Uwaga na to auto!!!
http://allegro.pl/sprzedam-opla-zafira- ... 30565.html
1. Stan blacharski i wizualny:
Miał być tylko "mały purchel" na prawym błotniku.
Fakty: Oba błotniki od listew w dół praktycznie sito. Na każdych drzwiach purchle od dołu. Na dachu wzdłuż całej szerokości szyby purchle i korozja. Przednia szyba rok 2006, lewa lampa zamiennik depo, prawa paruje od wewnątrz, dwie szyby rocznik 2002, listwa pasażera przykręcona wkrętem, listwa pod lampa depo luźna, maska nie spasowana z błotnikami, na tylnej klapie oznaczenie 1,6 16v
2.
Gościu szczyci się, ze daje dwa komplety kół. Zimówki z roku produkcji auta... 14 letnie opony w takim stanie, ze bałbym się je wykorzystać jako hustawkę
3.
W środku typowe januszostwo. Marketowe pokrowce na siedzeniach, kierownicy, pasach i ręcznym. Deska obklejona w koło chromowanymi paskami tymi co to niektórzy sobie lampy w koło obklejają...
4.
Prosiłem gościa żeby auto było rano nieodpalane i zimne. stwierdził, ze nie odpalał. Gdy stwierdziłem,ze był odpalany to odparł, ze był wymienic tylko koła na te "super" zimówki (letnie z resztą takie same). No żenada...
5.
Po wszystkim pomyślałem, ze jednak się przejadę...
Na wejściu właściciel dumnie stwierdził, że na światłach skrzynie zawsze przerzuca na "N" żeby jej nie obciążać
jedziemy...
puszczam kierownicę i ledwo co zdążam ja złapać po tym jak auto ściągneło na lewo. Pojechalismy dopompować koła, w końcu świeżo zmienione... nic to nie dało, jedziemy dalej
i teraz najlepsze:
Nagle zapała sie kontrolka abs, trakcji, pada wspomaganie kierownicy a ja ledwo co wyprowadzam auto!
Oczywiscie "to nigdy prędzej sie nie zdarzyło, złosliwość rzeczy martwych" itp itd
Dodam, ze w ogłoszeniu było napisane, że cały czas serwisowane w ASO i ostatni przegląd zrobiony w ASO, o czym przez telefon własciciel mnie zapewniał.po naszej rozmowie końcowej słowo ASO zniknęło

Samochód był naprawiany w zwykłym warsztaciku, a w ASO od sprowadzenia (czyli 2005r) nie ma ani jednej wzmianki na temat tego "pojazdu". Oczywiście pan "mechanik" stwierdził, ze to takie super auto, dbane, serwisowane i tu nagle coś takiego
Ogólnie jeśli ktoś lubi podłubać, ma znajomego lakiernika i mechanika to może za 7000zł byłoby można pomysleć...
Aha
gdy wspomniałem, że ubolewam nad niebieska tapicerką w środku, to stwierdził, ze to wersja sportowa
P.S.
Pojechalem pociągiem z Gdyni do Warszawy, zeby je obejrzeć, także mam nadzieję, ze zaoszczędziłem komuś straty czasu i pieniędzy...