Strona 115 z 117

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 09:02
autor: wampir11111
Nie ma to jak pomoc forumowa :ok:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 11:22
autor: Sumik
CDN... Buahahahahaha


Zafirolot z określonym już położeniem każdego biegu jeszcze jest w moim posiadaniu.
Coś jeszcze się wymuśli :lol:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 12:22
autor: wojtowca
No no, good job chłopoki :ok: ... ja chyba między te płoty to bym nie wjechał :lol:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 18:40
autor: Mariusz
I znowu Prezes oddał autko koledze do ogarnięcia, a samemu to nic nie dłubnie. :lol: :lol: :lol:
Brawo dla Marcina. :brawo: :uklon:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 20:17
autor: Wojti
Kawał super roboty :) Nie ma jak pomoc na ZKP :)

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 21:08
autor: Sebu$
mariusz131 pisze: 31 sty 2019, 18:40 I znowu Prezes oddał autko koledze do ogarnięcia, a samemu to nic nie dłubnie. :lol: :lol: :lol:
Brawo dla Marcina. :brawo: :uklon:
Bo to przywilej Preze$`a :lol:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 31 sty 2019, 23:55
autor: Sumik
A jak już wiecie Sumik jest osobistym mechanikiem samego Prezesa.

Jednak coś się zmieniło...
Dacie wiarę??
Że to sam Prezes, nie przez swoich prywatnych wysłanników, a sam, raczył zaszczycić mnie swą osobą w moich skromnych progach :shock:
Sam on, sam PREZES, dostarczył mi wóz. SERIO

- Wszedł, "ciepnął" kluczykami i powiedział bierz się do roboty
- Ja pytam, co się stało. PREZESIE
- On odpowiada, ogarnij mi to
- Ale co jest nie tak w twym powozie JAŚNIE PANIE PREZESIE
- Nie wiem, znajdź coś i napraw!!! Ma być dobrze i tanio
- Hmmm... jakieś konkretne ustalenia??
- Non stop losuję numerki w mej maszynie losującej i nie mogę trafić 6.
- Panie PREZESIE toż to może dlatego że to skrzynia piątka, zażartowałem...
- No i się zaczęło... [Osoby o słabszych nerwach proszę o pominięcie tego akapitu] :P

Z resztą, to temat na inną bajkę :lol:

Tak więc zaprosiłem do pomocy samych najznamienitszych.
Jak wiecie z relacji Prezesa był sam Colin Farel:
Dodawał otuchy i stopni celcjusza w tej mojej chłodnej norze.

Był sam Adam. Opel??
Hmmm... no nie do końca. Był mój starszy, Adam Sumik Senior i zapytał czy mnie przypadkiem nie poj... że w taką pogodę dłubię przy aucie. Jak opowiedziałem historię z PREZESEM to sam zakasał rękawy żeby pomóc :P

Taki to PREZES ma wpływ na społeczeństwo.

Tak jak widać na relacji z ukrytych kamer PREZESA. Co nie co się udało wykonać. Jeszcze parę rzeczy zostało do wykonania.

CDN... Buahahahahahah

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 01 lut 2019, 09:02
autor: Sebu$
Chyba Cię dziś na dywanik wezwę .... :haha:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 01 lut 2019, 21:02
autor: Wojti
Dobry humor to podstawa w pracy :ok: :lol: :piwo:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 03 lut 2019, 16:21
autor: Sebu$
Byłem dziś odebrać Zosię od Dr Sumika osobiście, ponieważ stwierdził, że jest niedziela bez handlu i ma wolne :lis:
Jutro mu zrobię handlowy dywanik w moim gabinecie :haha:

Odebrałem dokumenty oraz kluczyki .... kluczyki niepełnowartościowe czyli polecę mu po premii :lol:

Wsiadam, odpalam i silnik chodzi. Masz doktorek szczęście ;)



