: 15 wrz 2017, 01:15
No i witam ponownie, bo wracam z martwych... 
Zocha wreszcie/niestety/dopiero (niepotrzebne skreślić) ale docelowo naprawiona i postawiona na koła. Przypominam dla tych co nie kumaci, lub po prostu zapomnieli - testowałem Zośkę i jej zachowanie po zalaniu silnika we wrześniu 2016 olejem Liqui Moly 10W40 z dodatkiem dwusiarczku molibdenu MoS2 stuningowanego dodatkowo dodatkiem CERATEC. Po drodze doszła wymiana oleju w skrzyni na LiquiMoly GetriebeOl również z MoS2 i auto hulało jak zegarek.
Niestety w styczniu doszło do holocaustu oryginalnego katalizatora - rdzeń pękł w pół i stanął w poprzek, co gorsza wszystko to przy jeździe z prędkością ponad 90 km/h. Po takiej akcji, pomimo wymiany katalizatora na nowy, silnika przez 8 miesięcy nie udało się doprowadzić do normalności i wszystko kończyło się wyskakującymi uporczywie Checkami + zanikami mocy. Walka skończyła się wymianą sporej części osprzętu silnika oraz docelowo remontem głowicy, i kolektora ssącego. Do tego w zakresie regulacji LPG zmianą gazownika - poprzedni nie potrafił wyregulować instalki i zamiast znaleźć przyczynę dlaczego dawka paliwa podawana do silnika rozmija się z korektą narzucaną przez ECU, próbował wyłącznie "na siłę" zmieniać korekty... Dopiero zmiana gazmena i solidna regulacja dynamiczna wyprostowała temat. Zatem przygód było co niemiara... Było więc wesoło że boki zrywać...
No ale w końcu jest ok, auto hula, gra i buczy:) Wracam zatem do gry i postaram się dalej relacjonować użytkowanie Zafiryndy z produktami LM.
A jest teraz pewna zmiana - po remoncie, wykonanym pod koniec sierpnia, silnik zalałem wyłącznie olejem LM 10W40 MoS2, bez dodatku CERATEC. Teoretycznie, wg info od LiQuiMoly raz zaaplikowany Ceratec działa przez 50 tys km. Zatem przy wymianie oleju po niespełna 19 tys. km wystukanych przez ten rok, CERATEC powinien dalej działać. Poniżej aktualizacja spalań:

Na razie nie ma może zbyt wiele nowych danych, tj. pomiędzy poprzednią jazdą na oleju z MoS2 + CERATEC a obecną jazdą na samym oleju z MoS2, niemniej widać już po tych pierwszych tygodniach że:
1. wyniki spalania na PB (trasa i mieszany) na samym oleju z MoS2 są lepsze od tych jakie były zaraz po wywaleniu "fabrycznego" oleju GM Genuine, zanim nowo zalany olej z MoS2 z CERATECem we wrześniu 2016 rozwinął skrzydła.
2. wyniki spania na Pb (trasa i mieszany) są jednak gorsze dla używania obecnie samego oleju z MoS2 bez CERATECA. Prawdopodobnie więc żywotność CERATECa na poziomie 50 tys km można między bajki włożyć. Trzeba też jednak zauważyć że byc może te 50 kkm było podane dla silnika zasilanego wyłącznie Pb. Przy LPG może ta żywotność jest mniejsza, ze względu na większą "suchość" mieszanki na bazie LPG oraz wyższą temp spalania w cylindrze.
3. wyniki spalania LPG na razie nie są chyba zbyt reprezentatywne - chodzi o to, że nowe strojenie instalki, spowodowane niedouczeniem poprzedniego gazmena, spowodowały wzrost spalania gazu, nawet ciut ponad ten poziom który miał miejsce zaraz po pierwszym zalaniu oleju MoS2 wraz z CERATECem. Myślę że tutaj jedynym porównaniem teraz będzie rzetelność danych spalania gazu u forumiarzy którzy mają ten sam silnik z LPG ale jeżdżą na innych olejach.
