Takie małe podsumowanie ostatnich prac...
Wymienione zostały tarcze, klocki, zregenerowane zaciski (prowadniczki, gumki, tłok).
Z piastami poległem gdyż nie szło odkręcić tej centralnej śruby, która trzyma z zewnętrznej strony piastę.
Także tylko przeczyściłem je z rdzawego nalotu papierem ściernym i szczotką drucianą i przesmarowałem olejem silnikowym.
Stwierdzam, że jestem przewrażliwiony na punkcie tego auta i jedna rzecz nie daje mi spokoju.
Mianowicie wczoraj zrobiłem trasę 200 km. Podczas jazdy powyżej 120 km kierownica zaczyna lekko drżeć.
I teraz się zastanawiam czy zwróciłem na to uwagę bo wykonywałem prace przy układzie hamulcowym i coś skopałem czy może już tak było wcześniej.
Generalnie nie da mi to spokoju i muszę coś z tym zrobić. Ktoś ma jakieś pomysły od czego tu zacząć?
Przy hamowaniu nawet z dużych prędkości na pedale hamulca nie czuć nawet najmniejszego drżenia, a auto hamuje jak szalone i reaguje teraz nawet na najmniejszy nacisk pedału hamulca.
ps. Mariusz te Twoje podkładki gumowe są rewelacyjne. Nie chcesz ich zhandlować?
