Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
z tego co ja słyszałem to Zosie są nie ocynkowane i ocynkowane mowa tu o A. Ja na masce mam solidną szrame od kamienia aż do podkładu a rdzy 0, za to po kamyczkach czego jest mnóstwo, widać kropeczki rdzy czemu tak dziwnie...nie wiem.
Miałem Astre G z 2000r i zeroooo rdzy a Zafira 2005r ma!,drzwi parchy pod listwą ozdobną,nadkole tylnich drzwi pod tą uszczelką ,wewnętrzna strona nadkola od dołu,powiem że jestem rozczarowany,i chyba zakończę przygodę z Oplem,szczególnie po ostatniej awarii pompy wtryskowej i koszcie,na dzisiaj ok 6500zł ,przy przebiegu 140tyś ,fakt pompa boscha,ale,,.
olo018 pisze:Miałem Astre G z 2000r i zeroooo rdzy a Zafira 2005r ma!,drzwi parchy pod listwą ozdobną,nadkole tylnich drzwi pod tą uszczelką ,wewnętrzna strona nadkola od dołu,powiem że jestem rozczarowany,i chyba zakończę przygodę z Oplem,szczególnie po ostatniej awarii pompy wtryskowej i koszcie,na dzisiaj ok 6500zł ,przy przebiegu 140tyś ,fakt pompa boscha,ale,,.
Wszystko zależy gdzie nasze Opelki są produkowane . Ja też jeszcze rok temu jeździłem Asterką G wyprodukowaną w Anglii rocznik 96 i rdza występowała tylko na stalowych felgach (zresztą kupionych w Polsce) a teraz pomykam Zośką 2008 wyprodukowaną za zachodnią granicą w Bochum, i jak na razie to samo (ruda tylko na felach) ale autko ma dopiero 3 latka! Ciekawe czy dotrwa do wieku nadal jeżdżącej Aśki 96 (Niestety patrząc na dzisiejsze trendy w motoryzacji, wątpię)
A propos kończenia przygody z Oplem, to kup sobie Reno albo jakiegoś innego "francuza" albo jeszcze lepiej VW to się dowiesz co to jeździć autem
Zdenek2007 pisze:A propos kończenia przygody z Oplem, to kup sobie Reno albo jakiegoś innego "francuza"
Ha,ha,ha..... jakoś miałem lagunę FL 1998 i scenica 2002 i na tych autkach zero rdzy a zafira 2006 nistety jest wstyd..... dla opla i Gliwickiej fabryki.....
najpierw latałem xantią z 94r z podrapanymi progami do blachy i nic..... dzisiaj widziałem ją znowy u kolegi co ją kupił 3 lata temu i nic, progi dalej świecą metalicznie w miejscach otarć, rudej brak potem scenic - ten na pewno nie zardzewieje potem Zosia z BOCHUM z 99r i nic - ZERO rdzy. kolega ma w robocie ZB z 2006r z gliwic..... szkoda gadać, wstyd jechac. teraz mam Lagunę II i ta na pewno też nie zardzewieje wspólczuje tym którzy mają nasze krajowe Zosie, jakoś jest trend na oszczędność w naszym kraju, to dlaczego nie oszczędzać również na ocynku?
David pisze:najpierw latałem xantią z 94r z podrapanymi progami do blachy i nic.....
z tym się zgodzę....citroen i peugeot maja doskonałe zabezpieczenia, nawet modele z początku lat 90. Ale co do renault z lat 90 to sie nie zgodzę. Laguny 1 rdza zżera.
kaliope pisze:co do renault z lat 90 to sie nie zgodzę.
A ja się z Tobą nie zgodzę.Żre tylko naprawiane kiepsko w Polsce. Miałem R19 z 93 roku i nie miała ani grama rdzy.W 2000 kupiłem Scenica w salonie i zero korozji i nie słyszałem żeby ktokolwiek miał z tym problem.Zresztą od tego modelu wszystkie są doskonale zabezpieczone, fakt wcześniej bywało kiepsko jak teraz w Fordzie i Zafirze A tak na marginesie ,R19tek śmiga sporo do dziś a ZXy w większości zżarła rdza , to a propo doskonałego zabezpieczenia antykorozyjnego w tamtych czasach w Citroenie
Ostatnio zmieniony 02 lip 2011, 11:29 przez Przemcio, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja Zocha pochodzi ze słynnego Bochun i co-pod listwą,dół drzwi,nadkola -i nie wiadomo lakierować czy gnać.Dużo Zoch widziałem już z barankiem u dołu.A peugeot 306 z 1998 porysowana macha i drzwi a ruda ani myśli się za to brać.
gwizdenson pisze:Moja Zocha pochodzi ze słynnego Bochum i co-pod listwą,dół drzwi,nadkola -i nie wiadomo lakierować czy gnać.Dużo Zoch widziałem już z barankiem u dołu.A peugeot 306 z 1998 porysowana macha i drzwi a ruda ani myśli się za to brać.
Ta, nie wieże że Twoja Zafira jest bezwypadkowa.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2011, 14:46 przez zymek, łącznie zmieniany 1 raz.