Strona 12 z 26

: 09 lut 2011, 18:40
autor: firek
W większości ASO spryski są dostępne od ręki, a cena nie odbiega jakoś od poziomu 8,2 - 8,5 za sztukę. Pozdro ;)

: 13 lut 2011, 11:46
autor: Szymon78
w końcu załaozylem.. efekt rewelacyjny.. no i obyło sie bez regulacji :P

: 18 lut 2011, 18:30
autor: kubik_CDTi
15,61zł za komplet :lol:
Niezbyt chętnie chciały wyskoczyć stare dysze ,ale jakoś poszło.
Psikają super,na razie w garażu patrzyłem. to cała szyba i jeszcze o dach zaczepiał strumień,mam nadzieję,że obędzie się bez regulacji.
Pozdrawiam

: 18 lut 2011, 22:34
autor: Lorry
Powiem Wam że na postoju to mi też psika na dach i nieco na boki, ale w czasie jazdy jest idealnie ;)

Zaprawde powiadam Wam testujcie w ruchu a nie na postoju :)

kubik i cruyf jak bedziecie umiejetnie używać to zobaczycie o ile mniej płynu żre, znacznie pozniej spryski lamp się włączają :D W pierwszą zimę z Zochą to chyba z 25l płynu poszło, w tamtym roku coś koło 15, w tym poki co 7 ;)

: 18 lut 2011, 23:38
autor: kubik_CDTi
Lorry
Ja już się wycwaniłem i strzelam krótkimi seriami,żeby nie odpalać bez potrzeby spryskiwaczy od świateł i to już samo w sobie jest genialną oszczędnością.
Ogólnie zbiornik płynu to w kiepskich warunkach drogowych w deszczu,starcza mi spokojnie na 1,5-2tys.km,a tak to jeszcze dłużej, więc nie ma biedy.
Do końca nie rozumiem zależności zmiany dyszy szyby do późniejszego odpalania S.świateł.
Zawsze uważałem,że to czasówka,pierwsze psikanie odpala się po 3sekundach,a potem dopiero po jakimś czasie znowu ponownie się odpala.

: 19 lut 2011, 15:07
autor: Lorry
Czasowo owszem tak, ale ja na zwykłych żeby zmyć szybę musiałem długo trzymać względnie, strzelając seriami szyba była często nie nawilżona odpowiednio i mi rozmazywało się błocko ;)

Na mgłówkach szybciej płyn jest na szybie wiec nie trzeba tak długo cisnąć ;) Generalnie koszt śmieszny a życie ułatwia :)

: 19 lut 2011, 20:12
autor: norbert_p
Lorry pisze:Na mgłówkach szybciej płyn jest na szybie wiec nie trzeba tak długo cisnąć Generalnie koszt śmieszny a życie ułatwia
Potwierdzam. I czas montażu krótki (mimo zimna i zmarzniętych palców ;) ). Wymiana banalnie prosta. Przydatny młotek, aby wybić stare. U mnie trzymały się mocno i musiałem sobie poradzić właśnie młotkiem. Nowe też weszly z oporem, ale to akurat dobrze, bo nie wypadną :mrgreen:

: 19 lut 2011, 20:34
autor: kubik_CDTi
Ja kulturalnie zabrałem podszybie do domu,co by nie marznąć :lol:
Fakt młotek przydatny,nawet bardzo.

: 19 lut 2011, 23:45
autor: Przemcio
:> Prościzna .... podnosimy maskę , delikatne acz stanowcze puknięcie w spryskiwacze gumowym młotkiem ( chowają się ), zdjęcie podszybia( nie wcześniej !!! ) , wypięcie z wężyków spryskiwaczy, wpięcie nowych , wciśniecie zdecydowane aż do wyraźnego kliknięcia , montaż podszybia.Max z celebracją 15min :mrgreen: Miałem to już dawno napisać. :piwo:

: 20 lut 2011, 13:25
autor: norbert_p
Przemcio pisze:Prościzna .... podnosimy maskę , delikatne acz stanowcze puknięcie w spryskiwacze gumowym młotkiem ( chowają się ), zdjęcie podszybia( nie wcześniej !!! )
BŁĄD :!:
Najpierw trzeba zdjąć podszybie i odgiąć zaczepy, które trzymają stare spryski. Inaczej nie bedzie można ich wybić od góry. No chyba, że zaczepy są już powyginane i końcówki spryskiwaczy trzymają się na wcisk.

Moja metoda to:
- podważyć z lewej i prawej strony podszybie (trzyma się na wcisk na dwóch bolcach z każdej strony),
- przewrócić "na plecy" podszybie i poodłączać gumowe wężyki (trzymają dość mocno, ale metodą "kręcę i ciągnę" można to spokojnie zrobić. Jeden z króćców wężyków jest "inny" (ten z prawej strony) - też trzeba go siłowo wyciągnąć,
- teraz WYGINAMY zabezpieczenia spryskiwaczy i próbujemy wyciągnąć je wciskając pod podszybie - jeśli nie da rady to użyjmy młotka (w dalszym ciągu odginając zabezpieczenie),
- nowe końcówki wciskamy i dobijamy, aby zabezpiecznie wskoczyło na swoje miejsce,
- zakładamy wężyki i montujemy podszybie wciskając kołeczki w widoczne otwory.
KONIEC :piwo:

: 20 lut 2011, 14:21
autor: Przemcio
Ja obstaje przy swoim , niczego nie połamałem , :P

: 20 lut 2011, 22:21
autor: Harry200
Czy do Zośki A też wystarczy tylko wymontować stare i bez przeróbek zamontować nowe,w jednym z wcześniejszych postów napisane jest że są lekko luźno osadzone.. ;)

: 20 lut 2011, 22:29
autor: David
H,Łajszczak pisze:Czy do Zośki A też wystarczy tylko wymontować stare i bez przeróbek zamontować nowe,w jednym z wcześniejszych postów napisane jest że są lekko luźno osadzone.. ;)
u mnie akurat był ciężko wyjąc stare ale się udało i nowe też bardzo stabilnie siedzą, jak będziesz wkładał nowe to musisz usłyszeć charakterystyczne " klik" wszystko pasuje Plug&Play :)

: 20 lut 2011, 22:43
autor: Harry200
Jadę jutro do serwisu zakupić takowe gdyż za szybko mi ubywa płynu,jak będę krócej musiał naciskać to na spryski reflektorów będzie mniej szło i może trochę oszczędzę na płynie.Teraz jak dojeżdżam do pracy ( 75km w jedną stronę) to pojemnik płynu wystarcza mi na trzy dni. :>

: 21 lut 2011, 20:26
autor: firek
NIe da się ukrys że zużycie płynu spada diametralnie, więc spryski zwracaja sie juz po pierszej butli płynu. CO do samego montażu wszystko prościzna poza regulacją-wymagana w Zosia A, ale po dorobieniu odpowiedniego klucza wszysko staje się bajecznie proste ;)