Strona 2 z 3

: 04 wrz 2009, 12:42
autor: kwazaar
HappySales77 pisze:No właśnie. To jeśli kolega BajBus potwierdza nie możność sprawdzenia przelotu w Zafirze. To kolega kwazaar może wyjaśni w jaki sposób magik umiał dokonać sprawdzenia i wykazać fałsz na 80kkm. Może jest coś czego inni nie wiedzą i sie może nauczą Ci z ASO oczywiście :).
czytajcie koledzy ze zrozumieniem :)
pisałem o wykryciu fałszywego przebiegu w Zofii A - moim poprzednim aucie
Można to zrobić i widziałem na własne oczy jak gościu podłączał się fejsem z OBD2 pod bezpieczniki i tam coś sprawdzał - wtedy na wyświetlaczu interfejsu pojawiło się 192 zamiast licznikowych 113 tkm. Ponoć w A przebieg zapisywany jest w 2-ch miejscach. SPrzedawca mojega auta cofnął licznik w kompie a w tym drugim miejscu nie (może zapomniał, może nie umiał)

napisałem jeszcze coś w tym poście:
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?p=5668#5668

Co do B to nie wiem. W ASO podpinali do kompa i sprawdzali techem, poza tym akurat w moim przypadku zużycie elementów wnętrza nie wskazuje na większy przelot :) a chcąc powymieniać elementy na mniej zużyte (mam na myśli pedały, kierownicę, tapicerkę itp.) ktoś musiałby się mocno napocić i zainwestować sporo kasy żeby powynieniać na oryginalne elementy OPC - także chyba skórka za wyprawkę

: 04 wrz 2009, 13:48
autor: kicaj
byc moze podpial sie pod pompe... ale tylko gdybam...

: 04 wrz 2009, 19:32
autor: timi68
kwazaar pisze:czytajcie koledzy ze zrozumieniem
pisałem o wykryciu fałszywego przebiegu w Zofii A - moim poprzednim aucie
Można to zrobić i widziałem na własne oczy jak gościu podłączał się fejsem z OBD2 pod bezpieczniki i tam coś sprawdzał - wtedy na wyświetlaczu interfejsu pojawiło się 192 zamiast licznikowych 113 tkm. Ponoć w A przebieg zapisywany jest w 2-ch miejscach. SPrzedawca mojega auta cofnął licznik w kompie a w tym drugim miejscu nie (może zapomniał, może nie umiał)
Jeśli to robi ktoś zawodowo to nie ma najmniejszych szans wykrycia, wszystkiego nie można pisać na forum . :lol:

: 04 wrz 2009, 20:56
autor: TUX
ja powiem tak - nie ma co gdybać :P

wystarczy zajrzec w necie na giełdy w DE czy NL
i zobaczyć, że tam NIE MA aut w danym roczniku z tak niskim przebiegiem jakie są w tym samym roczniku u nas!

Niedługo będziemy kupować nówki - niemcowi cofnie turek - niemiec sprzeda handlarzowi w PL - ten też cofnie i 10 letnie autko będzie mieć przebieg 66tys :lol:

: 04 wrz 2009, 21:59
autor: HappySales77
No bo zasada jest prosta. Jeśli handlarz oszukuje ale myśli przy tym to cofa do tylu na tle na ile wygląda auto :)
Np:
Jak bryka ma nalatane 360kkm, a jest w super stanie bo jeździł nią dbający koleś, to handlarz skręci na 120kkm bo na tyle ona wygląda i już.
Ale jak skreci na 120kkm a auto wygląda ze bardziej robiło za pickupa niż za osobówkę to nie dość ze handlarz jest oszustem to jeszcze cham burak i prostak bo się na fachu nie zna a i w mordę dostać powinien.

Mój wniosek z dywagacji jest taki.
Należy oceniać auto czy wygląda adekwatnie do przebiegu.
I jak można, to sprawdzić przebieg, jak wyjdzie to dobrze, a jak nie to trudno, ale przynajmniej wygląda na tyle co ma :)

: 07 wrz 2009, 08:22
autor: timi68
HappySales77 pisze:Należy oceniać auto czy wygląda adekwatnie do przebiegu.
I jak można, to sprawdzić przebieg, jak wyjdzie to dobrze, a jak nie to trudno, ale przynajmniej wygląda na tyle co ma
Najtrafniejsza uwaga, w pełni się zgadzam.

: 07 wrz 2009, 20:08
autor: kris
HappySales77 pisze:Należy oceniać auto czy wygląda adekwatnie do przebiegu.
To chyba mało wiesz o handlarzach. Kolego jak jest powycierane to wymieniają wszystko, dywaniki, nakładki pedałów, kierownice, mieszki tapicerkę piorą dokładnie i regenerują. Wszystko aby się nie rzucało. Poza tym ciężko zawsze ocenic tak naprawdę. Najlepszy przykład w mojej zafirze kierownica skórzana wytarta jest jak cholera i zaklejony lewy przycisk klaksonu - także zjechana że jak czytałem to ponad 200tys musi miec. A ma 9 lat i 142tys - i to pewne bo samochód od zaufanej osoby. Po prostu ktos jak jeździł po mieście sporo kręcił kólkiem a skóra jak skóra może gorszy gatunek i sie wytarła.

