Witam, chciałbym Was podpytac o moj przypadek, poniewaz juz powoli mnie meczy problem z ktorym sie stykam, mechanicy nie do konca wiedza co jest nie tak. Nie wiem tez czy bede umial Wam wszystko dokladnie przedstawic, gdyz nie jestem ekspertem w tych sprawach. Mam wiec nadzieje, ze Waszymi pytaniami/pomocą dojdziemy do czegos konstruktywnego.
Tak wiec do rzeczy.
Zafira 1.8 benzyna rocznik 2003, kupowana od Pana Andrzeja.
Auto w niedlugim czas po zakupie przeszlo remont silnika ze wzgledu na bardzo duze zuzycie oleju (ok. 3litry na 1000km). Tak wiec juz na starcie byly przeboje. Pozniej przez jakies pol roku bylo ok, do czasu, az nie pojawila sie ikonka silnika, ktora pierwotnie sama gasla po czym zagoscila na stale. Kilku mechanikow powiedzialo mi, po wstepnych ogledzinach, ze nie widza niczego niepokojacego i, ze zafira tak moze miec czasami (czytaj, moze Pan zignorowac lub jak tak bardzo Panu przeszkadza to mozemy zresetowac bledy). Juz wowczas wydawalo mi sie jednak, ze cos jest nie tak, poniewaz auto nie mialo mocy, czesto czulem zapach paliwa wewnatrz pojazdu i zwlaszcza po uruchomieniu skakaly mocno obroty silnika. Troche tak jezdzilem ale w koncu zdecydowałem zajac sie tym na powaznie. Trafilem do ponoc bardzo dobrego i znanego Pana, ktory przez kilka dni wykonywal tzw. adaptacje, zresetowal bledy, cos tam jeszcze porobil, probowal uzyc innego przeplywomierza, ktory jednak nie zadzialal. Ostatecznie udalo mu sie ustabilizowac obroty, problem ikonki silnika, jak i zapachu zniknal. Nie zauwazylem jednak zmiany jesli chodzi o moc auta. Mechanik doszedl do wniosku, ze to nie jest najprawdopodobniej uszkodzenie przeplywomierza tylko przepustnicy, badz w najgorszym wypadku katalizatora. Ustalilismy, ze pojezdze troche i zobaczymy jak auto bedzie sie zachowywac. Akurat mialem przed soba dluzszy wyjazd. Podczas podrozy po okolo 200km, poczulem mocne szarpniecie autem a mym oczom ukazala sie juz nie ikonka silnika tylko samochodu z kluczem. Tak jest do dzis. Gasnie wylacznie po dluzszym postoju i zapala z powrotem po okolo 2 minutach. Auto zdecydowanie nie ma mocy i pobiera moim zdaniem zbyt duzo paliwa. Wg komputera aktualna srednia to 9,1L/100km, lecz ja prawie nie jezdze po miescie. Moje standardowe trasy to droga do pracy 40km w jedna i druga strone, srednio z predkoscia 100-120km/h.
Chciałbym w koncu rozwiazac ten problem, poniewaz juz mnie strasznie irytuje. Pieniadze nie maja znaczenia.
Ponizej wrzucam dwa linki do krotkich filmikow, ktore dzis zrobilem, byc moze cos one Wam pokaza, zwroca na cos uwage. Pytajcie prosze, postaram sie odpowiedziec na ile bede umial.
https://drive.google.com/file/d/0B9zV4z ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/0B9zV4z ... sp=sharing
Pozdrawiam