Strona 13 z 22

: 09 cze 2015, 14:54
autor: prawnuczek
Panie Andrzeju,
jestem nowy na forum więc nie bardzo wiem jak to się z Panem załatwia ale jestem zainteresowany Zafirą w cenie do 25 tys zł, diesel/benzyna lpg (tu liczę na fachową poradę). Proszę o info jak możemy się skontaktować i omówić szczegóły.

: 09 cze 2015, 18:40
autor: Bodek
prawnuczek pisze:Panie Andrzeju,
jestem nowy na forum więc nie bardzo wiem jak to się z Panem załatwia ale jestem zainteresowany Zafirą w cenie do 25 tys zł, diesel/benzyna lpg (tu liczę na fachową poradę). Proszę o info jak możemy się skontaktować i omówić szczegóły.
Proszę się skontaktować telefonicznie lub na PW = nie w tym temacie :!:

: 13 cze 2015, 07:47
autor: Jacek3281
Ja także mam samochód od P. Andrzeja. Auto przez 3 dni zrobiło ponad 1 tys km bez żadnego problemu (oby tak dalej :mrgreen: ). Sama transakcja to czysta przyjemność. dostajemy wszystkie dokumenty które są potrzebne do rejestracji nie trzeba nigdzie nic załatwiać tylko 15 minutowa wizyta w wydziale komunikacji w swoim mieście i można śmigać :driver:

: 23 cze 2015, 20:52
autor: kemot
Ja również zakupiłem Zafirę B u p. Andrzeja. Autem wracałem do domu ponad 640km i po drodze nie było żadnych problemów - zachowywało się w trasie tak jak powinno, czyli dobrze :). Co do samego auta obiecuję, że napiszę więcej za 3-4 miesiące, jak nim trochę więcej pojeżdżę. Mam nadzieje, że napiszę dobrze. Póki co umówiony jestem na wymianę płynów i filtrów oraz weryfikację czy coś trzeba więcej przy aucie zrobić.
Jeśli chodzi o stan auta był on w 100% zgodny z opisem sprzedającego. Jak napisał, że lakier jest oryginalny to tak było. Sprzedający udostępnił mi czujnik lakieru i mogłem sobie sprawdzić co chciałem i jak długo chciałem. Ponadto samochód można było oglądać do woli i zadawać głupie pytania.
Przy tym wszystkim atmosfera podczas zakupu bardzo przyjazna.
Dokumenty niezbędne do rejestracji auta przygotowane rzetelnie - 15 min w urzędzie i tablice w rękach gotowe do założenia
Ponadto możliwa jest rezerwacja auta - ja z tego skorzystałem. P. Andrzej zwyczajnie pomaga we wszystkim (przyjechał na dworzec o 6 rano, w dodatku zarezerwowanym przeze mnie autem - uważam, że miły gest).
Ja osobiście polecam zakup Zafiry u p. Andrzeja. Ceny co prawda wyższe niż gdzie indziej, ale wg mnie warto dołożyć 2 tyś na starcie (przy kwocie ok 27 tyś nie jest to aż tak bardzo dużo) i kupić auto niekombinowane i "nieupiększane".

Podsumowując:
Polecam!!!

: 23 cze 2015, 21:39
autor: Wojti
Z przyjemnością czyta się takie wpisy Andrzej duże :piwo:

: 29 cze 2015, 21:45
autor: Andrzej2503
Wojti pisze:przyjemnością czyta się takie wpisy Andrzej duże :piwo:
Niestety nie zawsze jest tak kolorowo.
Człowiek się uczy cały czas funkcjonować na tym rynku gdzie prawie każdy próbuje każdego oszukać.
Mi też się wpadki zdarzają i zdarzały - np. teraz wypłynęło auto które sprzedałem w 2009 roku!! W pełni przeświadczony o prawdziwym stanie licznika - a tu bomba, kulnięty o 100tys.!
Minęło prawie 6 lat - za Chiny Ludowe nie pamiętam ani auta, ani miejsca nabycia.
I jak tu się zachować :oops: - głupio strasznie.
W tamtych czasach można było sprawdzić tylko stan km dzwoniąc do GM w Warszawie - i nic nie wietrzyło takiej niespodzianki po latach.
Teraz baza jest uzupełniona o dane ze wszystkich autohausów i można wszystko zweryfikować.
Mam zgryz i nie wiem jak wybrnąć. :oops:
Diesli z szemranych źródeł już dawno nie wożę i nikomu nie radzę kupować ich z tzw "tureckich placów" czy na lewą umowę bo później jest jak jest.

