: 01 cze 2011, 18:14
Nie sprawdzałeś ich??? Do nich jest w miarę dobry dostęp...kaliope pisze: Kurde mam nadzieję, że to będzie to....a nie gumy stabilizatora.
Forum dyskusyjne społeczności i użytkowników Zafira Klub Polska
https://zafiraklub.org/
Nie sprawdzałeś ich??? Do nich jest w miarę dobry dostęp...kaliope pisze: Kurde mam nadzieję, że to będzie to....a nie gumy stabilizatora.
podniosłem auto z obu stron, odkręciłem oba koło i oba łącznik...także pręt stabilizatora wisiał swobodnie...kręciłem nim na wszystkie strony...szarpałem i nie wyczuwałem ani grama luzu.DaRek7 pisze:Nie sprawdzałeś ich??? Do nich jest w miarę dobry dostęp...kaliope pisze: Kurde mam nadzieję, że to będzie to....a nie gumy stabilizatora.
z tym, że Ty miałeś klasyczny objaw, czyli 'strzelanie' przy skręcaniu. Tutaj jest kwestia 'pukania' przy jeździe na wprost, co jak pytałem wszystkich fachowców łącznie w ASO jest niemożliwe. DaRek7 twierdzi, że to możliwe i mnie tym zaintrygował.Lorry pisze:Ja robiłem u siebie w tamtym roku łożyska amoraJest nawet temat o tym przy szukaniu przyczyn
Ja zakupiłem oryginalne GMy po 52zł i 100 za wymianę ale były robione jeszcze inne rzeczy przy okazji
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=1983
co masz na myśli? odbojniki z dołu? nr 13 na epc? czy te z góry nr 11?aszifo pisze: wymieniałem już te łożyska z uwagi na stuki. Wymieniałem je wraz z poduszkami metalowo-gumowymi.
Odbojnik(13) nie ma większego wpływu na pracę tego układu, służy tylko do tego żeby nie dobić amortyzatora do końca(czyt.uszkodzić) przy nagłym najechaniu na jakąś przeszkodę chodzi o tą poduszkę(11)w której siedzi sprężyna, ona po jakimś czasie eksploatacji po prostu siada lub się rozwarstwia.Jeśli chodzi o łożyska to widziałem już różne przypadki włącznie z tym że były popękane!!! Fakt, że po wyjęciu łożyska nie widać różnicy to tylko pozory bo podczas jego pracy poddawane jest sporym obciążeniom i może zachowywać się zupełnie inaczej. Jak napisał wcześniej jeden z kolegów przy takiej operacji powinno się wymieniać wszystkie elementy tego zespołu a poza tym, jak zaleca wielu specjalistów, powinno się wymieniać wszystkie te elementy wraz z amortyzatorem po przejechaniu każdych 100tys.kmkaliope pisze:odbojniki z dołu? nr 13 na epc? czy te z góry nr 11?
a poduszka to która?aszifo pisze:Chodziło mi o nr 11. Dokładnie to co powyżej napisał DaRek7, tyle że ja ograniczyłem się do łożysk i poduszek.
czyli już raczej zmienić tę poduszkę 11 niż odbojnik?. Kurde ta poduszka kosztuje ponad 100. Czyli odobojnik jak amor nie dochodzi to konca w jakieś mega dziurze nie ma prawa stukać?DaRek7 pisze: Odbojnik(13) nie ma większego wpływu na pracę tego układu, służy tylko do tego żeby nie dobić amortyzatora do końca(czyt.uszkodzić) przy nagłym najechaniu na jakąś przeszkodę chodzi o tą poduszkę(11)w której siedzi sprężyna, ona po jakimś czasie eksploatacji po prostu siada lub się rozwarstwia.J
No właśnie ta 11-tka. Tak mechanicy w moich stronach to coś nazywają.kaliope pisze:a poduszka to która?
kaliope pisze:Czyli odobojnik jak amor nie dochodzi to konca w jakieś mega dziurze nie ma prawa stukać?
czyli jeszcze raz. Ty wymieniłeś wraz z poduszką 11 i uwarzasz, że jak byś nie wieminił tej poduszki...tylko samo łożysko to by dalej stukało? Ta poduszka była wyraźnie zniszczona? Ja sobie przypomniłem, że w fabii pękła mi spręzyna i rozwaliła łożysko. Tak jeżdziłem parę dni...i gośc stwierdził ze pewnie sprazyne zniszczyła tą poduszke...ale było ok.....tak wiec tutaj tym bardziej ta poduszka nie powienna być zniszczona.aszifo pisze:No właśnie ta 11-tka. Tak mechanicy w moich stronach to coś nazywają.kaliope pisze:a poduszka to która?
to po cholere mechanik mi to kazał zamówic....widze ze w pogotowiu musze miec zamówioną tą poduszkę a nie odbojnikDaRek7 pisze: Odbojnik- to tylko taka guma nasunięta na tłok amortyzatora, nie ma prawa stukać.
Dokładnie tak...kaliope pisze:widze ze w pogotowiu musze miec zamówioną tą poduszkę a nie odbojnik