Strona 2 z 4

: 28 maja 2011, 00:02
autor: spiotrowski
marwisn, pierwsze co musisz sprawdzic to czy to faktycznie tarcze. Np. tu masz instrukcję http://mikoda.pl/public/doc/iw.jpg i musisz dokonac pomiaru bicia tych tarcz, bez tego bedziesz szukał w kółko. Tu masz jak to można zrobić prawidłowo http://mikoda.pl/public/doc/instr.pdf

PS.
drgania na kierownicy = przednia oś
drgania na pedale hamulca i całej karoserii = tylna oś

: 30 maja 2011, 18:09
autor: Szuwarek
Powtarzam pytanie bo nie wierzę żeby nikt nie robił zawieszenia :)

Chcę kupić całe zawieszenie (końcówki,wahacze i drążki stabilizatora) - jakiej firmy polecacie - oczywiście z praktyki. Kraft jest najtańszy , ale czy to jest dobry wybór ? Następna w kolejności jest firma SRL - nie spotkałem się dotychczas.Pytam tych którzy już podobny temat przerobili.

: 31 maja 2011, 12:49
autor: darkp1
Najlepsze oczywiście TRW, montowane w oryginale, ale swoją cenę też mają.

: 13 cze 2011, 11:58
autor: marwisn
No niestety wychodzi, że to tarcze. Nie uśmiecha mi się wywalać 600 pln na nowy komplet (zwłaszcza że te mają kilka miesięcy).

Co wiecie/sądzicie o przetaczaniu tarcz. Warto się w to bawić??

: 13 cze 2011, 12:56
autor: Harry200
Jeżeli są niedużo wyrobione to można je przetoczyć ale najlepiej na samochodzie tylko trzeba sprawdzić też bicie na nagrzanych tarczach ,ostatnio w jednym amerykańcu robiłem hamulce i na zimno 0.02 mm bicia czyli ideał ale po paru intensywnych hamowaniach robiły się 0.3 mm,wtedy pojawiały się bicia na kierownicy.

: 13 cze 2011, 22:59
autor: spiotrowski
H,Łajszczak ja własnie mam najwięcej z takimi przypadkami doczynienia, poprostu zwykłe klocki wytrzymują temperatury rzędu 350-400 st. C, czyli jakieś 3-4 hamowania z większych prędkości a potem zanik hamulców i przegrzewanie całego układu hamulcowego. Tu najlepszym rozwiązaniem sa klocki o wyższej odporności termicznej + uwzględnienie masy auta bo wiadomo jesli to auto ma 900-1100 kg to napewno częstoliwość hamowania moża być zdecydowanie większa niż auta o masie 2200-2500 kg.

: 14 cze 2011, 08:09
autor: Harry200
Zgadza się dlatego wymieniłem klocki na oryginalne ATE plus ustawienie zbieżności i teraz wszystko jest ok..

: 14 cze 2011, 10:49
autor: marlano
marwisn pisze:No niestety wychodzi, że to tarcze. Nie uśmiecha mi się wywalać 600 pln na nowy komplet (zwłaszcza że te mają kilka miesięcy).

Co wiecie/sądzicie o przetaczaniu tarcz. Warto się w to bawić??
przetaczanie tarcz to normalny zabieg, tarcze w żośkach mają 10mm grubości i zaleca sie nie przetaczać wiecej niż 2mm, 8mm tarczy nie powoduje żadnych skutków ubocznych, że sie tak wyrażę
jeśli chodzi o przetaczanie na samochodzie to jest raczej nie wskazane dotyczy to zwłaszcza wytaczarek gdzie głowica jest montowana w miejscu zacisku hamulcowego dochodzi do tego luz łożysk tocznych piasty kola i to jest już argumentem żeby jednak zdjąć tarcze

- pozdrawiam -

[/quote]

: 18 cze 2011, 08:57
autor: marwisn
Celna sugestia.

Ostatnio miałem okazję jechać autostradą. Powyżej 140 km/h wystąpiło dokładnie to samo bicie co przy hamowaniu. Co wy na to :?: .

: 19 cze 2011, 08:33
autor: Skasowany użytkownik 2369
A czy maglownica może byc przyczyną takiego zachowania auta? Mam podobną przypadłośc... tj. przy prędkościach powyżej 120 przy chamowaniu drży kierownica. Przed zimą tego nie było :( Mechanik wymeinił jakies łączniki, ale stwierdził że mam mały luz na maglownicy :( (tarcze wymieniałem rok temu).

: 19 cze 2011, 16:15
autor: Dziadek13
mat pisze:(tarcze wymieniałem rok temu).
Mnie po pół roku pokrzywiło tarcze jak w trasie wpadłem w kałuże wody tak że jak gorące i zimna woda i gatunkowo słabe tak sie kończy kupowanie tanich czyli zapłaciłem dwa razy.Teraz możesz spróbować je przetoczyć wersja optymistyczna,co do maglownicy to bym sie wstrzymał każdy mechanik musi coś powiedzieć żeby klijent zauważyl że wszystko sprawdzał i był zaangażowany w naprawe auta a co za tym idzie ma stałego sponsora,tak jak u lekarza prywatnie.

: 12 wrz 2011, 21:12
autor: Szuwarek
Co do drżenia kierownicy to raczej nie jest wina maglownicy - też tak obstawiałem u siebie - mechanik sprawdził - wynik zero luzów. Miesiąc temu założyłem nowe całe przednie zawieszenie postawiłem na dobre i założyłem Lamfordera - drżenie nadal było . Dzisiaj zmieniłem tarcze i klocki - założyłem TAKI zestaw - koszt 350 zł - zobaczymy jak się sprawdzi :) i czy wspomniane drżenie kierownicy będzie nadal występowało

: 12 wrz 2011, 21:53
autor: Grzesiek
mnie chyba tez czeka wymiana tarcz, bo klocki jakis czas temu wymienialem. Ps, nie mam czujnikow, czy idzie dokupic takowe i podlaczyc czy nie ma sensu?

: 12 wrz 2011, 22:07
autor: samson
Jezeli drzenie pojawia sie po zmianie kol albo opon to warto je jeszcze raz wywazyc najlepiej u innego oponiarza przerabialem to w zeszlym roku te same obiawy podczas hamowania z 80 km/h do 60 bila kierownica. Trzy warsztaty odwiedzilem i wszyscy byli zgodni-krzywe tarcze .A tarcze mialy 10 000 km. Zastanawialo mnie tylko to czemu przy 120 byl spokoj a ponoc im wieksza predkosc tym gorzej. Przy wymianie tlumika dalem sie namowic na wywazanie i jak reka odjol.

: 12 wrz 2011, 22:59
autor: Grzesiek
U mnie kierka zaczyna drrzec przy predkosci 120 KM/h