W miarę rozwoju sytuacji będę oczywiście relacjonował dalej...
Zocha wreszcie/niestety/dopiero (niepotrzebne skreślić) ale docelowo naprawiona i postawiona na koła. Przypominam dla tych co nie kumaci, lub po prostu zapomnieli - testowałem Zośkę i jej zachowanie po zalaniu silnika we wrześniu 2016 olejem Liqui Moly 10W40 z dodatkiem dwusiarczku molibdenu MoS2 stuningowanego dodatkowo dodatkiem CERATEC. Po drodze doszła wymiana oleju w skrzyni na LiquiMoly GetriebeOl również z MoS2 i auto hulało jak zegarek.
Niestety w styczniu doszło do holocaustu oryginalnego katalizatora - rdzeń pękł w pół i stanął w poprzek, co gorsza wszystko to przy jeździe z prędkością ponad 90 km/h. Po takiej akcji, pomimo wymiany katalizatora na nowy, silnika przez 8 miesięcy nie udało się doprowadzić do normalności i wszystko kończyło się wyskakującymi uporczywie Checkami + zanikami mocy. Walka skończyła się wymianą sporej części osprzętu silnika oraz docelowo remontem głowicy, i kolektora ssącego. Do tego w zakresie regulacji LPG zmianą gazownika - poprzedni nie potrafił wyregulować instalki i zamiast znaleźć przyczynę dlaczego dawka paliwa podawana do silnika rozmija się z korektą narzucaną przez ECU, próbował wyłącznie "na siłę" zmieniać korekty... Dopiero zmiana gazmena i solidna regulacja dynamiczna wyprostowała temat. Zatem przygód było co niemiara... Było więc wesoło że boki zrywać...
No ale w końcu jest ok, auto hula, gra i buczy:) Wracam zatem do gry i postaram się dalej relacjonować użytkowanie Zafiryndy z produktami LM.
A jest teraz pewna zmiana - po remoncie, wykonanym pod koniec sierpnia, silnik zalałem wyłącznie olejem LM 10W40 MoS2, bez dodatku CERATEC. Teoretycznie, wg info od LiQuiMoly raz zaaplikowany Ceratec działa przez 50 tys km. Zatem przy wymianie oleju po niespełna 19 tys. km wystukanych przez ten rok, CERATEC powinien dalej działać. Poniżej aktualizacja spalań:

Na razie nie ma może zbyt wiele nowych danych, tj. pomiędzy poprzednią jazdą na oleju z MoS2 + CERATEC a obecną jazdą na samym oleju z MoS2, niemniej widać już po tych pierwszych tygodniach że:
1. wyniki spalania na PB (trasa i mieszany) na samym oleju z MoS2 są lepsze od tych jakie były zaraz po wywaleniu "fabrycznego" oleju GM Genuine, zanim nowo zalany olej z MoS2 z CERATECem we wrześniu 2016 rozwinął skrzydła.
2. wyniki spania na Pb (trasa i mieszany) są jednak gorsze dla używania obecnie samego oleju z MoS2 bez CERATECA. Prawdopodobnie więc żywotność CERATECa na poziomie 50 tys km można między bajki włożyć. Trzeba też jednak zauważyć że byc może te 50 kkm było podane dla silnika zasilanego wyłącznie Pb. Przy LPG może ta żywotność jest mniejsza, ze względu na większą "suchość" mieszanki na bazie LPG oraz wyższą temp spalania w cylindrze.
3. wyniki spalania LPG na razie nie są chyba zbyt reprezentatywne - chodzi o to, że nowe strojenie instalki, spowodowane niedouczeniem poprzedniego gazmena, spowodowały wzrost spalania gazu, nawet ciut ponad ten poziom który miał miejsce zaraz po pierwszym zalaniu oleju MoS2 wraz z CERATECem. Myślę że tutaj jedynym porównaniem teraz będzie rzetelność danych spalania gazu u forumiarzy którzy mają ten sam silnik z LPG ale jeżdżą na innych olejach.
W miarę rozwoju sytuacji będę oczywiście relacjonował dalej...

