: 23 paź 2011, 21:06
Jak masz możliwość to sprawdź fejsem ciśnienie doładowania turbo.
Forum dyskusyjne społeczności i użytkowników Zafira Klub Polska
https://zafiraklub.org/
Szymon na przebiegi między przeglądami ma wpływ również styl jazdy,ilość odpaleń silnika i procesów wypalania filtra .To wszystko oblicza komp i w razie potrzeby informuje o konieczności jego wymiany.Szymon78 pisze:mi wczoraj na powrocie z Jeleniej G opd Poznaniem zapaliła sie owa kontrolka.... do INSP pozostało 5kkm. Oleju na miarcie prawie na max.
Chyba czas wywalić olej... i zalac inny.
Teraz mam Shell .. przy Castrolu przez cały okres obsługowy takiego objawu nie było. Shell wiedac szybciej stracił własności smarne.
Tak jak napisał Marki tu widzę jakąś nieprawidłowość,u mnie przy silniku 2.2 te dwie wartości są bardzo zbliżone.Aston pisze:żądanie ciśnienia ładowania,120 kPa
Ciśniemnie ładowania,102 kPa
Zasugerowałem się tą wypowiedzią Astona.Pisze,że jeździł na rzadkim oleju co mogło spowodować przytarcie turbo.Dodatkowo pisze,że po przekroczeniu "turbo dziury" tzn kiedy turbo zaczyna się porządnie kręcić i doładowywać wydaje dziwny odgłos(opis) co może sugerować turbinę.W pomiarach jest spora różnica w doładowaniu.Równie dobrze może zacierać się np rolka na napinaczu paska,która również wydaje dziwne dźwięki...albo łożysko na alternatorze.Pytałem jeszcze o błędy,bo skoro na zimno pracuje jak traktor a na ciepłym jest ok to może też być wina świec żarowych.Nie grzeją i na zimnym po rozruchu pracuje tak jakby silnik chciał z ramy wypaść.Trudno jest tak jednoznacznie wskazać usterkę jak nie słyszy się dźwięku bezpośrednio a bazuje się tylko na opisie.Aston pisze:No dobra tez mi się takie coś przytrafiło żółta kontrolka zaglądam na bagnet i oleju max natomiast jego stan no cóż przejechałem 8k km i rzadzizna straszna wymieniłem (oczywiście kontrolka zgasła) ale teraz mam tak że przy przekraczaniu turbo-dziury silnik (nie wiem co dokładnie) wydaje odgłos jak by nie miał smarowania (szczególnie jak jest ciepły). Po wkręceniu się na wyższe obroty efekt mija jednak po zmianie biegu znów się pojawia. Jeśli przy tym odgłosie odpuszczę gaz i znów przyspieszę to tego efektu nie ma. Nie bardzo wiem co robić bo nieco niepokoi mnie ten dźwięk. No i na zimno zaczął pracować jak traktornie było tak. Może ktoś się z czymś takim zetknął
i sprzeda nieco wiedzy
A na Opie brak jakichkolwiek błędów a po przejechaniu tysiąca km olej jest dziwnie jak na klekocika czysty.