Strona 15 z 44

: 29 wrz 2010, 16:54
autor: marwisn
To preparat dodawany do gazu, podczas jego spalania. Jego zadaniem jest chłodzić gniazda zaworowe przed wypaleniem (gaz jest bardziej suchy i ma wyższą temperaturę spalania).

Raczej bym nie ryzykował, ewentualne uszkodzenia silnika mogą być bardzo kosztowne.

: 29 wrz 2010, 16:58
autor: M@rio
ok - to ktoś kupował już ten preparat? - ma ktoś jakiś link do jakiejś aukcji, nazwę - bo przyznam że nie wiem nawet czego szukać
można kupić jakiś dowolny czy dzwonić i się dowiadywać co konkretnie było wlane?
poprzedni pojemnik schowałem i kamień w wodę no nigdzie nie mam

thx marwisn


po chwili poszukiwań znalazłem coś takiego - nada się? - wcześniej miałem chyba coś całkiem innego - inne opakowanie było - chyba :/

: 29 wrz 2010, 17:10
autor: firek
Flakun, płyn ten z linku to jest właśnie to czego Ci potrzeba ;)

: 29 wrz 2010, 17:10
autor: Woytas
lub jeszcze tu: http://nagaz24.pl/plyny-do-lubryfikacji ... e_name=LPG troszku taniej i różny litraż i różne marki

: 29 wrz 2010, 17:19
autor: M@rio
ok to działam - tak się zastanawiam ile bez tego płynu jeździłem bo pojemnik suchy że hej
Sprawdziłem i się zorientowałem że pusto bo auto po porannym uruchomieniu przez jakieś 10 sek nie ma mocy by jechać - po przygazowaniu wszystko jest ok i można jechać - nie wiem czy to ma coś wspólnego - zobaczymy

: 03 paź 2010, 12:52
autor: Paweł_Morąg
Witam
Czy jeśli po zatankowaniu słychać wyraźny syk gazu to oznacza problem z zaworem? Człowiek na stacji paliw zwrócił mi uwagę.

: 03 paź 2010, 18:42
autor: M@rio
syk tylko podczas tankowania??
no a czy czuć również jakoś mocno ten gaz?

: 04 paź 2010, 00:27
autor: Paweł_Morąg
Syk z wlewu po tym, jak pracownik odłączy zaczep przewodu podającego paliwo. Nie wiem, ile trwa- po powrocie ze stacji już nie syczy. Gaz czuć przy wlewie, lekko, w samochodzie nie.

lpg

: 04 paź 2010, 06:58
autor: tomek złoto
panowie spróbujcie najprostszego sposobu
po zatankowaniu jeżeli macie możliwość sprawdźcie wlew oraz połączenie z przewodem zasilającym do zbiornika pianką do kontroli szczelności .
mozna ja kupić u każdego gazownika .
A ty Mariusz podjedż do mnie na stację to sprawdzimy.

: 04 paź 2010, 11:01
autor: M@rio
tomek złoto pisze:A ty Mariusz podjedż do mnie na stację to sprawdzimy.
Nie - u mnie nie syczy
Paweł_Morąg pisze:Syk z wlewu po tym, jak pracownik odłączy zaczep przewodu podającego paliwo. Nie wiem, ile trwa- po powrocie ze stacji już nie syczy.
to spróbuj sposobu Tomka z pianką :)

: 17 paź 2010, 22:04
autor: firek
Paweł_Morąg,
Z tego co opisujesz to masz uszkodzony zawór tankowania, a dokładniej najprawdopodobniej uszczelka gumowa która współpracuje z kulką stwardniała lub uszkodziła sie od brudu-piasku i nie zapewnia szczelnosci. Po odpięciu pistoletu będzie syczało aż zejdzie gas z przewodu. Najprościej wymienic cały zawór, koszt zaworu koło 35 PLN-ów.

: 18 paź 2010, 00:39
autor: Paweł_Morąg
Tak też myślę, bo paliwa nie ubywa w żaden sposób :) Ale tak szybko ta uszczelka zdążyłaby się zabrudzić? (instalację mam od końca maja i na gwarancji). Aha, firek, a jak podjadę z tym do gazowników to muszę mieć pusty zbiornik?

: 18 paź 2010, 19:46
autor: firek
Paweł_Morąg, nie nie musisz miec pustego zbiornika, bo przy ewentualnym demontażu ucieknie tylko gaz z przewodu między zaworem a zbiornikiem.
A co do zaworu to moze też tak byc że gaz nie ucieka samym zaworem-uszczelka, ale np. na łaczeniu zaworu z przewodem i wystarczy dokrecic ;), a skoro instalka na gwarancji to smogaj do nich, powiedz co jest grane i napewno usuna usterkę ;)

: 19 paź 2010, 18:55
autor: Paweł_Morąg
Dzięki

: 24 paź 2010, 22:24
autor: grego
Witam,
Sprawa z problemem jazdy na LPG zbliża się wreszcie do dobrego końca. W ostatnim tygodniu byłem u gazownika, wcześniej jakoś nie było czasu. Wkurzyłem się, bo ostatnio dość często zapalała się kontrolka sugerująca problem z sondą lamba, oczywiście wcześniejsze problemy tj. poszarpywanie, nadal występowały. Gazownik zaczął sprawdzać, ustawiać parametry, potem ruszyliśmy w trasę. I co się okazało? Jeden z parametrów był przekłamywany. Konkretnie komputer gazowy pobierał dane z cewki o prędkości obrotowej silnika i te dane nie były poprawne. Bardzo możliwe, że cewka jest walnięta. Komputer lpg podawał za dużo gazu i silnik się dławił i przerywał. W tej chwili mam odpięte sprawdzanie obrotów z cewki i auto jeździ jak nie to samo. Brak szarpania, przyśpiesza bdb. Jutro jadę ponownie, mają podpiąć się z kompem w inne miejsce, aby sprawdzać ilość obrotów.
Tak więc problem wkrótce zniknie definitywnie :)