu była dodatnia temperatura, to przez noc odpuszczało (a ja jak pies Pawłowa na drugi dzień... zaciągałem ręczny :lol: ). W piątkowy poranek było najgorzej, bo musiałem 15 km przejechać na lekko zablokowanym kole ale na szczęście tarczy nie spaliłem...
W sobotę po zdjęciu koła na przemian podgrzewałem linkę suszarką (po wypięciu z zaczepów-dostęp bardzo łatwy) i psikałem Brunoxem do pancerza. Udało mi się tym sposobem usunąć znaczną część wody (testowałem na bieżąco, bo było -15st i po 15 min to co zostało, zamarzało od nowa...). Potem zabezpieczyłem wylot smarem (do -30st) i zużyłem dwa palce :oops: od lateksowej rękawiczki (nałożone na nieszczęsną gumkę) oraz jedną cieniutką opaskę zaciskową. Może do wiosny się lateks nie rozpuści. Czas trwania zabawy - z przerwami 4h.
Właśnie chciałem zapytać, czy te gumki można kupić osobno, bo wymiana całej linki jest bezsensowna. Tylko nie wiem, czy da się je przecisnąć przez kuliste zakończenia linek, bo są dość spore a dziurka w gumce malutka... :roll:

: 21 gru 2009, 22:35
autor: Lorry
Moj mechanik jak to robił to też najpierw probował popatrzyć czy wejdą same gumki ale nie za bardzo :/ Choć nasunął mi się teraz pewien pomysł :!: Kupić podbne gumki , rociąć wzdłuż, nałożyć i zgrzać to a na to władować dla pewności jeszcze coś a'la koszulka termokurczliwa i poobjeżdżać dookoła jakimś mega smarem :)

: 21 gru 2009, 22:47
autor: timi68
MarcysM pisze:zużyłem dwa palce od lateksowej rękawiczki (nałożone na nieszczęsną gumkę)
Jeśli zabezpieczyć dobrze "palce" z obu strun taśmą izolacyjną to zimę powinny przetrzymać, a na następny rok została druga rękawiczka :D

: 22 gru 2009, 01:20
autor: bondzo001
Lorry pisze:rociąć wzdłuż, nałożyć i zgrzać to a na to władować dla pewności jeszcze coś a'la koszulka termokurczliwa
Lorry, konstrukcja tej gumki jest jak harmonika a w twoim wypadku to bedzie sztywny kawalek plastiku ,ktory raczej nie bedzie spelniac swojego zadania :?

mysle ze takie gumki mozna podpasowac ,nasmarowac i przeciagnac.to jest guma musi sie poddac :mrgreen: (gumki z CPNu tez cie poddaja i dopasowuja) :lol:

: 22 gru 2009, 08:13
autor: darek_s
www.allegro.pl/item847399394_oslona_gum ... _opel.html ja u siebie wymienialem wczoraj zeszlifowalem tylko troche metalowy dzyndzel na koncu linki zeby byl mniejszy nasmarowalem olejem.posmarowalem rownierz gumke w srodku nagrzewajac ja troche opalarka aby zmiekla i zalozylo sie pieknie.Trzeba jednak naciagac delikatnie,ryzyko porwania gumki jest.pzdr.

: 22 gru 2009, 09:54
autor: Lorry
O ja czyli jednak się da :D i to na oryginalnych częściach :)

: 22 gru 2009, 10:43
autor: MarcysM
bondzo001 pisze:gumki z CPNu tez cie poddaja i dopasowuja
Też myślałem o tych z CPN-u, ale nie to "fi"... :lol:

Dzięki darek_s, już zamawiam!!!

hamulec ręczny

: 31 gru 2009, 13:34
autor: d.marco
Skoro mowa o hamulcu ręczym to mam pytanie czy jest mozliwość regulacji hamulca ręcznego z jednej strony. Wczoraj na przeglasdzie wykazało mi, ze prawa strona tył nie hamuje ręczny.
Zafira 20 DTL rok 2000 prosze o jakąś porade jesli ktos juz coś takiego miał.
Pozdrawiam i wszystkiego najlepszegow nadchodzącym Nowym 2010 Roku dla wszystkich Klubowiczów. :)

: 31 gru 2009, 19:10
autor: dejna
to mogą być tłoczki lub szczęki w bębnie (jeżeli masz bęben)

Re: hamulec ręczny

: 07 sty 2010, 10:42
autor: MarcysM
d.marco pisze:prawa strona tył nie hamuje ręczny.
Jak tarcze to albo wadliwie działający zacisk (zapieczona dźwignia od ręcznego) albo przy wymianie klocków niewłaściwie wkręcony (wepchnięty) tłoczek. Z tego co pamiętam, znak na tłoczku musi się pokrywać ze znakiem na zacisku, jeśli nie to może nie działać samoregulacja (szczegóły są w "Sam naprawiam" - można znaleźć na forum tutaj ).