: 30 cze 2015, 08:49
autor: cns80
Mam zgryz i nie wiem jak wybrnąć. :oops:
Coś w geście handlowym pewnie klienta zadowoli. Np. połowa regeneracji turbosprężarki, albo wymiany dwumasy.
Ciężka sprawa.

Ale duży plus za to że się wogóle do tego przyznajesz i chcesz to jakoś rozwiązać :piwo:

: 30 cze 2015, 09:28
autor: Maciek
Niestety w DE i właściciele często zaczynają kombinować z licznikami... bo coraz mniej Niemców tam jest a coraz więcej kolorowych ;)

: 30 cze 2015, 20:31
autor: Andrzej2503
cns80 pisze:Coś w geście handlowym pewnie klienta zadowoli. Np. połowa regeneracji turbosprężarki, albo wymiany dwumasy.
Niestety oczekiwania klienta są duuuuużżżżo większe - na które nie mogę przystać.

: 30 cze 2015, 22:29
autor: miodzik
Andrzej czy ja dobrze zrozumiałem, że klient ma w stosunku do Ciebie jakieś roszczenia po sześciu latach od transakcji?

: 01 lip 2015, 20:18
autor: Andrzej2503
tak - dokładnie
mnie martwi raczej sam fakt, że kupiłem takie i w dobrej wierze sprzedałem dalej - potwierdzając nawet stan licznika :oops:

: 01 lip 2015, 21:41
autor: miodzik
Andrzej2503 pisze:tak - dokładnie


:facepalm:

Mimo wszystko, ale chyba są jakieś granice przyzwoitości...

Po sześciu latach od transakcji cuda na kiju mogły się stać w tym aucie i nie powinno mieć żadnego wpływu na dzisiejsze zachowanie klienta.. Trafił Ci się najwyraźniej bardzo nie przyjemny okaz...

Możemy jakoś Ci pomóc?

: 01 lip 2015, 23:22
autor: Andrzej2503
spoko - dam se jakoś radę :piwo:

: 02 lip 2015, 04:58
autor: Maćku
Niestety choćby chciał nie ma nawet bodaj szans teraz nawet wymagać jakiejkolwiek gwarancji jako, że ustawowo jest ona na rok, a każdy daje własne mój szef daje 3 lata na robotę i tyle, trochę nie smaczne zachowanie ze strony nabywcy, bo on o to auto mógł w ogóle nie dbać :|
.
.
.
.
.

Jestem z Tobą :mrgreen:

: 02 lip 2015, 08:23
autor: u99artur
Panowie - sprawa bardzo nietypowa i po pierwsze fajnie, że Andrzej otwarcie o tym mówi.

Sytuacja jest skomplikowana - Andrzej w dobrej wierze sprzedał auto i okazuje się, że sam został oszukany... było to 5 lat temu czyli dawno... ale teraz weźcie się postawcie na miejscu klienta - kupił auto z danym przebiegiem, dodał do niego może 100tys, dbał czy nie... pewne rzeczy eksploatacyjne wychodzą dopiero z danym przebiegiem i gdyby auto miało ten deklarowany to coś tam by jeszcze żyło, a tak np. pada... to nie mogło wyjść w ciągu pół rocznej gwarancji...

Ja myślę, że się jakoś dogadacie - najważniejsze jest domniemanie, że auto sprzedawałeś w dobrej wierze z takim przebiegiem, a nie po Twojej stronie była manipulacja. Nie wiem - zaczałbym od tego żeby odnieść to do dzisiejszej chwili czyli - powiedzmy, że auto miało X lat i Y km (przebieg licznika), Z km (przebieg faktyczny). Weź na dzisiaj cenę auta X lat z przebiegiem Y i takiego samego z przebiegiem Z - czy różnica jest znacząca w cenie? Czy taki zwrot zadowoliłby klienta? Pewnie nie, a skoro Ty nie zrobiłeś tego z premedytacją to też ciężko żebyś po 5 latach oddawał połowę wartości samochodu :)