Strona 18 z 29

: 09 sie 2013, 17:30
autor: tommy-ky
Mirek, dzięki za odpowiedź - pytanie mam takie zatem: drożność tego odpływu skroplin powinienem zrobić odkręcając coś wewnątrz auta (tak jak wcześniej schowek i szukać jakichś śrubek żeby coś zdemontować pod tym całym parownikiem a później udrożnić?) czy raczej na zewnątrz?


fajna by była taka dość dokładna odpowiedź... :)

: 09 sie 2013, 18:40
autor: ekmir
Te elementy plastikowe, które już wykręciłeś ukazują parownik.
Rynienka jest pod parownikiem i później przechodzi w rurkę, która łączy się z rurką obudowy nagrzewnicy.
Tutaj masz to widoczne:
Obrazek

Ja do czyszczenia użyłem sprężarki. Dmuchałem powietrze w otwory rurek oraz przy parowniku i w rynienkę (szukaj jej w okolicach gdzie był filtr tylko nieco bardziej do wnętrza pojazdu, pod tym elementem metalowym - parownikiem).

: 09 sie 2013, 21:13
autor: tommy-ky
Dzięki Mirek, jutro wieczorem powalczę i dam znać czy sukces :)

: 09 sie 2013, 23:03
autor: ekmir
Musisz uważać przy rozłączaniu tych rurek. Jest tam gumowa uszczelka, która mi się zniszczyła. Za podpowiedzią Sebastiana kupiłem i założyłem uszczelkę z OBI.

: 10 sie 2013, 08:46
autor: tommy-ky
jeśli dobrze kojarzę...to moja uszczelka jest już sfatygowana, mega luźna i w ogóle styrana życiem...rzuciła mi się w oczy przy zabawie z filtrem powietrza....może wiesz (wie ktoś) jaką uszczelkę należy by kupić w jakimśtam autolandzie?
pozdr

: 10 sie 2013, 09:53
autor: GOTI
tommy-ky pisze:jeśli dobrze kojarzę...to moja uszczelka jest już sfatygowana, mega luźna i w ogóle styrana życiem...rzuciła mi się w oczy przy zabawie z filtrem powietrza....może wiesz (wie ktoś) jaką uszczelkę należy by kupić w jakimśtam autolandzie?
pozdr
Tak jak napomniał Mirek powyżej i ja i on kupiliśmy zwykłe oringi w sklepie budowlanym ;)
Moim zdaniem nie musi tam być żadnej rewelacji także nie masz co latać i szukać speclajnej za którą pewnie zapłacisz więcej :piwo:

: 10 sie 2013, 11:03
autor: ekmir
tommy-ky pisze:jeśli dobrze kojarzę...to moja uszczelka jest już sfatygowana, mega luźna i w ogóle styrana życiem...rzuciła mi się w oczy przy zabawie z filtrem powietrza...
Nie bardzo rozumiem co ma wspólnego z uszczelką znajdującą się na łączeniu tych rurek zabawa z filtrem. To są dwa różne miejsca.
Ta uszczelka wygląda tak:
Obrazek
oczywiście jest sfatygowana

: 10 sie 2013, 12:05
autor: tommy-ky
no jeśli dobrze kojarzę to jest oddalona od filtra przeciwpyłkowego o około 20/25cm - chyba, że mówimy o rzeczywiście 2 innych miejscach - to wtedy wyprowadź mnie z błędu

: 10 sie 2013, 13:11
autor: GOTI
Jeżeli oring odkryłeś podczas czyszczenia odpływu (łączenie obudowy nagrzewnicy) to tak o dobrym mówisz.
Zakup najzwyklejszy oring w budowlanym albo hydraulicznym i po problemie. Tak z krótkiego doświadczenia to jak dla mnie to nie ma ona tam zbyt poważnego zadania - jeździłem bez ok. tygodnia i nic sie nie działo ;)

: 10 sie 2013, 13:17
autor: ekmir
Ta uszczelka jest założona na górnej rurce:
Obrazek

: 10 sie 2013, 14:30
autor: tommy-ky
no dokładnie - tak jak mówią GOTI i EKMIR 1) ta uszczelka poważnego zadania nie spełnia... 2) to jest dokładnie to miejsce jak na foto
ekmir pisze:Nie bardzo rozumiem co ma wspólnego z uszczelką znajdującą się na łączeniu tych rurek zabawa z filtrem.
- po prostu zauważyłem tą (już) pseudo uszczelkę gdy zdemontowałem schowek i inne plastiki przy nogach pasażera...

: 10 sie 2013, 16:55
autor: Bodek
ekmir pisze:..........
Ta uszczelka wygląda tak:
Obrazek
oczywiście jest sfatygowana

nie ma na tym wytłoczonego jakiegoś nr :?: - nie mogę nic podobnego znaleźć.

: 11 sie 2013, 09:27
autor: tommy-ky
no i się narobiło...zdemontowałem cały tunel środkowy i zamiast wymienić tamtą uszczelkę krew mnie zalała jak zobaczyłem, że mam też problem z cieknącym oringiem...tylko jeszcze jest wstępna faza...dotykam fajki i leci nie dotykam, przestaje.... normalnie masakra...podejście numer 2 we wtorek, muszę najpierw zestaw naprawczy w aso kupić...

: 11 sie 2013, 09:32
autor: ekmir
No to nie zazdroszczę ale z drugiej strony dobrze, że Ci się to ukazało i zrobisz jedno i drugie.
Gorzej byłoby jakbyś tylko załatwił sprawę odpływu skroplin, poskładał wszystko, a niespodzianka z oringami dała by później znać o sobie.

: 11 sie 2013, 09:37
autor: tommy-ky
no....tym bardziej, ze tak na prawdę żadnego poważnego ubytku płynu chłodniczego nie widać (czyli nie wiele zdążyło wlecieć pod wykładzinę) ... jak to mówią... do pracy rodacy :)