: 07 wrz 2009, 21:12
autor: HappySales77
Czy ja pisałem że coś może być nie wymieniane ? Nie.
Pisałem o wyglądzie auta adekwatnym do przebiegu.
A co się handlarzowi opłaca wymienić żeby odpicować auto to tylko on wie, zależnie od przycinki jaką ma na furze. Prawda.
Poza tym, auta się nie ocenia tylko po wewnętrznym wyglądzie jak są powycierane pedały, siedzenia itp. Tak to każdy ogląda. To pewnie handlarz wie że ma to doprowadzić do stanu mniej więcej przypominającego przebieg.
Przypowieść o wytartej kierownicy jest kuriozalna. Też mam znajomego którego ręka jest tak szorstka, że w 3 lata doprowadza kierownicę do stanu jakby miała 13 lat.
Tylko co z tego.
Pewnie to że należy uważnie obejrzeć wszystko czy jakoś się trzyma kupy, bo jeśli ktoś wymienił kierownice, mieszek, pedały, a np: została powycierana kanapa to chyba daje do myślenia.
Nie wspominam już o reszcie samochodu: lampy, komora silnika, uszczelki, zakola. itp itd
Jest jeszcze cały zbiór elementów do obejrzenia w takim aucie.
Tyle że jak na razie nikt nie miał na celu rozpisania wszystkich elementów i punktów na jakie należy zwrócić uwagę i jak one wyglądają po większym przebiegu.

Tak więc co kto wie o handlarzach to ocenę pozostawiam bez komentarza.
To jest chyba forum o dzieleniu się wiedzą i doświadczeniami, a nie stwierdzeniami na poziomie piaskownicy.

Pozdrawiam

: 07 wrz 2009, 22:41
autor: BajBus
spokoj mi tu!
nie bić sie :p
bo zamkne temat ;)

: 20 wrz 2009, 14:43
autor: podbiel
Witam ale z tego co się orientuję (z różnych źródeł) to przebieg z kompa można odczytać tylko w bmw - zapisany nie tylko w kompie - inne marki nie mają pamięci przejechanych km

: 20 wrz 2009, 14:57
autor: Maciek
Mają - w VW/Audi nowszych się zapisuje chyba w 3 miejscach, w Oplach (nowych, na CANie), w Mercedesach i w innych markach pewnie też.

Oczywiście wszystko jest do obejścia, kwestia ceny ;) W BMW też kręcą liczniki...

: 24 wrz 2009, 15:10
autor: Marekcanoe
Same serwisy w Belgii, czy Niemczech cofają liczniki by pozbyć się auta... Zasada jest prosta - Właściciel samochodu "1" zmienia auto i wstawia "1" do salonu (była serwisowana) a z tego samego salonu zabiera "2" - nówkę. Salon by się pozbyć 5-10 letniego auta przy pomocy swojego serwisu cofa licznik by samochód szybko odjechał :). Takie oto auto kupiłem - w moim cofnięto 60 tyś km. Miało 220 tyś a mam teraz prawie 170 tyś. Przypadek sprawił, że się dowiedziałem o tym- prawie jak wygrana w totolotka. Auto jednak muszę przyznać odebrałem zadbane i bez jakichś jak narazie większych wad. Sprawy eksploatacyjne tylko były do zrobienia... Co tam jeszcze siedzi to trudno powiedzieć - zobaczymy. Najgorsze jest to, ze Włąściciel auta oddaje do salonu to swoje cacko przed wszystkimi przeglądami więc na dzień dobry czeka nas to zawsze... Sam przegląd w Polsce w najlepszej nawet stacji diagnostycznej powie nam tylko o najważniejszych sprawach... praca silnika też ze znakiem zapytania... by dobrze sprawdzić auto porzeba super sprzętu i całej doby... Ale sprytny kierowca pozna czy bite czy nie - a to podstawa.
Jeśli nie serwis cofnie licznik to sam sprowadzajacy - pośrednik to pięknie zorganizuje. Co ciekawe - samo czyszczenie mojego auta - pranie, odkurzanie - wszystko robiły krasnoludki w Niemczech hahaha... Widziałem czyszczenie w Polsce ale to Niemieckie jest perfekcyjne :) A plaku tyle pryskają, że nawet ryski na welurze znikają hahaha.... Więc nie tylko Polacy kręcą - Niemcy są perfekcjonistami we wszystkim - a o Belgach też się nasłuchałem :). Książki serwisowej nie mam ale to podobno bez znaczenia - te co są w 70 % są oszukane i to też robią same serwisy... To przykład z neta - czytałem opis pracownika (Polaka) z serwisu w Holandii.

A więc podstawa - szczęście - trzeba liczyć na szczęście moim zdaniem podczas kupowania - najważniejsze kto jeździł wcześniej tym autem - jeśli to diezel to tragicznie jeśli to Kobieta z całym szacunkiem do nich :) Bo przecież je Kocham :)))

Moja żona (pierwsza i jedyna :)) kiedyś o mało nie staranowała samochodu z naprzeciwka - pytam grzecznie - Kochanie czemu nie zjechałaś na pobocze - przecież miałaś wolne - a Ona na to - Przecież była tam kałuża - nie widziałeś ???

: 25 wrz 2009, 15:48
autor: jendrek
Marekcanoe pisze:
Kochanie czemu nie zjechałaś na pobocze - przecież miałaś wolne - a Ona na to - Przecież była tam kałuża - nie widziałeś ???
Ale nie możesz jej zarzucić że nie dba o auto :lol:

Pozdro!!!

: 27 wrz 2009, 07:33
autor: Marekcanoe
jendrek pisze: Ale nie możesz jej zarzucić że nie dba o auto :lol:

Pozdro!!!
hehehe...:)

: 09 lis 2012, 19:08
autor: Jarek 70
Panowie,
reasumując - czy w Za firce A istnieje gdzieś wiarygodny przebieg?
Jeden to na pewno wyświetlacz w którym wartości można zmieniać do woli ale czy istnieje jakiś drugi np przebieg zapisany w oprogramowaniu silnika ?