Tempomat mi nie działa.
Niby w OP-COMie wszystko jest ok, ale od tego się zaczęło, że mi nie działał.
Spróbuję z tym włącznikiem jeszcze raz, ale na bank kupiłem odpowiedni do tego modelu. Tak czy inaczej sprawdzę.
Jeśli chodzi o to co było robione:
Światłą stopu i tempomat i jeszcze klima przestały działać po ostatniej wizycie w warsztacie.
Nie chcę nikogo posądzać, ale wcześniej z tymi rzeczami nie miałem problemów.
Do warsztatu pojechałem bo świeciła się kontrolka auta z kluczykiem. Wg mechaników komp wskazał zepsutą świecę więc ją wymienili. Błędy skasowali i kontrolka się nie świeci.
Wymieniali olej, wymieniali filtry.
Robili przeglą klimatyzacji, odgrzybianie, wymiana filtra powietrza kabiny.
Były zapieczone klocki w tylnym kole, wymienili klocki hamulcowe.
W przednim zderazku jeden z mikrofonów asystenta parkowania jest uszkodzony. Tył czujników jest sprawny, ale system nie działa. Nie ostrzega o przeszkodach. Chciałem by mi uruchomili chociaż asystenta parkowania z tyłu. Mówili że nie mogli się wbić do jakiegoś interfejsu przez gniazdo pod zapalniczką, ani przez gniazdo z tyłu.
Auto nie ostrzega o no. niskim stanie płynu do spryskiwaczy. tego też nie udało im się zrobić.
Mi się chyba udało, ale to wyjdzie w praniu, w ustawieniach OP-COMEM zmieniłem status na WYSTEPUJE dla kontrolek usterki. Piszą na forum, że to jest to (jak zejdzie np. płyn to będzie wiadomo, ew. jak się pojawi inny monit.
to tyle z rzeczy jakie były robione, wcześniej auto jeżdziło bez żadnego problemu ROK czasu.
Nie chcę wróżyć, ale może specjaliści jakieś zwarcie zrobili, albo coś grzebneli w kompie nie tak, że kompa uszkodziło?
Koleś w warsztacie mówił, że sterownik klimatyzacji nie podaje masy na przewód wyzwalający pracę kompresora. że jak na krótko poda masę na kompresor, to on się włącza i klima bangla.
Reszta ustawień, czyli prędkość wentylatorów, zmiana nadmuchu i temperatura, wszystko ok, nie wzbudza się kompresor i nie chłodzi.
Zależy mi na naprawie auta bo jest mi bardzo potrzebne.
Ze świecącymi światłami stop strach jeżdzić bo można sobie i komuś narobić kłopotu
