: 11 lis 2017, 20:13
Witajcie długo nie pisałem ,ale to nie znaczy że się nic nie działo ...
A więc tak ... W styczniu 2017 zamontowałem układ audio-video w Zosi ... Troszkę kombinowania było a szczególnie z kanapą w środkowym rzędzie , gdyż jest przesówna , a na kabelki mało miejsca.
Ale ogólnie wygląda to tak....

[img]https://images81.fotosik.pl\897/209467b634652f41med.jpg[/img]
Do tego wszystkiego zamontowany został Carlink Box , dzięki któremu mogę połączyć każde urządzenie które wspiera Mirralink, Airplay itp.

Ale oczywiście to nie wszystko ...
W marcu okazało się , że aluminiowa tchawica jest za słaba albo do naszego silnika , albo do mojej nogi

Nie dało się tak jechać więc zośka dostała nową tchawicę ze stali kwasoodpornej ...

Oczywiście wszystkie spawy zostały zeszlifowane i troszkę wypolerowane ( Co do filtra to była tylko przymiarka )
Jak by wszystkiego było mało , chciałem uporać się z puszczaniem niebieskiego dymka przez Zośkę ...
Na pierwszy strzał poszło do wymiany turbo ...
Nie chciałem regenerować ( bo różnie to wychodzi z regeneracją ) , więc kupiłem nową od LEH-a

No i niestety jednak winowajcą puszczania niebieskiego dymka okazał się silnik....
Stare turbo dałem do znajomego mechanika na określenie jego stanu i okazało się ,że turbo jest dobre ...
W maju po OWLA Zośka przeszła operację na otwartym sercu ...

wydawało się, że wszystko pójdzie bezproblemowo ...
Głowica zawieziona do kompleksowej regeneracji , gładzie tulei cylindrów ok. Jednak zaczęły się problemy gdy wziąłem się za czyszczenie nagaru z tłoków i okazało się ,że coś kiedyś wpadło w 2 i 3 cylinder...

do tego wszystkiego zadzwonili z regeneracji głowicy i powiedzieli ,że głowica w dwóch miejscach pęknięta ...

Po przeliczeniu i karkulacji Zosia przeszła przeszczep serca z młodszej siostry Zafiry B z 2006 r. Oczywiście po wyjęciu serduszka wszystkie przedsionki zostały wyczyszczone i zdezynfekowane ....

Serduszko oczywiście zostało przed przeszczepem sprawdzone pod względem kompresji , kopcenia, itp. więc nie kupowałem kota w worku ...
Za wczasu zostały wymienione uszczelniacze zaworowe , co by na długi czas był spokój ...
W międzyczasie Zosia dostała drugą część Dowpipe 2,75" , co by w obie strony dobrze jej się wdychało i wydychało ...
Wszystko dopięte , zrobione i poskładane , więc umówiłem się na nowy program, nowe turbo , dowpipe , zdrowe serducho ....

wszystko wydawało się już ok , ale tydzień przed umówionym terminem na program nowe turbo zaczęło gwizdać jak Passat w TDI
Po sprawdzeniu luzu na wału byłem w
luz wzdłużny około 5mm...
Nic tylko
Myślę , poprostu mam pecha i trafiła mi się turbina z wadą fabryczną , więc reklamacja i czekanie , czekanie, czekanie i czekanie i nadal czekanie .... w ten czas założyłem starą turbinę i wciąż czekam ...
A więc tak ... W styczniu 2017 zamontowałem układ audio-video w Zosi ... Troszkę kombinowania było a szczególnie z kanapą w środkowym rzędzie , gdyż jest przesówna , a na kabelki mało miejsca.
Ale ogólnie wygląda to tak....

[img]https://images81.fotosik.pl\897/209467b634652f41med.jpg[/img]
Do tego wszystkiego zamontowany został Carlink Box , dzięki któremu mogę połączyć każde urządzenie które wspiera Mirralink, Airplay itp.

Ale oczywiście to nie wszystko ...
W marcu okazało się , że aluminiowa tchawica jest za słaba albo do naszego silnika , albo do mojej nogi

Nie dało się tak jechać więc zośka dostała nową tchawicę ze stali kwasoodpornej ...

Oczywiście wszystkie spawy zostały zeszlifowane i troszkę wypolerowane ( Co do filtra to była tylko przymiarka )
Jak by wszystkiego było mało , chciałem uporać się z puszczaniem niebieskiego dymka przez Zośkę ...
Nie chciałem regenerować ( bo różnie to wychodzi z regeneracją ) , więc kupiłem nową od LEH-a

No i niestety jednak winowajcą puszczania niebieskiego dymka okazał się silnik....

wydawało się, że wszystko pójdzie bezproblemowo ...

do tego wszystkiego zadzwonili z regeneracji głowicy i powiedzieli ,że głowica w dwóch miejscach pęknięta ...
Po przeliczeniu i karkulacji Zosia przeszła przeszczep serca z młodszej siostry Zafiry B z 2006 r. Oczywiście po wyjęciu serduszka wszystkie przedsionki zostały wyczyszczone i zdezynfekowane ....

Serduszko oczywiście zostało przed przeszczepem sprawdzone pod względem kompresji , kopcenia, itp. więc nie kupowałem kota w worku ...
W międzyczasie Zosia dostała drugą część Dowpipe 2,75" , co by w obie strony dobrze jej się wdychało i wydychało ...
Wszystko dopięte , zrobione i poskładane , więc umówiłem się na nowy program, nowe turbo , dowpipe , zdrowe serducho ....

wszystko wydawało się już ok , ale tydzień przed umówionym terminem na program nowe turbo zaczęło gwizdać jak Passat w TDI
Po sprawdzeniu luzu na wału byłem w
Nic tylko