: 05 lut 2016, 13:39
Jak pisałem wcześniej stwierdziłem że zaczynam wymieniać węże które zaczynają puchnąć od wyeksploatowania. Miałem nauczkę gdy kiedyś jadąc do pracy w wężyku doprowadzającym płyn chłodniczy do turbiny podczas jazdy zrobiła się dziurka i płyn poszedł na glebę. Szczęście w nieszczęściu bo dosłownie dzień wcześniej byłem z rodzinką w ZOO we Wrocławiu a do tego podczas powrotu ponad godzinę staliśmy w korku 
Przyszła pora na wężyk odpowietrzający obudowę termostatu. Jak to się mówi lepiej zapobiegać niż leczyć:
Zakupiłem wężyk i nowe opaski żeby mieć 102% pewności że nie puści i wszystko będzie tak jak powinno być.
Układ chłodzenia szczelny i w połowie odnowiony. Wymieniłem już główne węże od chłodnicy, odpowietrzenia termostatu no i od turbo. Te od zbiorniczka wyglądają w porządku tak więc ich nie ruszam. Nie wiem jak węże od chłodnicy oleju bo średnio je widać. Ale jak kiedyś coś będę dłubał przy silniku i ściągał kolektor to nie ukrywam że zadbam żeby były w jak najlepszej kondycji.
Tak poza tym znalazłem chwilkę na głupoty. Sprawdzałem hamulce w nowym nabytku mojej 2 połówki i stwierdziłem że skoro jestem w garażu to pójdę na całość. Wsadziłem 235/35R19 na 9,5" feldze do Corsy D:
Wyglądało to obłędnie. Ale o jeździe można zapomnieć
Przyszła pora na wężyk odpowietrzający obudowę termostatu. Jak to się mówi lepiej zapobiegać niż leczyć:
Zakupiłem wężyk i nowe opaski żeby mieć 102% pewności że nie puści i wszystko będzie tak jak powinno być.
Układ chłodzenia szczelny i w połowie odnowiony. Wymieniłem już główne węże od chłodnicy, odpowietrzenia termostatu no i od turbo. Te od zbiorniczka wyglądają w porządku tak więc ich nie ruszam. Nie wiem jak węże od chłodnicy oleju bo średnio je widać. Ale jak kiedyś coś będę dłubał przy silniku i ściągał kolektor to nie ukrywam że zadbam żeby były w jak najlepszej kondycji.
Tak poza tym znalazłem chwilkę na głupoty. Sprawdzałem hamulce w nowym nabytku mojej 2 połówki i stwierdziłem że skoro jestem w garażu to pójdę na całość. Wsadziłem 235/35R19 na 9,5" feldze do Corsy D:
Wyglądało to obłędnie. Ale o jeździe można zapomnieć

