Jak dbasz tak masz :>jarecki69 pisze:Panowie , wymiana łącznika to pikuś w naszych autkach zatem jaki ma sens wymieniać coś , co jest w pełni sprawne? Oczywiście można tak uczynić ale to i tak w niczym nie pomoże... Wybór nalezy do Ciebie kolego...
łącznik stabilizatora
-
loki7777
-
stacheta
Lemforder idzie na pierwszy montaż pod mercedesa i to niby jest najwyższa półka jeśli chodzi o łączniki stabilizatora najlepiej wymienic dwa na raz, ale jak tam kto uważa, a do Astry J to pewno troche inaczej wygląda, bo widzę,z że jest biały jakiś tak..ogolnie szybko padają te łączniki z racji tego z czego są wykonane, ja zawsze wkładałem lemforder i nie narzekam
-
Crazy
-
wampir11111
-
Skasowany użytkownik 6483
-
LukaszS
Witam
Panowie, pojechałem ostatnio do warsztatu na sprawdzenie zawieszenia (darmowa usługa w warsztacie "A"). Pan mechanik zauważył, że mam pęknięty wspornik stabilizatora - prawy przód.
Chodzi o tą część ze zdjęcia

Pan mechanik stwierdził, że jest to "plastikowa pierdoła" i można bez niej jeździć...
Pojechałem do warsztatu "B". Wymieniłem na nową, również plastikową. Niestety podczas parkowania znów pękł ów wspornik.
Teraz mam pytanie. Czy faktycznie jest to jakaś "pierdółka", która nie jest istotna? Wymienić znów na plastik czy szukać mocniejszego zamiennika? Szukać przyczyny pękania tego stabilizatora jeszcze gdzie indziej?
Panowie, pojechałem ostatnio do warsztatu na sprawdzenie zawieszenia (darmowa usługa w warsztacie "A"). Pan mechanik zauważył, że mam pęknięty wspornik stabilizatora - prawy przód.
Chodzi o tą część ze zdjęcia
Pan mechanik stwierdził, że jest to "plastikowa pierdoła" i można bez niej jeździć...
Pojechałem do warsztatu "B". Wymieniłem na nową, również plastikową. Niestety podczas parkowania znów pękł ów wspornik.
Teraz mam pytanie. Czy faktycznie jest to jakaś "pierdółka", która nie jest istotna? Wymienić znów na plastik czy szukać mocniejszego zamiennika? Szukać przyczyny pękania tego stabilizatora jeszcze gdzie indziej?
Ostatnio zmieniony 13 maja 2018, 11:39 przez LukaszS, łącznie zmieniany 1 raz.
-
evillysy
Z tego co mi wiadomo to ta ,,plastikowa pierdółka,, była na pierwszy montaż zakladana. Nie powinna pęknąć sama z siebie przy parkowaniu. Jak łącznik z drugiej strony wygląda? Ogólny stan zawieszenia?
Oczywiście można jeździć bez. Bez tarcz i klocków z przodu też się da jeździć...
Oddaj łącznik do sklepu/warsztatu i załóż nowe na obie strony - pewne rzeczy dobrze robić parami.Sprawdz też gumy stabilizatora.
Bez sprawnego stabilizatora trochę się kiepsko jeździ, pewnie auto pływa po drodze, nie ma przyczepności i bardziej się przechyla w zakrętach. Wymień zobaczysz różnice:)
Oczywiście można jeździć bez. Bez tarcz i klocków z przodu też się da jeździć...
Oddaj łącznik do sklepu/warsztatu i załóż nowe na obie strony - pewne rzeczy dobrze robić parami.Sprawdz też gumy stabilizatora.
Bez sprawnego stabilizatora trochę się kiepsko jeździ, pewnie auto pływa po drodze, nie ma przyczepności i bardziej się przechyla w zakrętach. Wymień zobaczysz różnice:)
Ostatnio zmieniony 13 maja 2018, 12:19 przez evillysy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
LukaszS
Ok to było dokładnie tak. Parkowałem, przód był już na chodniku, prostopadle. Lekko skręciłem w prawo, ruszyłem powoli do przodu i słyszę huk. Już się domyślałem, że to stabilizator, bo to już drugi raz się tak stało.
Lepiej wymienić na stalowy łącznik czy znów pakować się w ten plastikowy bubel?
Lepiej wymienić na stalowy łącznik czy znów pakować się w ten plastikowy bubel?
-
evillysy
Nie sądzę,że ten plastikowy to bubel. Ja bym go założył, taki był oryginał.
-
Skasowany użytkownik 6483
Mnie również dziwi, że pęka Ci ten plastykowy łącznik stabilizatora.Ja mam w swojej zośce od początku plastyki i nigdy coś podobnego nie nie spotkało. Warto by sie dokładniej przyjrzeć temu elementowi czyli gumy stabilizatora, sam stabilizator i drugi łącznik, bo to nie jest normalne zachowanie tego elementu.
-
LukaszS
Cześć wygląda na pękniętą w połowie. Co do uszczelek samej części to nie widzę tam nic niepokojącego.
Patrząc na ten film to widzę, że sama wymiana nie jest wielkim problemem.
https://www.youtube.com/watch?v=6jx8ksEVyWs
U mnie akurat wymieniał mechanik. Kolejna wymiana dopiero pod koniec maja mam umówionego mechanika. Chcę jeszcze zrobić zbieżność kół i takie tam. Boję się, że po wymianie znów pęknie. Zastanawiam się jak się przed tym ustrzec. Może pęknięcie wywołała różnica terenu?
Panowie jeszcze jedno pytanie.
Znalazłem coś takiego: http://allegro.pl/2xlacznik-przod-opel- ... 18801.html
Z opisu wynika, że pasuje do Zafiry B i każdego typu silnika. Czy ryzykować i kupić to czy jest to jakaś jedna wielka ściema?
Patrząc na ten film to widzę, że sama wymiana nie jest wielkim problemem.
https://www.youtube.com/watch?v=6jx8ksEVyWs
U mnie akurat wymieniał mechanik. Kolejna wymiana dopiero pod koniec maja mam umówionego mechanika. Chcę jeszcze zrobić zbieżność kół i takie tam. Boję się, że po wymianie znów pęknie. Zastanawiam się jak się przed tym ustrzec. Może pęknięcie wywołała różnica terenu?
Panowie jeszcze jedno pytanie.
Znalazłem coś takiego: http://allegro.pl/2xlacznik-przod-opel- ... 18801.html
Z opisu wynika, że pasuje do Zafiry B i każdego typu silnika. Czy ryzykować i kupić to czy jest to jakaś jedna wielka ściema?
Ostatnio zmieniony 14 maja 2018, 13:53 przez LukaszS, łącznie zmieniany 2 razy.
-
evillysy
Daj sobie spokój z tą firmą. Taka dobra rada, nie szukaj najtańszych części. Kupisz chińskie i wymienisz ze 3 albo 4 razy zamiast raz.
-
LukaszS
Nie chodzi mi o firmę, ale o samą część, materiał. Czy to będzie pasowało? Są droższe modele, podałem to jako przykład.
-
Skasowany użytkownik 6483
Te łączniki metalowe równiez będa pasować do Twojej Zośki. Jesli to nie chińszczyzna a tak sie tam w opisie zarzekają to warto by się zastanowić nad zakupem.