Ale tak jadę sobie dostojnie, biegi zmienia się jak w nowym aucie, przyspieszenie odpowiednie dla OPC, aż tu nagle komunikat od komputerowego szpiega, ..... że jest za mało płynu chłodniczego :shock:

no i co sie okazało .... doktorek "uszkodził" dzinksa od zbiornika wyrównawczego :evil: :evil:

Obrazek

nakzałem mu nabyć droga kupna oraz zapłacić nowy ori zbiornik skoro tego uszkodził :D

kupił .... :D

Obrazek

Lecz podstępnie zapytał, czy chce mieć nowy korek wlewu bo ten stary z nowym to się będzie bardzo kłóciło. Przekonał mnie i zgodziłem się.

Obrazek

zapłaciłem za niego jak za zboże - tyle co za zbiornik - przelew poszedł - a okazało się, że on jest w komplecie :lis:

teraz Doktorkowi jak przyjdzie z nadgodzinami to mu podpiszę kilka z nich w wolontariacie :lol:


Marcin,
raz jeszcze dzięki :uklon:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 03 lut 2019, 17:28
autor: Tazz
Piękna robota :ok: ile zboże kosztuje teraz ? :haha:
Ale z tym zbiorniczkiem to inna historię słyszałem :P

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 03 lut 2019, 18:53
autor: Sebu$
Tazz pisze: 03 lut 2019, 17:28 Piękna robota :ok: ile zboże kosztuje teraz ? :haha:
Ale z tym zbiorniczkiem to inna historię słyszałem :P
ajtam .... ojtam :lol:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 03 lut 2019, 20:31
autor: wampir11111
Widzę że płyn ten co ja mam, zielony K2 :ok:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 04 lut 2019, 05:45
autor: Mariusz
A płyn taki sam jak Pan Preze$. :haha: :haha: :haha:

[A] - Sebu$ - 2.0 OPC, 192 KM, 2002

: 05 lut 2019, 00:33
autor: Sumik
Że niby zielony?? Sam PREZES?? Że kosmita??
:haha: :haha: :haha: :haha:
oj tam... oj tam...

PREZES to dużo zielonych to powinien zostawić, wiecie gdzie. Na ale swoim własnym niewolnikom się nie płaci :oops:
W sumie innym też nie :P

I na szybko sprostowanie. Żeby nie było że tylko meslem i młotkiem wszystko... No może większość, ale to nie wszystko...

To nie ja we własnej osobie uszkodziłem zbiorniczek. Że niby pomyślicie że jakiś zamach na Jaśniepana. Oj ni, nie.
Jadąc furą po tym jak Sam PREZES we własnej osobie "ciepnął" kluczykami, poczułem dziwny zapach. I nie była to wczorajsza fasolka :lol: :oops:

A że w swojej flocie Oplolotów posiadam jednego, który nie trzyma płynów, to od razu wiedziałem co to za zapach. Borygo :lol: Tylko pytanie skąd...
Okazało się, że przy pracach, które sobie wymyśliłem, jak to Sam PREZES powiedział: "znajdź coś i napraw" natknąłem się na przewodzik który puszczał bańki. Nie mylić z bąkami... i w/w fasolką :P

Podczas roboty przy wybieraku skrzyni biegów demontowałem bateryjkę i się natknąłem. Może i dobrze. Bo jeszcze by PREZES gdzieś utknął, w ciemnym lesie, bez zasięgu, jedzenia, latarki, z końcówką aku i oczywiście bez płynu...
Tragedia
:haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:

Ale nie dopuściłem do tego, Ja wierny sługa i osobisty mechanik Samego PREZESA.
To ja nie dopuściłem do tragedii :lol:

A najlepsza byłą rozmowa o czasie wykonania. Dzwoni PREZES w sobotę i pyta czy wyrobię się na środę...
Uprzejmie pytał. Co prawda słyszałem w głosie niezadowolenie i nie chcąc dalej kusić losu powiedziałem że niezwłocznie na jutro.

No i tak się stało :lol: