: 15 mar 2011, 20:47
Sprawdzilem silownik klapek i jest ok. Ssajac przez wezyk podcisnienie nie spada.
Ale powiem wam ze wczoraj przelozylem wezyk od klapek do tego drugiego zwaoru koncowka 200 i pokazywalo tam ok0,9 bara i po ok 30 sek cos pyklo w ktoryms zaworze chyba . Wystaszylem sie i podlaczylem tak jak ma byc i auto jezdzilo ok zbieralo sie itd. Ale jadac dzisiaj z pracy znow sie spieprzylo. I tyle mojego pocieszenia.
Reasumujac sprawe moja. Ze klapki kiedy i jak maja dzialac to wiem ale nikt nie dopowiedzial jak jest to u mnie. Na jednym aucie nie ma zadnych wartosci miedzy zaworem klapek a zaworem podcisnienia a u mnie przy dodawaniu lekko gazu wakuometr wskazuje ok 0,4 bara i to mnie najbardziej zastanawia bo podmienilem zawor i bylo tak samo.
Wczoraj jak juz bylo fajnie mialem podlaczyc wakuometr i zobaczyc jak daje w taej chwili ale tak sie fajnie jechalo ze nie chcialem niczego dotykac zeby nie sp.... ale okazalo sie ze trzeba bylo.
Ale powiem wam ze wczoraj przelozylem wezyk od klapek do tego drugiego zwaoru koncowka 200 i pokazywalo tam ok0,9 bara i po ok 30 sek cos pyklo w ktoryms zaworze chyba . Wystaszylem sie i podlaczylem tak jak ma byc i auto jezdzilo ok zbieralo sie itd. Ale jadac dzisiaj z pracy znow sie spieprzylo. I tyle mojego pocieszenia.
Reasumujac sprawe moja. Ze klapki kiedy i jak maja dzialac to wiem ale nikt nie dopowiedzial jak jest to u mnie. Na jednym aucie nie ma zadnych wartosci miedzy zaworem klapek a zaworem podcisnienia a u mnie przy dodawaniu lekko gazu wakuometr wskazuje ok 0,4 bara i to mnie najbardziej zastanawia bo podmienilem zawor i bylo tak samo.
Wczoraj jak juz bylo fajnie mialem podlaczyc wakuometr i zobaczyc jak daje w taej chwili ale tak sie fajnie jechalo ze nie chcialem niczego dotykac zeby nie sp.... ale okazalo sie ze trzeba bylo.