Końcówka roku i trochę urlopu zaowocowała pracami przy aucie. Na początek spotkanie z forumowicze ryba1 czyli Krzyśkiem.
Na spotkaniu w Toruniu po za pogawentką został wgrany STAGE 1. Po wgraniu pojawił się mały problem czyli czkawka podczas dodawania gazu, dlatego po powrocie do domu Zosia dostała nowe świece. Podczas wymiany sprawdziłem kompresje na zimnym i nie jest źle pierwszy i czwrty 11,5 drugi i trzeci 12 bar ale nie zmienia to faktu że olej ubywa
Oraz też został wymieniony termostat, bo nie do końca trzymał temperaturę, albo utrzymywał po niżej 80°C albo nawet spadało do zera. a po wymianie jest lepiej bo utrzymuje się stale na około 85°-90°.
Po przejechaniu około 500km po programie mogę teraz z cała pewnością stwierdzić że był to dobry krok do tego aby ożywić to co było do tej pory, dlatego muszę podziękować koledze ryba1 że poświęcił czas mojej Zosi mechanicznej

oraz muszę przyznać że ma ogromną wiedzę na temat 2.0T z Astr oraz Zafir. Teraz zostało mi jechać do gazownika wyregulować LPG bo na 1-3 jeszcze daje rade to na 4,5 biegu przy wyższych obrotach już brakuje gazu bo się dusi.
Podczas prac znalazła się też chwila na to aby sprawdzić czemu od czasu do czasu mrugają, przygasają światła i całe oświetlenie. No i okazało się że pada regulator bo pod obciążeniem ładuje około 14.1v ale co jakiś czas podczas mrugania spada do 13.5-13.6v na ułamek sekundy. Od tego czasu zastanawiam się czy naprawiać stary czy może jak jest okazja rozejrzeć się nad mocniejszym bo według VINu wychodzi że mam 100A a wiem że były montowane 120A tylko jestem ciekaw od czego to było zależne.